Niekoniecznie o Terrym...

Fantastyczne wpadki

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 21 sty 2015, o 21:55

Stanisław Ssakmorski napisał(a):
Uuu! napisał(a):Żołnierze powoli, jedna po drugiej, zsunęły się

Ta żołnierz?!?
Przyszły żołnierze. Trzy żołnierze. Daj żołnierzy karabin. Itp. :D

Tak właśnie jest w tej książce. Cała armia jest kobieca.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Reklama

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 21 sty 2015, o 22:16

Uuu! napisał(a):Cała armia jest kobieca

Co oczywiście nie zmienia rodzaju rzeczownika 'żołnierz'. Jak można tak pisać.. Spotkałem się z tym 'zjawiskiem' w wyrażeniu 'sędzia powiedziała' - ale to jest niedopuszczalne. Jeżeli funkcja lub zawód jest rzeczownikiem rodzaju męskiego, a pełni ją lub wykonuje go kobieta, to najprostszym i najczęstszym sposobem na zachowanie zgodności pomiędzy płcią i rodzajem gramatycznym jest postawienie rzeczownika 'pani' przed daną nazwą funkcji lub zawodu: 'pani żołnierz (pani prezes, pani minister) powiedziała, przyszła, zrobiła' itd. Czasami zdarzają się żeńskie odpowiedniki - np. 'sędzina' (więc tym bardziej nie można mówić j.w.). Ponadto do wielu pierwotnie wyłącznie męskich zawodów można dodać żeńskie końcówki - w tym wypadku: 'żołnierki', jak sam to ująłeś.

Dopuszczanie się takich błędów potwierdza to, co napisałeś: facet ma pomysły na ciekawe historie, tylko nie umie się wysłowić. Powinien pracować w tandemie - on wymyśla historie, a ktoś zdecydowanie bardziej biegły w mowie i piśmie ubiera to w słowa.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Dżon » 21 sty 2015, o 22:19

Lepiej brzmią żołnierzyce.
W taki dzień jak ten, Fryderyk Barbarossa utonął w rzece.
Jakie są Twoje plany na dziś?
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 4070
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3931

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 21 sty 2015, o 22:37

Świetny pomysł - przecież dla potrzeb fantastycznej fikcji literackiej można spokojnie stworzyć czytelny neologizm - zbudowany z istniejącego rdzenia i końcówki.

Podobnie można by przejąć z włoskiego słowo 'soldatessa' - język angielski już to zrobił.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 21 sty 2015, o 23:11

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Co oczywiście nie zmienia rodzaju rzeczownika 'żołnierz'. Jak można tak pisać..

Tak jest przez caaałą książkę, więc lepiej jej nie czytaj. W trosce o swoje zdrowie.

Mogło by też być "żołnierka".
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 21 sty 2015, o 23:21

Uuu! napisał(a):Mogło by też być "żołnierka

Już Cię wcześniej za to pochwaliłem :D

Ten fragment jest fatalny językowo:
Po opatrzeniu być może będzie mogła kuśtykać. Nie, to koniec. Co za brednie. Płacząc z bólu, złamała strzałę i odrzuciła koniec z grotem


"być może będzie mogła" - 2 x 'być' + 2 x 'móc'
"Odrzuciła" - a to jej ktoś najpierw rzucił? Aaa - z łuku, żeby szybciej doleciał - jasna sprawa.
Zamiast "złamała ... grotem", prościej i naturalniej byłoby 'odłamała (wystający) grot'.
A tak dowiadujemy się, że każda strzała ma dwa końce: koniec z lotkami i koniec z grotem. Hm, no to ciekawe, jak się nazywa ta część pomiędzy - skoro mamy część promienia zakończoną grotem oraz część promienia zakończoną lotkami. Śródpromienie? :?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 22 sty 2015, o 06:06

Aż strach pomyśleć jaką litanię byś napisał po przeczytaniu tej książki. Bo językowych błędów i niezręczności jest tam pełno.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 22 sty 2015, o 19:48

Przede wszystkim całkiem nieźle bym się bawił, czytając takie smaczki. Autor po prostu powinien pisać scenariusze filmowe zamiast książek. Aczkolwiek ratunkiem dla nich jest tłumaczenie na inne języki - sprawny tłumacz wyeliminuje wszystkie nieścisłości merytoryczne oraz błędy gramatyczne i zagranicą cały ten Ziemiański mógłby uchodzić za wybitnego twórcę w swoim gatunku.

