O właśnie miałam odpowiadać, ale poległam na wymyślaniu pytań

Teraz można to obejść, bo te się jeszcze nie powtarzały

1. Wolałabym nie musieć wybierać pracodawcy i zostać na obu posadkach, ale kurczę, doba za krótka

2. Rzeczy potraktuje metaforycznie, będą to:
- rodzina
- przyjaciele
- książki
3. To paradoksalnie najtrudniejsze

Za dużo książek w moim życiu (jakiś czas temu licznik przeczytanych zrobił się czterocyfrowy). Wybrałam dwie, które czytałam wielokrotnie i obie poznałam dawno temu (pierwszą z nich znacznie wcześniej)
- "Pippi pończoszanka" moja ukochana książka w dzieciństwie pokazująca, że znacznie lepiej "zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich" i że warto łamać utarte schematy
- "Gra Endera" może nie była to pierwsza fantastyka z jaką miałam styczność (tu bryluje "władca pierścieni") ale z pewnością pokazała mi, że można w fantastyce przemycić sporo ważnych rzeczy.
A, że pytania fajne i jeszcze nie wracały, niech idą jeszcze raz
