Wstępny plan jest taki, że 21 sierpnia z samego rana (albo 20 sierpnia samą nocą) wyruszę z Krakowa do Wrocławia i zostanę tam do końca 22 sierpnia. Moggetu w swej szlachetności zaofiarował się już mnie przenocować i jest osobą, która jest niejako skazana na przebywanie w moim towarzystwie. Pomóż Moggetowi! Dołącz do naszego grona w wyżej wspomnianym terminie i obroń go przed nieprzerwanym strumieniem optymizmu!
Ekipo wrocławska, byłoby świetnie Was zobaczyć! Może jakiś seans filmowy? Piwny?
Forumki spoza Wrocławia, może się dołączycie? Sky, może chcesz podtrzymać tradycję podróżowania ze mną PB i rozmawiania o sozologii?
