Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez Alisia » 3 mar 2008, o 16:40
Mam za dużo ulubionych cytatów, żeby wypisywać wszystkie...
Mój faworyt, markiz de Fantailler
"W młodości markiz de Fantailler uczestniczył w licznych bójkach, z których większość miała przyczynę w tym, że znany był jako markiz de Fantailler. Spisał zbiór reguł tego, co nazwał <<szlachetną sztuką rękoczynu>>. Zbiór ten w znacznej części składał się z listy miejsc w jakie nie wolno było go uderzać. Jego dzieło wywarło istotne wrażenie na wielu ludziach, którzy potem stawali - ze szlachetnie wypiętą piersią i zaciśniętymi pięściami-w duchu męskiej agresji przeciwko innym, którzy nie czytali książki markiza, ale wiedzieli, jak powalić przeciwnika krzesłem. Ostatnie słowa zaskakująco dużej liczby walczących brzmiały <<niech demony porwą zasady markiza...>>."
Piąty Elefant
-

Alisia
- Student Magii
-
- Posty: 52
- Lokalizacja: Kłodawa (k. Gorzowa Wlkp)
- Reputacja:
0
-
przez Eskarina » 4 mar 2008, o 09:34
cholera..ciezko o jakis ulubiony

w kazdej ksiazce jest tego od groma i chyba nie jest to realne zeby TYLKO jeden wybrac sposrod nich

wiec narazie napisze ten ktory akurat mi sie przypomnial...i poza tym ze opisywal Nijela to jeszcze idealnie pasuje do mnie

"Powiedzieć, ze był szczupły, to stracić doskonałą okazję do użycia słowa 'wychudzony'. Wyglądał, jakby wśród przodków posiadał wieszaki i leżaki plażowe"
I choćbym szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, bo...jestem największym skur*** w tej dolinie
-

Eskarina
- Student Magii
-
- Posty: 24
- Lokalizacja: Burning steps
- Reputacja:
0
-
-
przez Dag » 4 mar 2008, o 12:12
Mnie się tak na świeżo podoba jeden ze Straży Nocnej
"Nie chcę martwych na moim cmentarzu!"

tak to chyba leciało...
-
Dag
- Mag II stopnia
-
- Posty: 214
- Reputacja:
15
-
przez P.S.Ron » 4 mar 2008, o 12:20
Dag napisał(a):Mnie się tak na świeżo podoba jeden ze Straży Nocnej
"Nie chcę martwych na moim cmentarzu!"

tak to chyba leciało...
I jeszcze było coś w ten deseń: o ileż byłoby tu schludniej gdyby każdy tak dbał o swój grób jak Reg to robi

Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez bet » 8 mar 2008, o 15:58
P.S.Ron napisał(a):były też inne cytaty o wykorzystywaniu chleba krasnoludów jako bardzo groźną broń.
z Ostatniego Kontynentu /*rozmowa Rincewinda z krasnoludem Madem*/ :
- No to żeśmy się osiedlili. A potem tato założył sieć piekarni w Rospyepsh.
- Chleb krasnoludów? - domyslił się Rincewind.
- Jasna sprawa! On ocalił nam życie na tysiącach mil rojącego się od rekinów oceanu - odparł Mad. - Gdybyśmy nie mieli ze sobą worka chleba krasnoludów...
- ...nie mielibyście czym tłuc rekinów na śmierć?
- Widzę, że z ciebie ziom, który się zna na chlebie.
i w innym temacie - tez z Ostatniego Kontynentu:
- Wspominają o IksIksIksIks w "Wężach wszystkich narodów" Wrenchera - poinformował kierownik studiów nieokreślonych. - Jest tu napisane, że na kontynencie żyje bardzo niewiele jadowitych węży... O, jest przypis. - Przesunął palec w dół strony.- Piszą: "Większość z nich została wybita przez pająki".
-

bet
- Student Magii
-
- Posty: 59
- Reputacja:
10
-
przez swiechu11 » 13 mar 2008, o 16:17
Ten jest spoko :
'Śmierć pochylił się w siodle i spojrzał z góry na królestwa tego świata.
NIE WIEM JAK TY, powiedział, ALE JA Z ROZKOSZĄ ZAMORDUJĘ PORCJĘ CURRY.'
Dum spiro spero
-

swiechu11
- Student Magii
-
- Posty: 51
- Lokalizacja: Lubin
- Reputacja:
5
-
przez Joasia » 13 mar 2008, o 21:06
Z "Równoumagicznienia":
- Zgaś to natychmiast. I trzymaj się.
Miotła szarpnęła do przodu i zwiększyła szybkość do tempa zniedołężniałego starca na przebieżce.
- Panie Magu...
- Tak?
- Kiedy powiedziałam: trzymaj się...
- Tak?
- Nie miałam na myśli: tutaj.
Na moment zapadła cisza.
- Och. Tak. Rzeczywiście. Strasznie przepraszam.
- Nie ma o czym mówić.
- Pamięć mam już nie tę, co dawniaj... Zapewniam... Nie chciałem urazić...
- Nie jestm urażona.
Przez chwilę lecieli w milczeniu.
- Mimo to - zaczęła z namysłem Babcia - sądzę, że ogólnie rzecz biorąc wolałabym, żebyś przesunął ręce.
-
Joasia
- Gorzej niż Rincewind
-
- Posty: 2
- Reputacja:
0
-
przez bet » 14 mar 2008, o 23:56
odswiezam sobie znajomnosc ze "Zlodziejem czasu" - i taka perelke znalazlam:
Aby coś istniało, musi byc obserwowane.
Aby coś istniało, musi mieć pozycję w czasie i przestrzeni.
To tłumaczy dlaczego nie da się doliczyć dziewięciu dziesiątych masy wszechświata.
Dziewięć dziesiątych masy wszechświata jest wiedzą o pozycji i kierunku w pozostałej jednej dziesiątej. Każdy atom ma swoją biografię, każda gwiazda swoją teczkę, każda przemiana chemiczna swój odpowiednik inspektora z notatnikiem. Nie da się tego wyrachować, tutaj bowiem prowadzona jest rachunkowość całej reszty, a nie można przecież zobaczyć własnej głowy od tyłu*.
Dziewięć dziesiątych wszechświata to w rzeczywistości dokumentacja.
*Chyba że w bardzo małych wszechświatach.
wogole to strasznie sie mi podobaja takie "smaczki" i nawiazania do nauk scislych u Pratchetta

-

bet
- Student Magii
-
- Posty: 59
- Reputacja:
10
-
przez gosiczek » 24 mar 2008, o 12:31
A jeden z moich ulubionych cytatów to:
"we wnętrzu każdej grubej dziewczyny jest szczupła dziewczyna i mnóstwo czekolady"
CARPE JUGULUM
i sami domyślcie się dlaczego...
"...milczenie jest odpowiedzią, która domaga się dalszych pytań. Szukajcie a znajdziecie, jednakże najpierw wiedzieć powinniście czego szukacie..."
-

gosiczek
- Student Magii
-
- Posty: 48
- Lokalizacja: Pomorze
- Reputacja:
0
-
przez Dag » 24 mar 2008, o 15:31
z Równoumagicznienia był też taki tekst, że "ze wszystkich sposobów śmierci nie wiedział, że zgnie przez zachłostanie wysokimi ostami po nogach"
i jeszcze:
- A co to jest słoń?
- To taki rodzaj borsuka.
Babcia W. nie miałaby takiej dobrej opini, gdyby kiedykolwiek się zawahała.

-
Dag
- Mag II stopnia
-
- Posty: 214
- Reputacja:
15
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
-Och, buty! - zawołała Cudo. - O butach możemy pogadać. Któraś widziała u Yana Skałomłota nowe czółenka z pełnej miedzi?
-My nie chodzimy po obuwie do kowala, moja droga - oświadczyła Sally. - Oj... Chyba mi niedobrze...
-To nauczka za picie... wina - stwierdziła złośliwie Angua.
Łups!, dodał(a) Dżon
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników