Powitalne archiwum

bleee

Archiwalne powitania na forum ;)

Re: bleee

Postprzez atram_9 » 16 gru 2009, o 23:19

imo wszystkie fora to gorzej lub lepiej zakamuflowane grupy wsparcia. i będę bronic tej tezy jak debil^^ gdyby człowiek radził sobie ze swoim prywatnym małym kołtunem wykręconym na dowolnym punkcie, to nie odczuwałby potrzeb wywnętrzania się, o.

hałs taaa <niebezpieczna poświata w oczach>

na II roku ( i taaak, Elencza, w Białym. to dobre miasto jest;). cóż, nie wszyscy medycy doceniają miszcza terry'ego (vide moja przyjaciółka, co dowodzi iż nie ma jednostek idealnych). co do Kota, ja jestem antykociarą, koty ganiam, prycham na nie i daję do zrozumienia ostentacyjną wrogością, żeby spieprzały czem prędzej. w związku z tym do Kota jakoś się nie palę;)
atram_9
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 4
Lokalizacja: powiedzmy, że białystok
Reputacja: 0

Reklama

Re: bleee

Postprzez Eoren » 24 gru 2009, o 13:03

hałs taaa <niebezpieczna poświata w oczach>

a więc również witam, z mniej więcej podobną poświatą...
co do Kota, ja jestem antykociarą, koty ganiam, prycham na nie i daję do zrozumienia ostentacyjną wrogością, żeby spieprzały czem prędzej. w związku z tym do Kota jakoś się nie palę;)

postanowiłam byc dobrą w wigilię i nie powiem o tym moim 10 kotom... (ale strzeż się, nigdy nie wiadomo, kiedy któryś z nich sam przeczyta :twisted: )
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Poprzednia strona

Powrót do Powitalne archiwum

Gaspode zadrżał. Poczłapał przez wodę i trącił nosem przemoczoną sierść Gavina.
- Nie tak to powinno się odbywać - zaskomlał. - Gdybyś był człowiekiem, złożyliby Cię do wielkiej łodzi w czasie przypływu i podłożyli ogień, żeby wszyscy widzieli. Nie powinno tak być, że jesteś tylko ty i ja, sami na pustkowiu i mrozie.
Wiedział, że powinien jeszcze coś zrobić. Czuł to w głębi siebie, w kościach. Wczołgał się z powrotem na brzeg i wciągnął na pień zwalonej wierzby.
Odchrząknął. A potem zawył.

Piąty elefant, dodał(a) Aiyanna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron