Do tego niedawno skończyłem "Pomniejsze bóstwa" i wydawały mi się o tyle ciekawsze od pozostałych części dyskowego cyklu, że skojarzyłem wiele nawiązań.













Jadźka napisał(a):No ja na "starej" Jeżycjadzie się wychowałam. Fakt, że to jednak młodzieżowa literatura, więc inaczej się ją czyta mając 13-16 lat, a inaczej w wieku dorosłym. Ale w sumie pierwsze tomy ("Szósta klepka", "Kłamczucha", "Ida sierpniowa" itp) polecam niezależnie od wieku






Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?









Dżon napisał(a):E, Musierowicz jest fajna! Jakoś w okolicach września się wkręciło"Brulion" jest odlotowy! A Borejkowie są spoko. Tylko młody Stryba mnie wkurza.



























Corvus26 napisał(a):Zabrałem się teraz za dzieło, dzięki któremu mam zamiar zawsze wiedzieć gdzie mam ręcznik
















Corvus26 napisał(a): Skończyłem też "Nową wiosnę" czyli prequel do Koła Czasu ale wydawało mi się to słabe. Może dlatego że już czytałem prawie całą serię. Wiem że z jednej strony warto to przeczytać po przeczytaniu pierwszych trzech tomów bo wtedy poznajemy kilkoro bohaterów za młodu i kilka scen byłoby trochę niezrozumiałych bez znajomości świata, jednak z drugiej strony znamy główny wątek i trochę to psuje napięcie.
aniakonda napisał(a):Jak jest dalej? Warto przełamać się i wrócić do lektury?


















Powrót do Niekoniecznie o Terrym...
Straż nocna, dodał(a) grace
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników