Załatany Bęben

Polski trójkat bermudzki - Łódź

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Polski trójkat bermudzki - Łódź

Postprzez Martetsu » 14 mar 2016, o 22:10

Dodam jeszcze od siebie: dziś na zajęciach przewinęła się informacja o Jacku Pałkiewiczku, a już teraz zapamiętam! :P
Starzenie się jest obowiązkowe. Dorastanie - opcjonalne
Avatar użytkownika
Martetsu żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 211
Reputacja: 931

Reklama

Re: Polski trójkat bermudzki - Łódź

Postprzez Jacek » 15 mar 2016, o 23:18

Dzięki, dzięki, dzięki! Było super i czekam na więcej naszych spotkań! :D

Bonus: anegdotka z dzisiejszego szkolenia ze storytellingu w mediach:
-Tu mamy przykład wartości jaką stanowi wspaniała miłość. A gdzie znajdziemy miłość patologiczną?
-W Łodzi...
*Ba Dum Tss!*
Jacek
Student Magii
 
Posty: 8
Reputacja: 74

Re: Polski trójkat bermudzki - Łódź

Postprzez Anima Vilis » 17 mar 2016, o 13:08

Wybaczcie, że dopiero teraz jednak zaraz po zlocie spadła na mnie lawina zaległości.. a chyba lepiej późno niż wcale ;) No więc..

Pragnę wszystkim z całego serca podziękować za zlot. Dziękuję za tak liczne przybycie, za forumową atmosferę, wszystkie rozegrane gry, wystrzelane pociski i śmieszne uwagi. Byliście jak zawsze wspaniali. Za ciężkie warunki przepraszam. Pozytywną stroną tej sytuacji jest fakt, że z pewnością pobity został rekord ilości forumków na metr kwadratowy.

Specjalne podziękowania dla Harrego który niczym dobra domowa wróżka sprzątał, zmywał, pomagał i czynił cuda za plecami wszystkich.
Panowie od misji "śniadanie" - dla was też duże brawa!

Mam nadzieję, że jeszcze wszyscy nas odwiedzicie, b nie wiem jak wam, ale mi się bardzo podobało :mrgreen:
DZIĘKUJĘ I DO NASTĘPNEGO
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Polski trójkat bermudzki - Łódź

Postprzez hary0685 » 17 mar 2016, o 19:00

Oj tam,oj tam. Wystarczy że raz czy dwa razy pozmywałem naczynia i już z człowieka robią wróżkę. Ale od razu mówię że w różową sukienkę i skrzydełka nie dam się wkręcić i nie będę latał z różdżką na wierzchu :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Polski trójkat bermudzki - Łódź

Postprzez abigail » 17 mar 2016, o 20:21

hary0685 napisał(a): i nie będę latał z różdżką na wierzchu :)


:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Jesteś nazbyt okrutny! Jak możesz pozbawiać ludzi /bo kobiety też ludzie.. podobno :roll: / nadziei! Tak nie wolno! Nie dość, że nie mogłambyłabyć, to jeszcze taki cios /w śledzionę!/ - pozostaję nieutulona i z myślami samobójczymi włącznie. /ryk rannego łosia i płacz niagarny/.
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Poprzednia strona

Powrót do Załatany Bęben

- Ile zna pan języków, panie Nutt?
- Trzy martwe i dwanaście żywych, proszę pana.
- No, no... - mruknął Ridcully, jakby notował tę informację i starał się nie myśleć " A ile było żywych, zanim je zamordowałeś?".

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron