Załatany Bęben

Kto kiedy i czym jedzie z Wa-wy do Nawojowej?

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Kto kiedy i czym jedzie z Wa-wy do Nawojowej?

Postprzez Uuu! » 18 paź 2015, o 15:12

Trochę się z tym obudziłem za pięć dwunasta, ale jakoś ten czas ostatnio biegnie szybciej niż zazwyczaj. Ja właśnie uświadomiłem sobie, że to już za kilka dni, a ja nadal nie wiem jak i kiedy pojadę?!?!?
Ktoś coś? Bo wiadomo, że w kupie raźniej i kupy nikt nie ruszy. ;)
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Reklama

Re: Kto kiedy i czym jedzie z Wa-wy do Nawojowej?

Postprzez oki » 18 paź 2015, o 15:24

Ja jadę b. późno, tzn. Polski Bus z Warszawki o 13 w sobotę, bo mam w sobotę rano zajęcia ;< Wracam TLK o 20:06 z Krk w niedzielę (chwilę po 23 jest na centralnym).
Może obudzisz się, mając dość rozsądku, by być głupim.
Avatar użytkownika
oki
Mag IV stopnia
 
Posty: 627
Reputacja: 1604

Re: Kto kiedy i czym jedzie z Wa-wy do Nawojowej?

Postprzez Aiyanna » 18 paź 2015, o 23:15

Ja jadę ciapągami 19:16 z Centralnego w czwartek, wracam w poniedziałek 14:11 z Krakowa :)
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1295
Lokalizacja: Nawojowa Góra
Reputacja: 3219

Re: Kto kiedy i czym jedzie z Wa-wy do Nawojowej?

Postprzez Uuu! » 19 paź 2015, o 05:26

oki napisał(a):Ja jadę b. późno, tzn. Polski Bus z Warszawki o 13 w sobotę, bo mam w sobotę rano zajęcia ;< Wracam TLK o 20:06 z Krk w niedzielę (chwilę po 23 jest na centralnym).

To trochę się rozminiemy, ja będę musiał wyjechać w niedzielę z rana.
Aiyanna napisał(a):Ja jadę ciapągami 19:16 z Centralnego w czwartek, wracam w poniedziałek 14:11 z Krakowa

Zazdroszczę. Ja będę mógł wyjechać nie wcześniej niż w piątek rano.

EDIT: Właśnie kupiłem bilety na Polskiego Busa. Wyjazd z Warszawy w piątek o 10:00, wyjazd z Krakowa w niedzielę o 12:20.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343


Powrót do Załatany Bęben

Śmieci trafiały wszędzie. Głównym sposobem pozbywania się ich było przerzucanie za mur. Wcześniej czy później ktoś pewnie je sprzeda, a możliwe, że zje.

Straż nocna, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron