przez Mogget » 21 kwi 2015, o 13:01
Masz niesamowity dar przekonywania. Ale ja do 18 siedzę w pracy na szkoleniu i w piątek też od 10 mam dalszą część szkolenia, więc delikatnie jedno piwo wysączę.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.