Pratchettowe dyskusje..

O imionach i nazwach

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 28 cze 2015, o 16:00

No to chyba nam wszystkim, tylko Groszkowi z podwójnym koniaczkiem ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Reklama

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 cze 2015, o 16:03

Ech. Ssaku. Znowu chcesz za kogoś decydować?;(
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 28 cze 2015, o 16:09

Nie, tylko myślałem, że się ucieszy :?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 cze 2015, o 16:27

A babcia Ci nie mówiła, że dobrymi intencjami piekło wybrukowane?;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 28 cze 2015, o 16:50

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Groszkowi z podwójnym koniaczkiem ;)


Groszkowi ma zobowiazania wobec pieknej i madrej dziewczynki. Dziekuje, nie pije.
Moge cos zjesc :D
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 28 cze 2015, o 16:59

Cudo_Tyłeczek napisał(a):dobrymi intencjami piekło wybrukowane

To jedna z prawd, z którymi bezwzględnie się zgadzam.
A Groszkowi po prostu chciałem postawić drinka, a to się akurat okazał być strzał kulą w płot. Ale z dziewczynami, zwłaszcza pięknymi, mądrymi i z pewnych względów nie pijącymi, to już tak jest - trzeba ryzykować i ewentualnie mężnie stawiać czoła porażkom, ahem.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 cze 2015, o 17:12

A nie zauważyłeś przy okazji, że potraktowałeś mnie ciut protekcjonalnie, żeby nie powiedzieć: jak kelnerkę? I wszystko w porzadku? Tamtaram, z kindersztubą żes na bakier... tralala, domki w Słupsku... i skarpetki do sandałów...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 28 cze 2015, o 17:19

No tak, protekcjonalnie traktować to My, ale nie Nas ;)

Przepraszam Cię, Cudo - nie chciałem Cię tak potraktować i nie było to moim zamysłem.

Ja jestem straight aż do bólu, więc Słupsk tymczasowo omijam szerokim łukiem :D
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Detrytus » 4 lip 2015, o 06:03

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Ja jestem straight aż do bólu, więc Słupsk tymczasowo omijam szerokim łukiem


Jaśniepan w Łebie?
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 sie 2015, o 13:45

W okolicach 8 grudnia 2013 oraz 8 strony toczyła się dyskusja na temat Specjalnej maści na owce Babci Obolałej. Otóż całkiem możliwe, że pierwowzorem była tynktura z Shepherd's Purse.
Lekarstwo stosowane od dawna na wszystko.

http://www.rjwhelan.co.nz/herbs%20A-Z/s ... purse.html
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 23 lut 2016, o 23:40

Maskarada. W oryginale - Maskerade. Proste. Nad czym tu się zastanawiać?..

?

??

???

Ano nad tym: dlaczego Pratchett dał tytuł po niemiecku??!?
Po angielsku to by było 'Masquerade'.

Wyczaiłem jedynie, że literackim pierwowzorem musicalu Upiór w operze - do którego jawnie nawiązuje dzieło Pratchetta - jest powieść, o tym samym tytule, francuskiego pisarza Gastona Leroux. Ponadto, w 1934 na ekrany wszedł 'austriacki film operetkowy' pt. Maskerade, którego fabuła przywołuje także drugie, dosłowne, znaczenie słowa 'maskarada': bal maskowy.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 18 cze 2016, o 00:44

W Ciekawych czasach pojawia się niejaki Dwa Ogniste Zioła - oryg. Two Fire Herb.

Wbrew pozorom nazwa nie jest taka zupełnie prosta do interpretacji w tłumaczeniu, ponieważ jest gramatycznie uproszczona (poprzez brak końcówki lub końcówek, w zależności od interpretacji, liczby mnogiej): bo, zgodnie z angielską gramatyką, to powinno być 'Fires' albo 'Herbs' (a nawet oba naraz) - albo przynajmniej 'Two-Fire'. No ale z nazwami tak bywa, że często gubią gramatykę - a tu najprawdopodobniej mamy coś jakby stylizację na nazwę 'chińską'.

Niemniej, bardziej prawdopodobną interpretacją tłumaczeniową wydaje się być 'Zioło Dwu Ogni' - bo w angielskim zasadniczo najpierw jest przydawka, a potem rzeczownik przez nią określany - innymi słowy, rzeczownik jest na samym końcu, a wszystko przed nim to przymiotniki lub jakieś złożone wyrażenie przymiotnikowe.

Dodatkowo za takim tłumaczeniem może przemawiać rola, jaka odgrywa Two Fire Herb - tajny agent Honga w szeregach Czerwonej Armii. Czyli szpieg, a z drugiej strony patrząc - zdrajca.

A zdrajca to po angielsku m.in. 'two-timer' (a jeszcze jest przymiotnik 'two-faced' - 'dwulicowy'). Czyli Two Fire Herb to takie bardzo zdradliwe ziółko..

(Na marginesie: w oryginale zawsze mamy pełne, trójczłonowe imię - a nie, jak to często ma miejsce w wersji polskiej, jego okrojona forma 'Zioła'.)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 18 cze 2016, o 09:18

Sskaku,
To imię nawiązuje do tej historii najprawdopodobnie:
http://untoldvalor.blogspot.com/2007/06 ... e.html?m=1

Origami - papier toaletowy...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 18 cze 2016, o 13:51

Historia ciekawa i rzeczywiście Pratchettowy Two Fire Herb może budzić z nią skojarzenia, jeżeli ktoś ją zna (no to teraz już znamy) - na pewno wzbogaca doznania czytelnicze, a przy okazji wskazuje na jeszcze jedną możliwą interpretację imienia 'Herb'. Szkoda tylko że fikcyjny TFH jest zdrajcą - ale może Pratchett po prostu zdecydował się na takie 'nawiązanie antytetyczne', bo akurat tak mu pasowało.

Jeszcze tylko w uzupełnieniu poprzedniego posta: 'Dwa Ogniste Zioła' to poprawnie po angielsku 'Two Fiery Herbs'.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 8 lip 2016, o 01:03

Chyba warto się w końcu przyjrzeć dokładniej 'Niani Ogg'..

Jak wiadomo, 'niania' to kobieta spoza rodziny, wynajęta do opieki nad dziećmi.

No to jak to się ma do Nanny Ogg, która poszczycić się może liczną gromadką swoich dzieci, które, z kolei, mają swoje dzieci, a one - swoje?

No nijak.

Sprawa się jednak przejaśnia, gdy uwzględnić, że angielskie 'nanny' oznacza także 'babcię'
- a więc to tak naprawdę 'Babcia Ogg', co niewątpliwie zgadza się z dyskową rzeczywistością. 'Mateczka Ogg' też by mogła być - zwłaszcza że w trójcy wiedźm, to właśnie jej przypisana jest rola 'matki'.

(Alternatywnie 'nanny' to taki nick od imienia 'Anne', czyli ewentualnie może też być 'Ania Ogg')

Ale nie 'Niania'.. ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Mort wygiął kark i wykrzyknął klątwę tak starożytną i groźną, że w silnym polu magicznym przybrała formę materialną, machnęła skórzastymi skrzydłami i odleciała w mrok.

Mort, dodał(a) Marw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron