Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.
przez _MaLiNka_ » 18 mar 2008, o 10:09
temat całkowicie poświęcony zbliżającym się świętom wielkanocnym

a przy okazji ja wam serdecznie życze:
Wesołego jajka,
kurczaków, baranka,
ciasta z rodzynkami,
ostrego chrzanu,
tęczowych mazurków,
mokrego Dyngusa
i ode mnie całusa.

-

_MaLiNka_
- Mag I stopnia
-
- Posty: 170
- Lokalizacja: Sëkorzënö
- Reputacja:
61
-
przez Kasia M. » 18 mar 2008, o 11:35
dziękuję a od siebie dodam tylko specjalnie dla wszystkich wyznawców Chrystusa: wielu łask i aby te Święta dały Wam kolejne refleksje, abyście je przeżyli jeszcze lepiej niż poprzednie

Ateistom życże tego samego co Malinka :]
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez ilien » 18 mar 2008, o 18:18
Wszystkim życzę zdrowych i pogodnych świąt spędzonych tak, jak byście tego chcieli, o.

Do tego: byście dzielnie znieśli świąteczne obżarstwo, a po dyngusie - braku przeziębień (w końcu trochę zimno jest, a wilgoć + zimno = przeziębienie).
Tyle, krótko, zwięźle i na temat oraz przede wszystkim: szczerze

„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
-

ilien
- Mag II stopnia
-
- Posty: 213
- Reputacja:
8
-
przez Alsvithe » 19 mar 2008, o 20:08
ilien napisał(a):Do tego: byście dzielnie znieśli świąteczne obżarstwo
To ja grobowo jeszcze dodam, że obżarstwo może skrócić życie o 20 lat (źródło: 21.wiek, III '08)

A tak na poważnie, żeby święta były zielone a nie białe, spędzone w gronie najbliższych z dużym naciskiem na duchową refleksję zamiast na uciechy ciała

No ale oczywiście dla ciała też coś-niecoś

-
Alsvithe
- Mag I stopnia
-
- Posty: 184
- Reputacja:
15
-
Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw
— Przyznam uczciwie, że nie mogłem znaleźć żadnego sensu w całym tym interesie. Krzyki, rażenie, wściekanie się bez przerwy… Nie wydaje mi się, żeby komukolwiek sprawiało to satysfakcję. Ale najgorsze… Wiecie, co było najgorsze? Najgorsze było to, że kiedy ktoś przestał razić gromami, ludzie odchodzili i zaczynali czcić kogoś innego. Nie do wiary, prawda? Mówili przy tym: „Życie było o wiele lepsze, kiedy częściej kogoś poraziło” albo „Gdyby bóg częściej raził, ulice byłyby bezpieczniejsze”. Tymczasem naprawdę działo się tyle, że jakiś pechowy pasterz, który przypadkiem w czasie burzy znalazł się w niewłaściwym miejscu, obrywał zabłąkanym piorunem. A potem kapłani mówili: „No tak, wszyscy wiemy, co wyprawiają ci pasterze, prawda, a teraz bogowie się rozgniewali i przydałaby się nam większa świątynia, uprzejmie dziękujemy”.
— Typowe kapłańskie zachowanie — prychnął dziekan.
- Bóg ewolucji
Ostatni kontynent, dodał(a) Rafiks
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników