Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas

przez Jostein Siwy » 2 gru 2014, o 22:30
"Pewnego dnia - a akurat Londyn był bombardowany - przyszedł do Pawlikowskiego, ubrany w piżamę, aby go znowu nudzić o przydział; spali w tym samym hotelu. Pawlikowski się zdenerwował:
- Człowieku, co ty tu robisz do pioruna ciężkiego, jest noc i powinieneś spać, potrzebny ci jest wypoczynek.
- Nie słyszysz? Bombardują Londyn.
- No to co? Musisz się przyzwyczaić.
Kępiński wyszedł. Po godzinie jedna z bomb rąbnęła w skrzydło hotelu. Wszyscy zeszli do głównego holu. Pawlikowski rozgląda się - Kępińskiego nie ma. Zdenerwowany biegnie na czwarte piętro i zastaje Kępińskiego w łóżku, czytającego gazetę.
- Zwariowałeś? Nie słyszałeś, że bomba zrujnowała część hotelu?
- No to co z tego? - odpowiada z godnością Kępiński. - Przecież sam powiedziałeś, że mam się przyzwyczajać. Więc się przyzwyczajam."
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
-

Jostein Siwy
- Mag IV stopnia
-
- Posty: 561
- Lokalizacja: Gdańsk
- Reputacja:
1286
-





Powrót do Gry forumowe
- Chce pan, tego...żebyśmy go zaatakowali? spytał nieszczęśliwy gwardzista.
(..)- Oczywiście idioto!
- Ale tego...On jest tylko jeden...- zauważył dowódca.
- I jeszcze się uśmiecha- dodał któryś z jego ludzi.
- Pewnie lada chwila zacznie się huśtać na kandelabrach- uzupełnił jego kolega.- I kopnie stół, i w ogóle.
- Przecież nie jest nawet uzbrojony!- wrzasnął Wonse.
- Tacy są najgorsi- stwierdził ze stoickim spokojem czwarty gwardzista.- Skaczą na bok, widzi pan, i łapią miecz wiszący nad kominkiem.
- Właśnie. A potem dźgają człowieka krzesłem.
- Tutaj nie ma kominka! Nie ma miecza! Jest tylko on! Bierzcie go!
Dwóch gwardzistów ostrożnie chwyciło Vimesa za ramiona.
- Nie będziesz próbował bohaterskich sztuczek?- upewnił się szeptem jeden z nich.
- Nie wiedziałbym nawet, jak zacząć.
- Acha. To dobrze.
Straż! Straż!, dodał(a) reeven
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników