Niekoniecznie o Terrym...

Co teraz czytacie?

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Uuu! » 21 lut 2016, o 16:39

Jadźka napisał(a):ale nie moge jej wybaczyc totalnego braku logiki w glownym zalozeniu fabularnym.

A ja nie mogę jej wybaczyć braku logiki właściwie we wszystkich książkach. Zmarnowała pomysł na bardzo ciekawe uniwersum. I tylko potwierdziła moją tezę, że kobiety nie powinny pisać fantasy.
Dla tych co nie czytali - nie powala na kolana, ale warto przeczytać choćby po to, żeby mieć własne zdanie.

A ja czytam... Od jakiegoś czasu czytam cały Świat Dysku chronologicznie. I cieszę się jak głupi, kiedy przypada kolej na coś z cyklu o Straży (właśnie kończę Zbrojnych) i... rzednie mi mina na myśl o tym, że będę musiał przebrnąć również przez cykl o Tiffany.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Reklama

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 lut 2016, o 19:41

Stanisław Ssakmorski napisał(a):O, to gdyby się urodził ze czterdzieści lat wcześniej, to miałby dzieciństwo marzeń*. Dymiące lokomotywy były na porządku dziennym

Potwierdzam. I to wcale nie było 40 lat temu:)np.na trasie Międzyrzecz-Zbąszynek:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Detrytus » 22 lut 2016, o 22:03

Cudo_Tyłeczek napisał(a):Młody czyta "Parę w ruch". Jest zachwycony. W zwiazku z powyższym jedziemy do Wolsztyna:)

Na majówkę?
No to nie ma tego złego coby na dobre nie wyszło.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jadźka » 24 lut 2016, o 07:32

Corvus26 napisał(a):
Jadźka napisał(a):swistoklik

Powiedzcie że to żart a nie kulawe tłumaczenie portkey?

Hehe, tez od jakiegos czasu mialam kontakt tylko z Potterem w oryginale, wiec musialam wygooglach jak to sie nazywalo po polsku :D Generalnie moim zdaniem Polkowski wykonal kawal dobrej roboty (a wyzwan mial sporo, jesli chodzi o wymyslne nazwy wlasne i gierki slowne), ale w kilku wypadkach... przekombinowal :P

Ssaku, ja zdecydowanie zaliczam sie do Potterheads, ale nie mam zamiaru nikogo do niczego przekonywac :) Moim zdaniem cykl jako calosc jest dobry, choc jednak spooooro zyskuje na uroku jesli czlowiek z nim dorastal. Wiem, ze Ty w ogole poza wyjatkami nie przepadasz za fantastyka, wiec nie wiem czy Ci podejdzie. Ale na pewno mialbys o czym pisac watki translatorskie :D
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Silumer » 24 lut 2016, o 10:33

Jadźka napisał(a):Generalnie moim zdaniem Polkowski wykonal kawal dobrej roboty (a wyzwan mial sporo, jesli chodzi o wymyslne nazwy wlasne i gierki slowne), ale w kilku wypadkach... przekombinowal

Polkowski mówił mi (tak, joł, gadałam sobie z Polkowskim!), że tak bardzo się śpieszył przy tłumaczeniu kolejnych części, że nie jest z nich tak naprawdę zadowolony. Stąd nowe wydanie (http://3.bp.blogspot.com/-Bon8SmuFYjc/V ... 1846_n.jpg), które oprócz ślicznych ilustracji ma też zmiany w tłumaczeniu. Nie wielkie, nie przełomowe, ale dające się zauważyć :)
'What color is in a picture, enthusiasm is in life'
Vincent van Gogh
Avatar użytkownika
Silumer żeńska
Profesor NU
 
Posty: 846
Lokalizacja: Kraków/Rzeszów/Bologna
Reputacja: 1846

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 24 lut 2016, o 19:28

Jadźka napisał(a): zaliczam sie do Potterheads

Całe szczęście, że nie do potheads :D

Jadźka napisał(a):mialbys o czym pisac watki translatorskie :D
:D

Silumer napisał(a):Polkowski mówił mi ... że tak bardzo się śpieszył przy tłumaczeniu kolejnych części
Czy Was nie wkurza to, jak się u nas traktuje czytelników tłumaczonej literatury popularnej?
Rowling, Pratchett, Lovecraft to dla naszych wydawców produkty, a czytelnicy to jedynie targety, a nie koneserzy słowa. Szybko, szybko, ma być sprzedaż, ma być sprzedaż. To widać, jak się bierze książkę do ręki, o tym można posłuchać na YT - są filmiki z tzw. paneli na konferencjach tłumaczeniowych, gdzieniegdzie można przeczytać wywiad z tłumaczem - choć ci szybcy unikają akurat tego tematu z oczywistych względów. Zdumiewa szczerość tego Polkowskiego. To jest jakieś odwracanie kota ogonem: to my mamy podziwiać tłumacza, że dał radę mimo krótkiego terminu narzuconego przez merkantylnie zorientowanego wydawcę - a że przez to skaszanił część tłumaczenia, to przecież nie jego wina. "Gęby obetrą, a forsę przeliczą." :?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Uuu! » 24 lut 2016, o 21:15

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Czy Was nie wkurza

Wkurza!
Jeszcze jak wkurza!
Zróbmy akcję odsyłania książek do wydawnictwa!
Albo wysypmy przed wydawnictwem ciężarówkę książek!
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 24 lut 2016, o 23:46

Uuu! napisał(a):Albo wysypmy przed wydawnictwem ciężarówkę książek!

To chyba taki bardziej żart, ale z drugiej strony - czy rzeczywiście czytelnicy nie mają żadnej możliwości zwrócenia uwagi wydawcom i ich tłumaczom, żeby traktowali czytelników 'pop-lit' poważnie? Zacytowana przez Silumer wypowiedź:
Silumer napisał(a):tak bardzo się śpieszył przy tłumaczeniu kolejnych części, że nie jest z nich tak naprawdę zadowolony
zakrawa na jakiś koszmarny żart, jak ze złego snu. Gdzie podstawowa etyka zawodowa?..
Raz wydana, tłumaczona książka staje się elementem kultury języka przekładu, wzbogacając ją tym samym. Ma ISBN, trafia na półki czytelników i bibliotek, jest ambasadorem pisarza w obcych stronach itp. - i nie ma specjalnie możliwości poprawienia jej. Późniejsze wydanie wersji 'poprawionej' jest przyznaniem się przez wydawcę do wcześniejszej fuszerki. I co, wymieni czytelnikom wadliwe egzemplarze na nowe, poprawione? Dobre tłumaczenie jest równie wartościowe, co oryginał. Sporo literatury anglosaskiej przeczytałem w tłumaczeniu, wydaje mi się, że zawsze dobrym - ale to był tzw. kanon, tu szanujące się wydawnictwa dbają o jakość tłumaczenia i nie ma mowy o jakimś pośpiechu - sami tłumacze o tym mówią w różnych wywiadach i artykułach.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jadźka » 25 lut 2016, o 06:02

No ja jednak bym tu bronila tlumaczy, bo pelna zgoda, ze:
Ssaku napisał(a): Dobre tłumaczenie jest równie wartościowe, co oryginał

... a niestety placi im sie marne stawki, pospiesza, nazwisko gdzies ukryte na 3 stronie okladki, ogolnie niewdzieczna robota :(
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Motopompa » 25 lut 2016, o 19:35

@Ssaku: https://www.youtube.com/watch?v=PreAABChTyQ
Żyjemy w świecie gdzie na ideały jest miejsce, jeśli da się na nich zarobić.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 lut 2016, o 19:59

Obejrzałem. Scary! :shock:

Jadźka słusznie prawi, że jest, jak jest - ale gdyby tłumaczom 'literatury popularnej' podnieść stawki i wydłużyć terminy to ... i tak będą się śpieszyć z robotą, żeby szybko złapać kolejne tłumaczenie, bo przecież będzie im się jeszcze bardziej opłacało.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Motopompa » 25 lut 2016, o 21:48

Stanisław Ssakmorski napisał(a):ale gdyby tłumaczom 'literatury popularnej' podnieść stawki i wydłużyć terminy to

Nie sądzę, żeby działało to jako reguła.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 25 lut 2016, o 22:14

Też chciałbym wierzyć, że tłumacze postawiliby wówczas na jakość. No ale jesteśmy w sferze gdybania i odpowiedzi nie dostaniemy, a nic nie wskazuje na to, żeby wydawnictwa popularne miały zmienić swoją strategię rynkową. To już prędzej czytelnicy musieliby słać do nich listy z reklamacją 'towaru' - to właściwie jest nawet realne. Tylko czy to by coś zmieniło?..
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez abigail » 26 lut 2016, o 01:59

mój kamyczek jest tylko jeden /w kwestii marności tłumaczeń/: dostałam razu jednego propozycję tłumaczenia.. zrobiłam próbkę, redaktor (co miał mnie poprawiać ewentualnie) był zachwycony. Dostałam umowę gdzie było np. (to cytat!) "wypłata honorarium w terminie >> pkt.1 po wydaniu książki<<, a w razie gdyby wydawnictwo odstąpiło od wydania - zachowuję prawo do odszkodowania, które zostanie mi wypłacone.. patrz pkt.1!

Oprotestowałam, że termin wypłaty "po wydaniu" to nie termin, a pkt.1... wiadomo [paragraf 22 to mało]. I co?
I zrezygnowano z moich usług. Ktoś to wziął. Jakiż wspaniały musiał być, skoro zaakceptował takie warunki?
W tamtym wydawnictwie - wszystko spadło na redaktora (który pewnie po raz kolejny sam napisał ksiażkę, bo znał treść i mu zależało) - ale to było wydanie naukowe! Przy popularnej - wasze postulaty... chyba biją w kisiel... :(

Przetłumaczy zawsze "tańszy i szybszy" - a patrząc od lat wielu na wydania "beletrystyki" - wątpię czy w ogóle istnieje jeszcze coś takiego jak "redakcja czy adiustacja"... :(
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3623
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3381

Re: Co teraz czytacie?

Postprzez Jadźka » 27 lut 2016, o 02:34

Z przeczytanych: "NieObcy", czyli jak mówi podtytuł: "21 opowieści, żeby się nie bać. Polscy pisarze dla uchodźców". Piękna plejada nazwisk, wśród nich Andrzej Stasiuk, Olga Tokarczuk, Paweł Huelle, Joanna Bator i inni. Cieniutka książeczka, teksty raczej krótkie, zarówno klasyczne reportaże, jak i opowiadania non-fiction. Większość baaardzo luźno powiązana z tematem - ba, jeden tekst nawet nie wiem czemu się tam znalazl, bo nie potrafię dostrzec styczności z ideą. Ale poziom w miarę równy, jeśli ktoś lubi krótkie formy, a jest zainteresowany tą problematyką (bardziej nawet tolerancji i inności niż uchodźców jako takich), to polecam.

A teraz zaczynam... "Piekło Pocztowe"! Moje pierwsze spotkanie z Moistem, zakochałam się już po 1 rozdziale. I w ogóle uwielbiam ten sposób rozpisania skrótów przed rozdziałami, jeśli wiecie o co mi chodzi. Czy Pratchett to dalej w kolejnych tomach też praktykował?
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Ridcully zaczynał zdradzać pewne niepokojące objawy. Gdyby był wulkanem, żyjący w pobliżu tubylcy zaczynaliby się już rozglądać za jakąś poręczną dziewicą.

Muzyka duszy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron