To jest Vimes ze sceny w "Straż, Straż".
Długo sie zastanawiałem na wystawie kto to jest, a przecież niedawno przeczytałem (po raz enty) tą książkę.









- To jest lord Mountjoy Szybkokieł Winterforth IV, najgorętszy smok w mieście. Może ci wypalić głowę z ramion.
Kapitan Vimes wynurzył się z mroku.
Kulał. Pod pachą ściskał niedużego, straszliwie przerażonego złotego smoka. Drugą ręką trzymał go za ogon.
(...)
Vimes spojrzał na swoją nocną koszulę. Kiedy w pośpiechu zeskakiwał z łóżka, wcisnął bose stopy w kapcie lady Ramkin. Dopiero teraz zauważył, że są ozdobione różowymi pomponikami.




















Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?


















Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?















































Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?






























Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?


















Pomniejsze Bóstwa, dodał(a) Kinga
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników