Niekoniecznie o Terrym...

Stara, dobra, niemodna...

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Gutex » 4 sie 2009, o 23:38

mnie śmieszy fantasy szczególnie ta cała magia a przy Tolkienie zasypiam.Uwielbiam sf Dick,Zajdel,Bułyczow,Lem,Verne oczywiście też i to właściwie wszystko co napisał ( na tym się wychowałem)
Gutex
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 10

Reklama

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Maror » 13 lis 2009, o 15:46

Jedyne książki science-fiction ( a raczej space-opera ) jakie przeczytałem to Star Wars. Książki science-fiction raczej mnie nie interesują wolę fantasy ;D Ale może jak jakąś mi polecicie to się chyba skuszę... Dalej, dalej do roboty polecajcie mi jakieś!!!! :D :mrgreen:

PS. Tylko żeby były łatwo dostępne bo allegro nie używam
Maror
Student Magii
 
Posty: 5
Reputacja: 5

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Sacharissa » 13 lis 2009, o 16:07

Ja również preferuję fantasy, science-fiction jakoś mnie zawsze mniej pociągało. Niemniej jednak wielbię "Lewą rękę ciemności" autorstwa Ursuli K. Le Guin i "Billa, bohatera Galaktyki" Harry'ego Harrisona. Czytając tego drugiego niejednokrotnie śmiechem wybuchałam :D. Na ile one są łatwo dostępne to nie wiem, ale polecam.
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
The future's uncertain
And the end is always near.
Avatar użytkownika
Sacharissa żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 332
Lokalizacja: Łódź
Reputacja: 27

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez qfas » 15 lis 2009, o 20:13

Zawsze sci-fi mnie cieszyło, szczególnie to baaardzo stare - pacholęciem jeszcze będąc zaczytywałem się w paperbackowych wydaniach klasyków tego gatunku (w mojej bibliotece od groma tego było, niedawno nawet w ramach porządków na półkach organizowana była wyprzedaż - niestety, o wszystkim dowiedziałem się po fakcie:/). Z pamięcią u mnie kiepsko, więc nie będę sypał tytułami jak z rękawa, ale do dziś mam w pamięci serię opowiadań o wyprawach na Marsa czy Wenus, odbywane przez małżeństwo. Z perspektywy czasu uśmiecham się do tych wspomnień - tamte opowieści były tak uroczo naiwne, a przy tym czuć było, że wyobraźnia autora nie ma granic - w opisach flory i fauny innych planet było tyle dziwactw, że aż przyjemnie się to czytało. Istoty żywe oparte na związkach krzemu, żyjące przy tym miliony lat? Jasne! Ptakopodobni, czterometrowi mieszkańcy Marsa? Czemu nie! Wenus, do zamieszkania tylko na "pasie zmierzchu" - bo z jednej strony pustynia, a z drugiej lodowe pustkowia, zamieszkane przez "roślinnych geniuszy"? Dawaj! W porównaniu z dzisiejszą sci-fi aż się łezka w oku kręci, bo teraz to wszystko musi mieć swoje naukowe wytłumaczenie. Kiedyś można było napisać książkę, puszczając wodze fantazji, dziś trzeba się konsultować z NASA, fizykami i ufologami.Troszku mi za tym tęskno...

Jeszcze jedno - K-O-C-H-A-M kino s-f z lat 60 i siedemdziesiątych. Tego nie da się opisać, to trzeba zobaczyć:). Niech rękę podniesie ten, komu nieobce są "Plan 9 z kosmosu", "Robot Monster" czy "Blob"!
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Nastasja » 16 lis 2009, o 13:23

Plan 9 z kosmosu ou je :D widziałam :)
a film o Woodzie widziałeś? :) z Deppem?

ps: na klasycznej starej SF się wychowałam. fantasy darzę czymś w rodzaju rozbawienia, z nielicznymi wyjątkami, błyszczącymi na tle reszty jak pan Błysk.
Avatar użytkownika
Nastasja
Student Magii
 
Posty: 42
Reputacja: 10

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez qfas » 16 lis 2009, o 19:52

Kiedyś w tv leciał, niestety mi umknął. I od tej pory wieść się urwała - ani go dostać, ani nigdzie obejrzeć. Boleję nad tym do tej pory:/.
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez 4jola » 16 lis 2009, o 22:03

"Atlantyda-wyspa ognia".Nie pamiętam autora(jest możliwe,że polski?).Czytałam sto lat temu,podobała mi się,chyba do niej wrócę(czując lęk przed powrotami,ale co tam).Jak tylko ją znajdę.
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"

"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
Avatar użytkownika
4jola
Pani Palm
 
Posty: 5360
Reputacja: 6042

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Nastasja » 16 lis 2009, o 22:05

qfas, ja mam eda. chyba mułem ściągany...
może ci wysłać płytę? :D mam też wiedźmikołaja i kolor magii :P
Avatar użytkownika
Nastasja
Student Magii
 
Posty: 42
Reputacja: 10

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Gutex » 1 gru 2009, o 15:47

"Atlantyda, wyspa ognia" - Maciej Kuczyński-toż to lektura była w bodajże 6 klasie mieliśmy to choć szkoda że nie "Katastrofę" tego samego autora.
Gutex
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 10

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 30 kwi 2010, o 16:48

Uwielbiam "Stalowego Szczura" i "Planetę śmierci" H.Harrisona i muszę przyznać że Roger Zelazny wessał mnie w "Kroniki Amberu". Nie jadłam, nie spałam! zaczytało mnie na amen
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Motopompa » 28 wrz 2013, o 16:42

Przeczytałem Diunę. Bardzo dobry kawał SF, poruszający wciąż aktualny temat (walka o unikalny surowiec, religia, władza i tak dalej). Szkoda, że poznałem ja dopiero teraz, bo fantasy i SF nie trafiają do mnie aż tak jak dawniej, kiedy to pobiegłbym po kolejne części zaraz po skończeniu pierwszej :) A wy co sądzicie o tej książce/sadze? lubicie/nie lubicie, co was w niej urzekło, co się nie podobało, dlaczego jest warta przeczytania bądź nie?
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 wrz 2013, o 17:08

A czytałeś o Freemenach czy Wolanach? (kwestia tłumaczenia) ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Detrytus » 28 wrz 2013, o 17:34

Motopompa napisał(a):Przeczytałem Diunę. Bardzo dobry kawał SF, poruszający wciąż aktualny temat (walka o unikalny surowiec, religia, władza i tak dalej). Szkoda, że poznałem ja dopiero teraz, bo fantasy i SF nie trafiają do mnie aż tak jak dawniej, kiedy to pobiegłbym po kolejne części zaraz po skończeniu pierwszej :) A wy co sądzicie o tej książce/sadze? lubicie/nie lubicie, co was w niej urzekło, co się nie podobało, dlaczego jest warta przeczytania bądź nie?
Pierwsza część fantastyczna. Druga też daje radę. A potem to już leci z górki. Co ciekawe film też jest dobry. I jak Ci się Diuna spodobała to przeczytaj jeszcze "Fundację" Asimova. I też tylko 2 części.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Motopompa » 28 wrz 2013, o 20:54

Cudo_Tyłeczek napisał(a):A czytałeś o Freemenach czy Wolanach? (kwestia tłumaczenia)

Freemenach w filtrakach. Wydawnictwo Rebis, nowe tłumaczenie.

Za Asimova dzięki, ale innym razem. Dość SF, póki co.
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Stara, dobra, niemodna...

Postprzez Corvus26 » 29 wrz 2013, o 09:36

Przeczytałem 4 tomy i dopiero w czwartym trafiłem na alternatywne tłumaczenie gdzie piaskopływaki zamieniły się w piaskowe trocie ale tam nie było już Freemenów i dobrze bo nie wiem jak bym zareagował na Wolanów (Wolan?). Przypomniało mi to jak kolega mówił, że czytał Władce Pierścieni z Frodo Bagoszem czy z Radostkiem Gorzaleniem.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko?

— Albert Einstein
Avatar użytkownika
Corvus26 męska
Dziekan
 
Posty: 1712
Reputacja: 2654

Poprzednia strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

- Później idź do doków, wynajmij jakiegoś trolla i powiedz mu, żeby stanął w kącie, i jeśli ktokolwiek jeszcze wejdzie tu i spróbuje zagrać... - Urwał na chwilę, ale zaraz sobie przypomniał. - Spróbuje zagrać "Ścieżkę do raju", tak to chyba nazywali... to ma urwać mu głowę.
- Czy nie powinien najpierw ich ostrzec? - zapytał Gibbsson.
- To właśnie będzie ostrzeżenie.

Muzyka duszy, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników