Tak też było w tym przypadku, kiedy niezobowiązująca przyjacielska pogawędka o snach przerodziła się w namacalne jej urzeczywistnienie.
Keith Richards kiedyś podobno we śnie usłyszał znaną na całym świecie frazę rytmiczną do Satisfaction. Obudził się, nagrał ją na magnetofon i zasnął.
Nie będę porównywał się do takich sław, ale oto przed wami jest urzeczywistnienie jednego z moich snów.
Snu, który połączył dwie wielkie pasje (piękne kobiety i twórczość Sir Terrego Pratchetta) w tak zacny sposób.
Kiedy padł pomysł na zrobienie kalendarza Pin Up Girls, pomimo moich obaw, spotkał się on z bardzo przychylnym potraktowaniem ze strony zaproszonych przeze mnie do udziału dam.
Dalej cały projekt potoczył się własnym życiem. Znalazło się odpowiednie miejsce, znalazł się odpowiedni czas, granice krajów nie były w stanie powstrzymać rozpędzonej jak lokomotywa z Pary w Ruch idei, znalazły się odpowiednie aranżacje, kreacje do rzeczonych aranżacji, potrzebny sprzęt i niezastąpiona Pani Grafik (duże litery zasłużone w zupełności!), która wszystko poskładała tak, jak poskładane być powinno.
Dzięki wysiłkom i pozytywnemu zakręceniu mnóstwa osób, którym z tego miejsca pragnę gorąco PODZIĘKOWAĆ, powstał ten wspaniały kalendarz.
Z resztą popatrzcie sami:













Jeśli właśnie pomyśleliście, że sami chcielibyście mieć taki kalendarz, to śpieszę z informacją, że jest on do nabycia.
Tak prawidłowo przeczytaliście! Możecie go już za kilka dni mieć na swojej własnej ścianie.
Jak to zrobić?
Otóż wystarczy wysłać informację na adres marek_sobczak@pratchett.pl, z ilością zamawianych przez was egzemplarzy oraz z danymi do wysyłki (imię, nazwisko i adres), bądź informacją, że odbierzecie osobiście, na jednym z najbliższych spotkań, na które dotrze ktoś z rzeszowskich fanów Pratchetta.
W odpowiedzi otrzymacie potwierdzenie przyjęcia waszego zamówienia i dane do przelewu. Po zaksięgowaniu przelewu pozostanie już tylko czekać na najbliższy zlot, bądź listonosza.
Cena kalendarza to 35 zł + 10 zł (koszt przesyłki). Całkowity zysk ze sprzedaży kalendarza zostanie przekazany na działalność ulubionego miejsca spotkań fanów Terrego Pratchetta, czyli Domu Gromadzkiego w Nawojowej Górze.