Na poprawny polski też można by to przetłumaczyć ;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Detrytus » 22 sty 2015, o 23:14

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Na poprawny polski też można by to przetłumaczyć ;)

I z polskiego na nasze też. Tak chwalicie, że ustawiłem się po "Pomnik..." w kolejce do biblioteki.
Nigdy nie dyskutuj z głupcem – ludzie mogą nie zauważyć różnicy!
Stanisław Jerzy Lec
Avatar użytkownika
Detrytus męska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1325
Lokalizacja: stąd
Reputacja: 3065

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 23 sty 2015, o 08:39

Detrytus napisał(a): Tak chwalicie, że ustawiłem się po "Pomnik..." w kolejce do biblioteki.

Cała moja antyreklama wzięła w łeb. Nie wiem czy się podniosę po tej porażce.

<podnosi się>

No to czekam w takim razie na relację.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 23 sty 2015, o 19:58

Uuu! napisał(a):moja antyreklama wzięła w łeb
Nie wyrzucaj sobie, Uuu! - okazuje się, że książka i tak już od dłuższego czasu cieszy się popularnością:
Detrytus napisał(a): ustawiłem się po "Pomnik..." w kolejce
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 28 sty 2015, o 02:22

Dobra, mam ta cala Achaje. Jestem na poczatku. Mialam to ominac, odradzano mi, ale przez Was jednak sie mecze. Jak przeczytam i bede zdolna sklecic jakies zdanie to dam znac. Jak nic nie napisze, to sie zrzucacie na terapie.

Jak na razie martwi mnie portret psychologiczny bohaterki. Albo ma wieczny PMS albo jakis stan psychotyczny- raz jest ulegla, raz waleczna.. Raz madra i wyksztalcona, za chwile glupia gaska. Z urodzenia ksiezniczka, podobno uczona fechtunku. Rly?
Idealna pozycja do wypracowania: co autor mial na mysli ;) Kupy sie to nie trzyma, ale brne. Nie straszne mi wahania nastroju grafomana.. chyba :D
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Uuu! » 28 sty 2015, o 07:38

niebezpiecznyGroszek napisał(a):Jak na razie martwi mnie portret psychologiczny bohaterki. Albo ma wieczny PMS albo jakis stan psychotyczny- raz jest ulegla, raz waleczna.. Raz madra i wyksztalcona, za chwile glupia gaska.

Autor chyba za bardzo wziął sobie do serca powiedzenie, że "kobieta zmienną jest".
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 1 mar 2015, o 23:25

Nie wiem cz już mogę.. nadal dochodzę do siebie.
Skończyłam żywot heroiny i nadal nie wiem jak to ugryźć. Z jednej strony wiem, że fantastyka, ale przebycie pustyni w okowach (zaraz po całym dniu łupania skał) i "upolowanie" konia było dla mnie zbyt dużo. Panu autorowi mózg widocznie implodował.
Następnie bohaterka trafia do kowala, kryje się na belce w kuźni 3 dni. Praktycznie bez ruchu. Kowal pod przymusem uwalnia jej nogi i popełnia samobójstwo... Ona biegnie. W tym momencie poczułam jak dwa zwoje się wyprostowały :)
Jest też i miasto. Achaja uciekając z niego musi wykonać "kurewski tatuaż" na twarzy. I nadal wszystko jej się udaje. Tak mniej więcej przez kolejny milion stron. Nie muszę dodawać, że miała wyjść za własnego ojca, który był z tego powodu zadowolony?

Za jakieś 300 lat spróbuję "Pomnik..". O ile dam radę ;)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: Fantastyczne wpadki

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 2 mar 2015, o 00:03

niebezpiecznyGroszek napisał(a): musi wykonać "kurewski tatuaż" na twarzy

Szkarłatną literę czy 'Bolo jest moim panem i władcą'? Tak czy owak mamy tutaj piękne intertekstualne odniesienie :D Może całe dzieło jest nimi podszyte?
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

-Fyfałem, że w Ankh Morpork ciała leżą sobie na ulicy, tylko zbierać!
-Nie jest tak źle, Igorze.
-Trudno, nie można mieć fyftkiego.

Piąty elefant, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron