O serii książek z Johnnym Maxwellem w roli głównej, Nomach i potencjalnych innych krótkich seriach.
przez P.S.Ron » 12 mar 2008, o 18:48
_MaLiNka_ napisał(a):właściwie dlaczego nikt z Was nie wypowiada się na temat tych małych istotek, i tak żyjących na ziemi w cieniu ludzi, i całkowicie przez nich niezauważanych.Więc choć pomówmy o nich na forum

W moim przypadku to proste - po prostu nic nie czytałem z tej serii

Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
przez Karkasonne » 12 mar 2008, o 21:02
Wiele nie straciliście.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
-

Karkasonne
- Mag I stopnia
-
- Posty: 104
- Reputacja:
20
-
przez Karkasonne » 13 mar 2008, o 10:38
W porównaniu do Świata Dysku jest to taki mały bobek nie wart większej uwagi. Mi po paru latach prawie nic nie zostało w pamięci.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
-

Karkasonne
- Mag I stopnia
-
- Posty: 104
- Reputacja:
20
-
przez _MaLiNka_ » 13 mar 2008, o 10:50
Karkasonne napisał(a):W porównaniu do Świata Dysku jest to taki mały bobek nie wart większej uwagi. Mi po paru latach prawie nic nie zostało w pamięci.
No bo poprostu Swiat Dysku jest tak dobry,że przyćmiewa blask Nomików:P
-

_MaLiNka_
- Mag I stopnia
-
- Posty: 170
- Lokalizacja: Sëkorzënö
- Reputacja:
61
-
przez Kasia M. » 13 mar 2008, o 14:38
a moglibyście to porównać, np z Dywanem? albo z Johnym?
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez Karkasonne » 14 mar 2008, o 12:48
a moglibyście to porównać, np z Dywanem? albo z Johnym?
To są w sumie takie dywanowe ludki żyjące w supermarkecie, koncept ten sam, co w 15 (nie mylę się?) roku życia Pratchetta. "Dywan" był jak dla mnie ciekawszy, chociaż też czytałem go 100 lat temu. Najpierw dokończ Discworld, a później bierz się za pomniejsze bobki spłodzone przez Pratchetta, i to w ramach ciekawostki.
"-Jakaż to będzie pomsta, jeśli ich jest z górą dwudziestu, a nas tylko dwóch?
-JA STANĘ ZA STU!"
-

Karkasonne
- Mag I stopnia
-
- Posty: 104
- Reputacja:
20
-
przez P.S.Ron » 14 mar 2008, o 21:09
_MaLiNka_ napisał(a):Karkasonne napisał(a):Najpierw dokończ Discworld, a później bierz się za pomniejsze bobki spłodzone przez Pratchetta, i to w ramach ciekawostki.
Karkasonne -heh dyskryminujesz inne ksiązki Pratchetta

Ja to bym chętnie tych Nomów (i Maxwella) poczytał ale brak w bibliotece a kupował w ciemno nie będę (to nie ŚD!) a e-booki jakoś ciężko przyswajam (wolę żywy papier).
A co do dyskryminacji innych wytworów TP to ja dyskryminuję "Ciemną stronę słońca" - przeczytałem kawałek (mając już za sobą kilka ŚD) i mnie zmuliło zupełnie.
Ładny kotlet nigdy nie jest podarkiem chybionym.
-

P.S.Ron
- Mag II stopnia
-
- Posty: 303
- Lokalizacja: Warszawa
- Reputacja:
30
-
Powrót do Trylogie i krótkie serie
- Są bardzo przyjaźni – zgodziła się dziewczynka. - Znasz ten dom przy końcu ulicy, gdzie taka gruba pani mieszka z tymi wszystkimi młodymi panienkami? Mówiłaś, że to jej krewne.
- Pani Palm – odpowiedziała ostrożnie Babcia. - Bardzo szacowna dama.
- Ludzie przychodzili tam w odwiedziny przez całą noc! Patrzyłam. Dziwię się, kiedy one mają czas się wyspać.
- Uhm – przyznała Babcia.
- Ciężko musi być tej biednej kobiecie z tyloma córkami do wykarmienia. Doprawdy, ludzie powinni zachować trochę taktu.
Równoumagicznienie, dodał(a) Uuu!
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników