Świat Dysku

Para w ruch-Marchewa

O płaskim świecie dyskusje

Para w ruch-Marchewa

Postprzez misiek82 » 9 gru 2016, o 09:43

Witam, czy jest gdzieś wspomniane, że marchewa zginął? Dziwnie go brak w tej części, jakby autor ominął go z premedytacją.
misiek82
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 0

Reklama

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez ololo-518 » 9 gru 2016, o 12:18

Trochę zalatuje to pytanie spoilerami, ale.
Nie, ja nic nie kojarzę. Jeśli jest gdzieś jednak jakaś drobna sugestia, to mogła mi umknąć. Samą Parę czytałam już jakiś czas temu i nie pamiętam, ale skupia się na Moiście, więc pominięcie Marchewy mogło wynikać z tego, że Straż nie jest w centrum zainteresowania tutaj.
Krasnolud zwana Olgą
ololo-518
Student Magii
 
Posty: 75
Reputacja: 308

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 gru 2016, o 12:55

Hej, Misiek:) skrobnij kilka slow o sobie w powitalnym:)
I nie siej defetyzmu;) Marchewa wiecznie żywy;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 9 gru 2016, o 13:00

W cyklu o wiedzmach tez nie ma Marchewy.. Przypadek?? ;)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez misiek82 » 9 gru 2016, o 23:31

Bez ironii groszek. W parze występują prawie wszyscy bohaterowie straży, autor krąży wokół marchewy, ale go nie ma. Gdybyś przeczytał, wiedziałbyś o co chodzi. Bez złośliwości to napisałem
misiek82
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 0

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 9 gru 2016, o 23:42

To musze koniecznie przeczytac! Dzieki za info, bede szukac tych fragmentow.
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez misiek82 » 10 gru 2016, o 01:00

Znów ironia. Detrytus, Sally, Vimes, dwóch wspaniałych, nie zapominając o Wilkolaku, dziewczynie marchewy. Momentami są bardzo ważni
misiek82
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Reputacja: 0

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez Detrytus » 10 gru 2016, o 09:40

niebezpiecznyGroszek napisał(a):To musze koniecznie przeczytac! Dzieki za info, bede szukac tych fragmentow.

O nie! Nie rób tego! Szkoda czasu na najsłabszą pozycję.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 10 gru 2016, o 09:41

Dlaczego "najsłabsza"?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez Detrytus » 10 gru 2016, o 09:56

Bo ponieważ? Pomijając długiego ziemniaka, którego wogóle nie zaliczam do pratchettowych. Wątki mdłe i niedokończone. Jedyna książka do której nie chce mi się wracać i jedyna której nie mam na półce
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez Uuu! » 11 gru 2016, o 15:33

Zgadzam się z Detrytusem, że to najsłabsza książka Pratchetta. Chyba, że Paterska Korona jest jeszcze gorsza? Nie wiem, bo nie czytałem.

O! Ale dobrze, że mi się o tej Pasterskiej Koronie przypomniało, to napiszę w liście do Mikołaja (choć pewnie będę tego żałował).
W sumie to nie pobiegłem do księgarni zaraz jak była w sprzedaży, bo po Parze w Ruch obawiałem się, że będzie źle, albo jeszcze gorzej. No ale kiedyś w końcu trzeba. Biorę się w garść i piszę do Mikołaja.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 11 gru 2016, o 15:36

Mnie się wątki inżynierskie podobały... no ale ja lubię budować i zawsze miałam skrzywienie w kierunku pracy u podstaw ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez Uuu! » 11 gru 2016, o 15:51

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Mnie się wątki inżynierskie podobały... no ale ja lubię budować i zawsze miałam skrzywienie w kierunku pracy u podstaw ;)

Mam tak samo i nie jest tak, że wszystko w tej książce mi się nie podobało. Ale zabrakło mi w tej książce Pratchetta. Takiego z poprzednich książek. Który różne rzeczy potrafił przerobić po swojemu. W Ostatnim Bohaterze mieliśmy "samolot" napędzany smokami. A tu mamy... zwykłą lokomotywę, w której nie ma niczego niezwykłego.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez oki » 11 gru 2016, o 17:29

Niestety dla mnie od Niewidzialnych akademików już było z książeczkami Szanownego Terry'ego coraz gorzej. Ale Niewidzialni boleli najbardziej, bo czekałam z czytaniem na Pomaturze i takie rozczarowanie.
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 627
Reputacja: 1604

Re: Para w ruch-Marchewa

Postprzez Detrytus » 12 gru 2016, o 07:06

Uuu! Nie powinieneś żałować. Zdecydowanie więcej cukru w cukrze.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Następna strona

Powrót do Świat Dysku

Na świecie istnieją podobno dwa rodzaje ludzi. Jedni kiedy dostają szklankę dokładnie w połowie napełnioną mówią: „Ta szklanka jest w połowie pełna”. Ci drudzy mówią: „Ta szklanka jest w połowie pusta”. Jednakże świat należy do tych, którzy patrzą na szklankę i mówią: „Co jest z tą szklanką? Przepraszam bardzo... No przepraszam... To ma być moja szklanka? Nie wydaje mi się. Moja szklanka była pełna. I większa od tej!”. A na drugim końcu baru świat pełen jest innego rodzaju osób, które mają szklanki pęknięte albo szklanki przewrócone (zwykle przez kogoś z tych, którzy żądali większych szklanek), albo całkiem nie mają szklanek, bo stały z tyłu i barman ich nie zauważył.

Prawda, dodał(a) Sushi

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron