Załatany Bęben

Sylwester 2015

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Sylwester 2015

Postprzez Mogget » 1 sty 2016, o 14:49

Nie śpią, Moggety mają jutro pobudkę o 4 rano i do pracy, więc już zdążyłem dotrzeć do Wrocławia :(
aaaale dziękuję wszystkim obecnym w Swarzędzu, a przede wszystkim
Nicondrze za świetną miejscówkę, najfenomenalniejsze (trudne słowo ^^) ogarnięcie wszystkiego, za KSIĄŻKI <3 i hasła do kalambur
Harremu za nierobienie zdjęć, bycie sylwestrowym dziadziem i za suchary
Oki za dobrą muzykę, doskonałe zrozumienie w kwestii tego, że to już najwyższa pora sięgnąć po kieliszki i przede wszystkim za uchyłek Meckela!
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Reklama

Re: Sylwester 2015

Postprzez oki » 2 sty 2016, o 14:55

Wróciłam do Warszawy po koszmarnej wręcz podróży :p
Ale bawiłam się przednio, więc to nie Harrison Ford (pozdrowienia dla Jaremy ^^)

Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna za super zabawę!
Nicondrze za ugoszczenie i cierpliwość dla nas (wymiatasz w times upie!), Haremu za przeprowadzenie i odprowadzenie, i wczoraj waleczna walkę do źródeł światła na korytarzu, Ayance za bycie żelkiem pełnym miłości, Jaremie za słonie, Moistowi za Froda, Shinju za epickie walki w Jungle Speeda i Moggetowi za ostatniego walczącego na kalamburach ;)
Zasługi niewymienione także będą na pewno zapamiętane, ale na razie tyle miłości ode mnie :p

Byle do szybkiego zobaczenia :)
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 627
Reputacja: 1604

Re: Sylwester 2015

Postprzez Moist von Lipwig » 2 sty 2016, o 15:56

Dzięki wielkie wszystkim obecnym za świetnie spędzony czas, przede wszystkim Nicondrze za organizację. Harrison Ford już nigdy nie będzie tą samą osobą, a niewinność pojęciem względnym!

Wszystkim których nie było spóźnione szczęśliwego nowego roku! :)
Głęboko w ludzkiej podświadomości tkwi przemożna potrzeba logiczności wszechświata, jego sensowności. Jednak rzeczywisty świat zawsze o krok ustępuje logice.
Avatar użytkownika
Moist von Lipwig męska
Mag II stopnia
 
Posty: 271
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1025

Re: Sylwester 2015

Postprzez shinju96 » 2 sty 2016, o 16:25

Dzięki za... za bycie! Za jedzenie! Za kalambury! Za Jungle Speeda! Za wszystko :)
"Dojrzałość to wiara, że nasze życie ma tyle sensu i celu, i jest na tyle wspaniałe, na ile takim je uczynimy."
Avatar użytkownika
shinju96 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 756
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 1824

Re: Sylwester 2015

Postprzez 4jola » 2 sty 2016, o 17:58

To cudownie,że się udało!Chociaż nie podoba mi się ten kawałek-
Mogget napisał(a):Harremu za nierobienie zdjęć,
.
Jak to?
Ale trudno,trochę prywatności w życiu jest potrzebne.

Ja z kolei,skończyłam na dachu,na który łatwo było wejść i było cudownie,zaskakująco wesoło ,i mnóstwo fajerłorków w pełnej panoramie,aaale zejście z dachu było epickie,i mój szlafrok nie będzie już tak niewinnie różowy...
Ale było warto!
Cudownego Nowego Roku wszystkim!
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Sylwester 2015

Postprzez hary0685 » 2 sty 2016, o 19:16

Właśnie wróćiłem do domu po Sylwestrze pod Poznaniem.

4jola napisał(a):To cudownie,że się udało!Chociaż nie podoba mi się ten kawałek-
Mogget napisał(a):
Harremu za nierobienie zdjęć,
.
Jak to?
Ale trudno,trochę prywatności w życiu jest potrzebne.

No niestety, to moja wina, Coś się dzieje z albo moim aparatem, który w ogóle "nie widzi" żadnej z dwóch w pełni naładowanych baterii albo to te baterie się skończyły. W poniedziałek będę wszystko wiedział, bo oddaje aparat fachowcowi.

Dzięki wszystkim za jeden z najwspanialszych Sylwestrów na jakich byłem :)

Coś więcej napisze jak odeśpię :)
- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.
Avatar użytkownika
hary0685 męska
Wampirzy Fotograf
 
Posty: 2616
Lokalizacja: okolice Wroclove
Reputacja: 4184

Re: Sylwester 2015

Postprzez Nicondra » 3 sty 2016, o 16:34

Dziękuję wszystkim przybyłym i shame na wszystkich, co nie byli!

Z Wami to jednak jest najlepiej i wszelkie kluby i inne Budapeszty mogą się schować. Niech was duch Schwarzeneggera ma w opiece! Jak zawsze epicki Time's Up, kalambury (jesteście źli), karteczki i ogólne nerdzenie. Aiyanna ma pospisywane teksty, ale moje podzięki wędrują do niej i Moista za Patatajanie po Europie, Oki UŚMIECHAJĄCEJ się (i tekst o Mamie Muminka, ty zła kobieto ty), Moggeta za pięknego Morświna Wciągającego Storczyki Otworem Słuchowym Zewnętrznym (nawet jeśli był ciut mały), Shinju dzielnie pokazującej "Tej", Moista będącego miarą oraz pytanie o idiotę, SuHarego za Weird Ala i kabarety, Jaremie za mięso i OCZYWIŚCIE Harrisona.

Osobno Aiyannie i Jaremie za dotrwanie do dzisiaj, spacer odmrażający rzepki, bycie podnóżkiem dla mojego piesa i eksplodowanie mózgów :)

à propos ostatniego mam tu linka dla dwóch, co były: https://www.youtube.com/watch?v=Zp1BYzIVi0U
https://www.youtube.com/watch?v=qnydFmqHuVo

I co przypomniało mi się właśnie teraz:
https://www.youtube.com/watch?v=ndsaoMFz9J4

Oby tak więcej!
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Re: Sylwester 2015

Postprzez Aiyanna » 9 sty 2016, o 13:38

Wrócili mi komputer! W związku z tym i ja mogę teraz słać w eter pienia pochwalne na temat tej imprezy :D Było fantastycznie, nerdziarsko, śmiesznie i ja chcę jeszcze raz! Nicondra ma rację, z Wami jest najlepiej i niech się schowa całe życie klubowo - rozgardiaszowe. Ja wolę grać z Wami w randomowe kalambury.

Turlając się ze śmiechu po podłodze pospisywałam teksty. Wiem, że z pewnej perspektywy mogą one świadczyć na naszą niekorzyść umysłową ale grunt, że wtedy większość płakała ze śmiechu :P A ogólnie to duch Schwarzeneggera patronował wszystkim grom a nikt nie wie, skąd, dlaczego i jakim cudem pojawił się na sylwestrze i był na nim do końca.

Gra w karteczki:

Moist - Frodo: (na sam koniec gry) Czy ja jestem idiotą, bo zapytałem o wszystkich hobbitów oprócz Froda?
Wszyscy: (chórem) Tak!

Ktoś: To jest trochę słoń. No a trochę nie słoń.
Jeremi - Hefalump: Kłapouchy!

Ktoś: Nie jesteś słoniem!
Jeremi: Słonicą?

Hary - Calineczka: Czy jestem z bajek europejskich ale opisaną przez Andersena?
Oki: No opisał Cię jak jedną ze swoich francuskich dziewczyn. Byłeś francuską dziwką Andersena?

A Moist i ja patatajaliśmy po Europie, on w poszukiwaniu Sancho Pansy a ja Mona Lisy.

Time's up;

Oki: Czarna piosenkarka amerykańska! Niedawno umarła.
Aiyanna: Nazwisko podobne do tego znanego powiedzenia "Hm hm hm mamy problem? Mamy problem!"
Jeremi: Harrison Ford!

- Umarł!
- Jezus Chrystus!

- Prezydent!
- Barok Obama!

- Tyłek!
- Jennifer Lopez!
- Ten drugi...

- Upadł!
- Jan Sebastian Bach!

Kalambury:
Amarantowe tamaryszki tańczące z alcybiadesem.
Tej
Morświn wciągający storczyki otworem słuchowym zewnętrznym.


Dzięki za książki, świetne rozgrywki w Ankh-Morpork i 7 cudów świata, kalambury, Jungla, bardzo zły quiz, przytulanki, dobre jedzenie, jeszcze lepsze wino, złą muzykę, baloniki, żyrafy, żelkowanie i fokle :D Nicondra - ja mogę być podnózkiem Twojego pieseczka, wcale mi to nie przeszkadza. A za perfekcyjną organizację masz plusa jak stąd na Grenlandię :D

Edyt:
Dodatkowo, jeśli jeszcze tego nie wiecie, to niewinność mierzy się w moistach. A pierwiastek z cebuli to szalotka.
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Poprzednia strona

Powrót do Załatany Bęben

To właśnie jest głupie w tej całej magii. Przez dwadzieścia lat studiujesz czar, który sprowadza ci do sypialni nagie dziewice. Ale wtedy jesteś już tak zatruty oparami rtęci i półślepy od czytania starych ksiąg, że nie pamiętasz, co dalej robić.

Kolor magii, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników