Cmentarz Pomniejszych Bóstw

Dr House/House, M.D.

Dyskusje nieaktualne, spełnione prośby o pomoc itepe, czyli co się działo kiedyś na forum.

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Eoren » 25 wrz 2009, o 12:38

minusami sa choryoby z dupy wzięte(bliźniak w głowie, no sory...).

to akurat prawda, też się zastanawiam kto to wymyśla... chociaż czasem te choroby są całkiem proste, tylko tyle czasu im zajmuje żeby odkryc co to jest, bo przecież coś się musi dziac w odcinku:P
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Reklama

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Dodisa » 25 wrz 2009, o 15:20

Uwielbiam oglądać House'a! :D
Jest świetny! :D
Dobrze mi tam, gdzie rozumiem, co do mnie mówią.
Avatar użytkownika
Dodisa
Student Magii
 
Posty: 30
Lokalizacja: STG
Reputacja: 0

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Eoren » 26 wrz 2009, o 11:11

minusami sa choryoby z dupy wzięte(bliźniak w głowie, no sory...).


to akurat prawda, też się zastanawiam kto to wymyśla...

Dobrze, że Dodisa się wcięła między moje posty, bo już by mnie Inkwizycja dorwała, uff... udało się:P
A więc posiadając zaburzenia osobowości muszę się pokłócić sama ze sobą. Tak sobie pomyślałam, że gdyby te choroby były sensowne a co za tym idzie trywialne to z House M.D. wyszłoby pewnie coś w rodzaju drugiego Na Dobre i na Złe... tylko, że z lepszą obsadą i tekstami.

Edit by Gryfu:
NIKT SIĘ NIE SPODZIEWA HISZPAŃSKIEJ INKWIZYCJI! Hiszpańska Inkwizycja dorwie każdego, jak nie spammera lub dublowacza postów, to ortograficznego lenia robiącego dwa błędy w jednym słowie :twisted:
Przede mną nie ma ucieczki :twisted:
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Corvvin » 26 wrz 2009, o 14:46

Mnie osobiście choroby słabo interesują, nigdy nie lubiłem o nich słuchać/oglądać. Żadne ostre dyżury itp ;P Oglądam serial dla cynizmu.. Właśnie kolejny raz z kotem :P Chory jestem, nie mam nic innego na laptopie, więc razem oglądamy leżąc w łóżku :P

Co do przypadków w serialu - z tego co widziałem oglądając dokument o kręceniu go, to konsultują się z różnymi lekarzami, ściągają różne ciekawe przypadki i starają się je zaadoptować. Zdaje się, że większość autentycznie się kiedyś wydarzyła. Choć chyba oczywiste, że trochę wszystko podkolorowali, żeby było ciekawie:P

Z punktu widzenia mojej znajomej z medycyny, sporo tam jest naciągane, ale gdzie mi wnikać :P Powiem tylko, że osobiście z większym chamstwem to spotkałem się w polskim szpitalu :P Jest jakieś angielskie forum gdzie analizują każdy odcinek od strony medycznej, więc jak ktoś lubi się czepiać to polecam google :P

Sam przypadek z bliźniakiem w mózgu jest dość oklepany akurat. Słyszałem o wielu takich przypadkach już, było dość oczywiste :P Jak ponad 10 lat temu widziałem to w Archiwum X to robiło wrażenie ;P
Obrazek
Avatar użytkownika
Corvvin męska
Uczulony na szczęście
 
Posty: 2131
Lokalizacja: Białystok
Reputacja: √-1

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Arvika » 26 wrz 2009, o 21:04

Właśnie powstrzymuję się przed obejrzeniem Broken (House 6x01/02) po raz kolejny. Silna wola. Silna wola. Silna wola...
"Skoro się raz założy wodór z jego zadziwiającymi właściwościami i doda do tego prawa natury, dalszy przebieg wydaje się wręcz konieczny(...). Cud zawarty jest w warunkach wyjściowych."
Avatar użytkownika
Arvika żeńska
Królowa Ynci
Królowa Ynci
 
Posty: 1748
Reputacja: 1733

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Eoren » 27 wrz 2009, o 10:47

Edit by Gryfu:
NIKT SIĘ NIE SPODZIEWA HISZPAŃSKIEJ INKWIZYCJI!

Och Jaro... naprawdę myślisz, że się nie spodziewałam?????
PS. Zapomniałeś o demonicznym śmiechu :twisted:
THERE IS NO JUSTICE. THERE IS JUST ME.
"Outside of a dog, a book is man's best friend. Inside a dog, it's too dark to read."
Avatar użytkownika
Eoren żeńska
Bibliotekarz
 
Posty: 1645
Lokalizacja: Nałęczów...KRK
Reputacja: 362

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Iuventas » 27 wrz 2009, o 10:49

ha, nikt jeszcze nie wymienił roli Prince Regenta w Czarnej Żmii tudzież świetnych skeczy pod szyldem A Bit of Fry and Laurie...

Lubię Housa. Ot. Bez żadnych kontekstów medycznych i tak dalej. Po prostu.
Ale, co może się wydawać nieprawdopodobne, lubiłam aktora wcześniej. Fajny facet. ( :
psuja.
Avatar użytkownika
Iuventas żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 153
Reputacja: 45

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez tter282 » 5 paź 2009, o 08:35

Raczej nie ulegam owczym pędom (może jestem za stary na mody ulotne :mrgreen: ), ale obejrzałem sobie ostatni odcinek. Cóż rzec - sprawnie nakręcone, okraszone zjadliwym i celnym humorem tytułowego bohatera, pod względem akcji zahaczające o absurd (jak większość amerykańskich seriali). Nicht spezial... Sorry, Doktorku.
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
Avatar użytkownika
tter282 męska
Anghammarad
 
Posty: 1348
Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
Reputacja: 369

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez xSusanx » 8 paź 2009, o 16:18

Ja też jestem fanką tego serialu, przede wszystkim za sarkazm...
Ktoś jest dobrym scenarzystą, żeby to wymyślać...
To jest tylko film muszą ubarwiać bo nie byłby interesujący, w końcu to nie dokument...
"Powiesz komuś, że nie żyjesz, a patrzą na ciebie, jakby zobaczyli ducha."
Avatar użytkownika
xSusanx żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 122
Lokalizacja: Poznań
Reputacja: 20

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Desaxe » 15 paź 2009, o 20:32

sarkazm i cały klimat HOuse'a mnie powala - bardzo bratnia dusza moim zdaniem ;) I niesamowity kontrast robi właśnie ta rola Lauriego z jego mlodzieńczymi popisami w 4 serii Czarnej Żmijii = ten pół-debliowaty porucznik wymiata :D jakby ktoś nie widział mogę podesłać linki do serialu albo płytkę (oryginalną, żeby nie było) ;)
Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Desaxe
Mag II stopnia
 
Posty: 240
Lokalizacja: za Twoimi plecami :>
Reputacja: 10

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Gutex » 23 paź 2009, o 20:06

akurat w 4 serii był najbardziej inteligentny z całego serialu. Lord Percy z 2 i 3 serii to dopiero majstersztyk.
Gutex
Student Magii
 
Posty: 62
Reputacja: 10

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Uuk » 24 paź 2009, o 23:33

A ja teraz czytam to: http://neoconsrevolt.blox.pl/2009/06/Doktor-House-i-Filozofia.html. I muszę przyznać, że w taki sposób nie podchodziłem do House'a; bardzo ciekawe doświadczenie. :)
+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebootuj. +++

Obrazek
Avatar użytkownika
Uuk
Mag I stopnia
 
Posty: 166
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 14

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez Elencza » 26 lis 2009, o 11:59

Obejrzałam jakiś odcinek przypadkiem, ot kuzynka mnie zmusiła do towarzystwa. Postać House zaraz mi się skojarzyła z Vimesem, zaciekawiło mnie to i tak się wciągnęłam. Oglądam właśnie drugi raz III serię i z radością odkrywam, że za pierwszym oglądnięciem pominęłam całą masę odcinków :clap:
"Po prawej z głośnym wrzaskiem zawodu pękła cienka bariera pomiędzy namiętnym kochankiem, a kandydatem na świeżo upieczonego (za jakieś 9 miesięcy) ojca." M.Sobczak
Avatar użytkownika
Elencza żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 779
Lokalizacja: Kielce
Reputacja: 636

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez mollu » 26 lis 2009, o 13:40

wszyscy się wkręcają w serail

ja obejrzałem już 2x wszystkie serie - a teraz na bieżąco 6 serie
Avatar użytkownika
mollu
Student Magii
 
Posty: 39
Lokalizacja: Polkowice
Reputacja: 0

Re: Dr House/House, M.D.

Postprzez qfas » 26 lis 2009, o 15:09

House wywołuje u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony ten czarny typ humoru, który uwielbiam, świetny, cyniczny główny bohater mający głęboko w poważaniu poprawność polityczną, z drugiej - "przedumany" scenariusz późniejszych sezonów serialu i próby pokazania ludzkiej strony Gregory'ego. W całości obejrzałem dwie pierwsze serie, teraz za bardzo nie mam czasu na seriale i ogólnie nie tęsknię za nimi. Teraz jedynie czekam na ostatni sezon "Lostów" - bo pasowałoby skończyć, co się zaczęło:).
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Cmentarz Pomniejszych Bóstw

- Czy on [Drumknott] ma jakieś życie osobiste?
- Wydaje mi się, że kolekcjonuje różne rodzaje materiałów biurowych - odparł Vetinari. - Czasem spekulowałem, że jego życie zmieniłoby się na lepsze, gdyby spotkał młodą damę skłonną do przebierania się za brązową kopertę.

Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron