dlatego mam pewne wątpliwości, czy słusznie użyłam tego słowa.
Miło Was poznać.
Nie, to nadal nie to. Przecież samo "cześć" tego nie sprawi. Eureka!
Cześć.
Cześć, jestem Czereśnia.
Mam dokładnie czternaście wiosen... wróć! niedokładnie, bo z paroma miesiącami nadwyżki.
Rozwodzę się nad tym błahym faktem, ponieważ zwykłam wstydzić się swojego wieku, i mam nieopisaną potrzebę podzielenia się nim już na samym początku.
Uf, wstęp za mną.
Czas zatem przejść do rozwinięcia, choć - zakładam - nie popełnię go długiego.
Jeśli ktoś zastanawia się, co właściwie robię na tej stronie, dalsza część tego tekstu powinna go zadowolić.
Otóż trafiłam tu przez cytaty - cytaty Terrego - autora, którego książek nie miałam okazji - póki co - trzymać w swoich dłoniach (ani przeczytać. Nie cierpię e-booków).
Więc; najpierw był cytat, a może i dwa na raz, a później już tylko chęć dojścia do źródła, tytuł pierwszej książki... no, wiadomo. I się zasiedziałam.
Z grubsza przejrzałam forum, co ponowiłam po założeniu konta, by dopasować się do porządku, jaki tu panuje.
Po problemach ze wstępem i rozwinięciem czas zmierzyć się z ostatnim - zakończeniem.
Nie przeczytałam jeszcze książek Terrego Pratchetta, nie pora na żegnanie - zamierzam jeszcze nie raz odwiedzić tę stronę. Więc... eureka!
...
Cieszę się, że dotrwałeś do tego momentu, kimkolwiek jesteś. Cześć - tym razem tylko dla Ciebie.
