Niemieszczące się w powyższych seriach...
przez P.S.Ron » 14 mar 2008, o 19:40
Alisia napisał(a):B. G. Johnson, znany jako Bezdennie Głupi

BINGO! (muszę coś dopisać do tego arcykrótkiego posta bo mnie Mauer wykasuje)
Litwo!Ojczyznomojatyjesteśjakzdrowieileciętrze...... chyba wystarczy

Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez Mauer » 14 mar 2008, o 19:51
Dobra dobra, nie ironizujcie tylko zadawajcie te Pytania
Ile Cię trzeba cenic ten tylko się dowie...

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez P.S.Ron » 15 mar 2008, o 14:34
Alisia napisał(a):Który z członków Straży został upamiętniony jako zabawka dla dzieci? {ale wymyśliłam...}
Tak się składa że akurat na tapecie mam Wiedźmikołaja
"(...)
Kapitan Marchewa, Jednoosobowa Nocna Straż z całą szafką zabawkowej broni"
[Q] Która Gildia ma mylącą nazwę i dlaczego?
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez Corvvin » 15 mar 2008, o 19:47
Mauer napisał(a):Abraxas? ale nie dam głowy
Mi chodziło o Truckle'a Nieuprzejmego...
"Książki, które, nawiasem mówiąc, są dla was równie obce jak Zaginione Miasto Ee...
Truckle nerwowo podniósł rękę.
- Właściwie to ja kiedyś odkryłem Zaginione Miasto..."
-

Corvvin
- Uczulony na szczęście
-
- Posty: 2131
- Lokalizacja: Białystok
- Reputacja:
√-1
-


przez bet » 16 mar 2008, o 21:41
P.S.Ron napisał(a):[Q] Która Gildia ma mylącą nazwę i dlaczego?
[A:] Gildia Szwaczek. Bo szyciem to sie tam nie zajmuja
(no - z wyjatkiem jednej postaci, ktora sie w "Strazy Nocnej" pojawila. powiedzmy ze w Gildii Szwaczek miala na szycie monopol

)
[Q:] Jaki prezent dostal Lu-Tze od swego ucznia - Czasu (zwanego rowniez Lobsangiem)?
-

bet
- Student Magii
-
- Posty: 59
- Reputacja:
10
-
przez Karkasonne » 16 mar 2008, o 22:18
Motyw spełnionego marzenia - drzewo przyklasztorne po raz pierwszy zakwitło. Rozwiązanie typowo pratchettowskie.
I pytanie...
Coś, czego nie ma chyba nawet na l-space. W "Straży Nocnej" gnom ze straży wymawia krótką, ale znaczącą kwestię "Let's see what we can see" ("Zobaczmy, co da się zobaczyć" czy coś takiego). Jest to nawiązanie do pewnego filmu z obcymi w roli głównej. Jakiego?
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
-

Karkasonne
- Mag I stopnia
-
- Posty: 104
- Reputacja:
20
-
przez bet » 17 mar 2008, o 18:36
Karkasonne napisał(a):Motyw spełnionego marzenia - drzewo przyklasztorne po raz pierwszy zakwitło. Rozwiązanie typowo pratchettowskie.
hmm.. no nie dokladnie "zakwitlo"..
ale ze ciekawe pytanie sie pojawilo to moze pominmy to milczeniem i jedzmy dalej

-

bet
- Student Magii
-
- Posty: 59
- Reputacja:
10
-
przez Karkasonne » 18 mar 2008, o 14:18
Tak jak się obawiałem, odpowiedzi nie, więc zadam łatwiejsze pytanie.
Odpowiedź to "Aliens 2", film już kultowy.
A pytanie:
Z jaką sławną postacią Świata Dysku miała za młodu romans Gytha Ogg?
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
-

Karkasonne
- Mag I stopnia
-
- Posty: 104
- Reputacja:
20
-
przez ilien » 18 mar 2008, o 15:24
[A:] Był to Leonard z Quirmu.
Idąc śladem romansów...
Q: Kim była młodzieńcza miłość Babci Weatherwax?
„Niektórzy ludzie zrobią cokolwiek, żeby tylko sprawdzić, czy zrobienie tego jest możliwe. Gdyby w jakiejś grocie umieścić duży przełącznik z tabliczką: „Przełącznik Końca Świata! NIE DOTYKAĆ”, farba na niej nie zdążyłaby nawet wyschnąć.”
-

ilien
- Mag II stopnia
-
- Posty: 213
- Reputacja:
8
-
przez P.S.Ron » 18 mar 2008, o 16:20
ilien napisał(a):[A:] Był to Leonard z Quirmu.
Idąc śladem romansów...
Q: Kim była młodzieńcza miłość Babci Weatherwax?
[A] Wydaje mi się, że chodzi o Nadrektora Mustruma Ridcully'ego. Babcia W. i romans! - buahahahaha (demoniczny śmiech)
[Q] Jak nazywało się rodzinne miasto seniora Basilio?(kto czytał dla tego prościzna)
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez P.S.Ron » 18 mar 2008, o 16:53
tommi napisał(a):[A] ankh morpork
nie jestem na 100% przekonany więc proszę potwierdzic
Zgadza się: A-M (co starał się ukryć ale przed babcią W. nic się nie ukryje) - a senior to właściwie chyba był Basilica.
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
Powrót do Pratchettowe dyskusje..
– Tylko prawie powieszony, jak się pan zapewne przekonał. Był pan o cal od śmierci.
– Wszystko jedno! Ale wisiałem! A najgorsze w tym wszystkim było, że „Tantańska Fanfara” poświęciła mi tylko dwa akapity. Dwa akapity, muszę zaznaczyć, za całe życie pomysłowych, oryginalnych i ściśle bezkrwawych przestępstw? Mógłbym być przykładem dla młodzieży! Pierwszą stronę zajął Dyslektycznie Alfabetyczny Morderca, któremu udało się zaliczyć tylko A i W!
– Przyznaję, ich redaktor chyba rzeczywiście wierzy, że nie ma porządnej zbrodni, jeśli kogoś nie znajdą w trzech zaułkach jednocześnie, ale taka jest cena wolnej prasy.
Świat finansjery, dodał(a) Havelock
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników