Aiyanna napisał(a):W sensie, że jakie inne reguły? Konkrety, konkrety - samo "mi się nie podoba" to za mało
absolutnie racja! I absolutnie się zgadzam. Jury ma prawo jurorować jak kce!
szpaq napisał(a):Po raz 12132423 mówię, że nie jest to konkurs COSPLAY, tylko wybory miss i mistera nie wygrywa ten/ta co ma najlepszy strój tylko ten/ta co najlepiej się sprzeda. IMHO Nie chodzi tylko o ocenianie stroju ale przede wszystkim o dobrą zabawę.
absolutnie racja! Podpisuję się wszystkimi kończynami!
szpaq napisał(a):Odebranie komisji możliwości oceniania i wydawania werdyktu
-
nie wchodzi w grę! I nikt tego nigdy nie postulował! /nawet ja... wbrew pozorom.../! [sikający bardzo mocno pies]!
Jako, że to przeze mnie /jak mniemam/ to wyjaśnię:
Nie mam pretensji o werdykt, który szanuję i podzielam
jako i wyroki TK. Jest bowiem ostateczny i obowiązujący! A takoż, z samej swej definicji: sprawiedliwy i słuszny!
Moja wypowiedź była "ad hoc" - na gorąco.. i nie tyczyła werdyktu, jeno ... smutku, iż powtarzają się nam przebrania, co organ najwyższy -znaczy Jurorzy - pochwalili - a ja się odważyłam - nie pochwalić - jako zjawiska powtarzania przebrań, a nie jako zjawiska wydawania werdyktu [!]. Z werdyktem bowiem się zgadzam i utożsamiam (Corus Misterem jest! Zachwycającym!)
Uważam, że Jurorzy powinni zachować absolutną wolność wydawania werdyktu wobec sobie jeno znanych kryteriów
/z łapownictwem włącznie - jakże ślicznie dokumentowanym, na wszystkich (o ile dobrze pamiętam) Konwentach. /. Zastanawiałam się jedynie, czy by nie udoskonalić... jakiś innych narzędzi (lubo tych właśnie się pojawionych - a przecudnych). Moja wina, żem to wyraziła mało przejrzyście, do waśni absolutnie niepotrzebnych doprowadzajęcy. Za co przepraszam siarczyście i z przytupem / na nogę własną, w akcie ekspijacyjnym./
Quidnus-pindus Amen!