








Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?


















Kostka13 napisał(a):"Obecnie w zalewie tandety tonąć muszą publikacje cenne, ponieważ łatwiej jest odnaleźć książkę wartościową wśród dziesięciu kiepskich aniżeli ich tysiąc w milionie." Stanisław Lem - Głos Pana
Terry Pratchett, w Hat Full of Sky napisał(a):There isn't a way things should be. There's just what happens, and what we do.









Kostka13 napisał(a):"Obecnie w zalewie tandety tonąć muszą publikacje cenne, ponieważ łatwiej jest odnaleźć książkę wartościową wśród dziesięciu kiepskich aniżeli ich tysiąc w milionie." Stanisław Lem - Głos Pana









Antoine de Saint-Exupéry, Mały książę napisał(a): Teraz jesteś dla mnie tylko małym chłopcem, podobnym do stu tysięcy małych chłopców. Nie potrzebuję ciebie. I ty mnie nie potrzebujesz. Jestem dla ciebie tylko lisem, podobnym do stu tysięcy innych lisów. Lecz jeżeli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie.







luźny cytat ze Świętego Pawła listów do Rzymian napisał(a):To will is present with me, but how to do good I find not. For the good that I would I do not, and the evil I would not – that I do.









Kurt Vonnegut, Kocia Kołyska napisał(a):
Live by the harmless untruths that make you brave and kind and healthy and happy.
Tiger got to hunt, bird got to fly;
Man got to sit and wonder 'why, why, why?'
Tiger got to sleep, bird got to land;
Man got to tell himself he understand.









Daniel Dennett – Dźwignie wyobraźni i inne narzędzie do myślenia napisał(a):Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.









Roger Scruton –Pożytki z pesymizmu napisał(a):[...] zrobili karierę na bardzo wygodnej tezie Derridy, że znaczenie jest niemożliwe i cały język jest metaforyczny (tak, dosłownie!)









Jed McKenna – Spiritual Enlightenment - The Damnedest Thing napisał(a):– Unity consciousness is great – I say, and she looks relieved.
–Mystical union, being at one with the universe, the direct experience of the infinite. Bliss, ecstasy—a taste of heaven. Beyond time, beyond space, beyond the ability of any words to describe. The peace that surpasses all understanding.
– Wow – she says, aptly. Her name is Sarah. She's young, early twenties, and I've just pushed all of her spirituality buttons. If I were a guru, that would be my full time job. I shudder at the thought.
– Yeah – she rides on it – that's exactly...
– But that's not enlightenment.
– Oh.
Władysław Tatarkiewicz – Historia filozofii napisał(a):Czym nauka różni się od umiejętności? Po pierwsze, odosobniona trafna obserwacja i pojedyncze prawdziwe twierdzenia nie stanowią jeszcze nauki; tych i przed Talesem było bez liku; aby stanowiły naukę, muszą być związane z innymi i uporządkowane. Dalej: nie stanowi nauki ogólnikowa świadomość, że rzeczy mają się tak a tak; świadomość ta musi być zanalizowana i wyrażona w postaci twierdzeń przy pomocy pojęć. Wreszcie: nie dość jest coś wiedzieć, lecz trzeba dowieść lub wykazać, że tak jest. Jeszcze przed pierwszym matematykiem widział każdy, kto budował sobie szałas na dwóch równych kijach, że są one tak samo nachylone, ale tego, co widział, nie umiał sformułować pojęciowo w formie twierdzenia o równoramiennych trójkątach, a tym bardziej nie umiał udowodnić tego twierdzenia.
[...]
To przejście od praktycznej umiejętności do teoretycznej nauki dokonało się w Grecji między VII a VI wiekiem. Czy właśnie Tales go dokonał? W każdym razie filozofowie greccy szukając swych przodków dochodzili zawsze do niego, a przed niego wyjść nie umieli. Jest tedy dość prawdopodobne, że jego filozoficzna teoria była pierwszą teorią naukową, jaka pojawiła się w Europie, a może i w ogóle na ziemi.
2. PRZEJŚCIE OD MITOLOGII DO NAUKI. Ta teoria Talesa brzmiała: Wszystko jest z wody, z wody powstało i z wody się składa.









Teraz ja jestem tu nienormalny. Normalność jest bowiem pojęciem, które wyznacza większość, określają ją standardy większości, a nie standardy pojedynczego człowieka.
Po jakimś czasie nawet najgłębszy smutek słabnie, nawet najbardziej przeszywająca rozpacz powoli tępieje. Przekleństwo biczownika. Uodpornić się nawet na ciosy bata.



Cyprain Kamil Norwid napisał(a):Przeszłość jest to dziś, tylko cokolwiek daléj:
Za kołami to wieś,
Nie jakieś tam coś, gdzieś,
Gdzie nigdy ludzie nie bywali!...
















Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Złodziej Czasu, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników