Sienkiewicza czytałem baaaaardzo dawno temu - nie zwróciłem uwagi wtedy jaki to jest strasznie czarno białe... Gorzej niż u Tolkiena

Ale fajne czytadło, ciągle nie rozumiem czemu w Krakowie Sienkiewicz ma taką małą w większej części jednokierunkową ulicę, a Słowacki, Mickiewicz mają takie wielkie
PS. Siekniewicz znany, lubiany i o wiele lepiej mi się czytało niż np. Lalkę (
No wiesz, Lalka to byłą moja ulubiona lektura! Przeczytałem dwa razy

Najbardziej życiowa.. Sam miałem ja jedną taką pannę Izabele.. Tylko cholera u mnie było więcej tomów, niż 3 ;P
A tutaj piękna ekranizacja bitwy pod Grunwaldem
http://www.youtube.com/watch?v=PA5f1iUmvzU 
A ja zabieram się za
Złoty Wulkan Juliusza Verne'a.