Pratchettowe dyskusje..

O imionach i nazwach

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 sie 2016, o 08:36

Ja bardzo cierpliwie czekam, aż ktoś (wcale nie Ssak) odkryje, że Niania jest odpowiedzią Pratchetta na "Nanę" Emila Zoli niejakiego. I na przykład Motopompa, żeby mi powiedział, że nie ma tam żadnych racji. A zwłaszcza... w autobusie.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Reklama
Poprzednia strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Czas był czymś, co zwykle zdarzało się innym; Lu-tze miał do niego taki stosunek, jak mieszkający na wybrzeżu do oceanu: jest tam, jest wielki, czasami można zanurzyć w nim palec, ale trudno stale w nim żyć. Poza tym zawsze marszczy się od tego skóra.

Złodziej Czasu, dodał(a) Wolf Lilly

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron