Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez bet » 2 mar 2008, o 13:34
absolutny nr.1: HEX - niby "tylko" maszyna ale widac ze osobowosc ma. zaszczytne miejsce pierwsze za "+++Mój! Łaaa!+++" w Wiedźmikołaju ^^ (no - "musi pracowac z udostepnionym KPM")
a dalej juz standardowo:
Śmierć - bo jakze go nie kochac

i Śmierć Szczurów takze (za "PIP"

)
i Babcia Weatherwax.
i Lord Vetinari.
to moze tyle jesli chodzi o scisla czolowke.
-

bet
- Student Magii
-
- Posty: 59
- Reputacja:
10
-
przez swiechu11 » 9 mar 2008, o 19:46
Najlepsi z tych książek które czytałem:
1.Marchewa
2.Angua
3.Sam Vimes
4.Śmierć szczurów
Jak ktoś się nie zgadza pisać!!.
Dum spiro spero
-

swiechu11
- Student Magii
-
- Posty: 51
- Lokalizacja: Lubin
- Reputacja:
5
-
przez P.S.Ron » 9 mar 2008, o 23:05
swiechu11 napisał(a):Jak ktoś się nie zgadza pisać!!.
De gustibus non est disputandum

Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez Dag » 20 mar 2008, o 14:31
BiancoNeri napisał(a): sam pomysł, aby Śmierć zastąpił Mikołaja jest genialny. Ciekawe jest to, że wykonując tak paskudna robotę, wzbudza mnóstwo sympatii, po prostu nie można go nie lubić:)
zgadzam się, że pomysł genialny. Ale czasami nawet on mnie denerwuje. Jak on traktuje Morta i Susan czasem... uh.
-
Dag
- Mag II stopnia
-
- Posty: 214
- Reputacja:
15
-
przez Kasia M. » 20 mar 2008, o 21:40
Dag napisał(a):BiancoNeri napisał(a): sam pomysł, aby Śmierć zastąpił Mikołaja jest genialny. Ciekawe jest to, że wykonując tak paskudna robotę, wzbudza mnóstwo sympatii, po prostu nie można go nie lubić:)
zgadzam się, że pomysł genialny. Ale czasami nawet on mnie denerwuje. Jak on traktuje Morta i Susan czasem... uh.
gdyby nawet Śmierć był szlachetny to cynizm diabli by wzięli

ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez GlinianyDzwoneczek » 30 mar 2008, o 00:38
Osobiście najbardziej lubię Sama Vimesa, Lorda Vetinariego, Śmierć i Babcię Weatherwax. Tak się kiedyś zastanawiałam i doszłam do wniosku, że w sumie to Vimes i Babcia to jakby ta sama kategoria postaci, samotnych rewolwerowców zawsze zastanawiających się czy mają postępować właściwie czy też tak by wyniki ich działań były właściwie... Jednocześnie to starzy (no dobra Vimes nie jest aż tak stary, ale nie jest już pierwszej młodości), cyniczni i wielce niedoskonali ale jednak na swój sposób superbohaterowie, chyba za to ich cenię. No i za jakąś bardzo głęboko ukrytą wiarę w to, że wiedzą jak ten świat powinien wyglądać...
Vetinariego i Śmierć też łączą pewne podobieństwa... Teoretycznie są bohaterami którzy nie powinni wzbudzać sympatii. Obaj próbują przełamać jakieś stereotypy na swój temat. Śmierć robi wszystko żeby być bardziej ludzki, a Vetinari odwrotnie, w imię nieludzkiej samokontroli odmawia sobie wszystkiego co ludzkie i prowadzi ascetyczny tryb życia (zupełne przeciwieństwo innych władców Ankh-Morpork). Ale jego uwielbiam za bezgraniczny cynizm, wyrachowanie, inteligencję i sarkazm. Hmm... chyba coś ze mną nie tak:) no ale to wyrazista postać i zawsze jakoś wyobrażam sobie że jest przystojny i to też jakoś wpływa na moją ocenę:)
-
GlinianyDzwoneczek
- Student Magii
-
- Posty: 18
- Reputacja:
5
-
przez Alsvithe » 30 mar 2008, o 10:57
Uspokajam, nic z Tobą nie jest nie tak - ja też u bohaterów książek uwielbiam to, co w sumie powinno być wadą - cynizm, arogancję, złośliwość... stają się przez to bardziej ludzcy.
A w życiu realnym też takie zbiorowiska wad lubie. też bardziej ludzkie

-
Alsvithe
- Mag I stopnia
-
- Posty: 184
- Reputacja:
15
-
przez Karkasonne » 30 mar 2008, o 11:19
Nie mogę sobie przypomnieć, kiedy Emma się zastanawiała nad czymkolwiek. Właśnie jej zupełny brak wahania jest jedną z podstawowych cech charakteru.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
-

Karkasonne
- Mag I stopnia
-
- Posty: 104
- Reputacja:
20
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
A nad nimi biegł też piąty koń, większy i przezroczysty. Był widoczny tylko dzięki obłokom kurzu i z rzadka błyskowi światła z boku. Tak naprawdę był tym, co powstaje, jeśli zabierze się konia, ale pozostawi ruchy konia, prędkość konia... ducha konia, tę część konia, która ożywa w pędzie wiatru. Tę, która w rzeczywistości jest Koniem.
Łups!, dodał(a) Aiyanna
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników