W zasadzie ci, którzy byli na dwóch ostatnich konwentach to już mnie znają :
1) na jesieni można się było o mnie potknąć, bo spałam w nietypowych porach i miejscu(albo nietypowe jest to, że spałam. kto Was tam wie)
2) na wiosnę chodziłam w fioletowym kapeluszu (nawiasem mówiąc ma ktoś jakieś zdjęcia?) i zrobiłam deal konwentu zamieniając rozlane piwo w nie-rozlaną wódkę
W cywilu mam na imię Blanka, ale reaguję też na Vessena.

