Z wymienionych tylko Nacji nie czytałam, ale tak Maurycego jak i Tiffany czytałam jeszcze w podstawówce i w efekcie z Maurycego pamiętam 1. Maurycego 2. że łaził chyba z młodzianem 3. dużo gryzoni 4. To nie tu była Śmierć Szczurów?
Z Tiffany pamiętam że najpierw była Akwilą w naszym przekładzie, kojarzy mi się wzmianka o serze, Kreda, jak była w lesie u jakiej innej czarownicy, a także zamek Zimistrza (to chyba był zamek?) bo mi się podobał i opisy kolorów żelków jak to u Pratchetta... No i Figle

Widziałam wzmianki wcześniej w tym wątku o dzieciach w tych dwóch przypadkach, z tym że ja tego nie kojarzę, być może przez to że miałam wtedy sama z 12 lat... Aczkolwiek pytanie też co definiujemy jako dziecko bo 12latek to tak na moje dość rozumne stworzenie już jest a patrząc na fakt że historycznie 14 lat to już do ołtarza się pchało niewiasty albo młodzianów do pracy regularnie zaganiało to osobiście myśląc "Dzieci w Świecie Dysku" szukam osobników do lat 10
"Zdrowy rozsądek to zbiór uprzedzeń zebranych do 18. roku życia" - A. Einstein
"Don't find fault, find a remedy; anybody can complain" - Henry Ford