Pratchettowe dyskusje..

O imionach i nazwach

Niemieszczące się w powyższych seriach...

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Jostein Siwy » 11 lis 2014, o 13:09

Bodajże w "Bogowie, honor, Ankh-Morpork" wspomniane jest, że oprócz funkcjonariusza Rzygacza jest w szeregach Straży także drugi gargulec, funkcjonariusz Fronton. (Nie wiem, jak to jest w oryginale).
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Reklama

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 11 lis 2014, o 13:14

A Trigger nie moglby chyba jednak byc...z racji wstretu do broni "strzelanej"...
No chyba ze kusza ma spust wlasnie?i jakze on jest po angielsku?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 11 lis 2014, o 13:49

W angielskiej kuszy też jest 'trigger', a w polskiej 'spust'.

Jostein Siwy napisał(a):funkcjonariusz Fronton

Doskonale - to by uzasadniało potrzebę nadawania dyskowym gargulcom (rzygaczom, plwaczom, pluwaczom, garłaczom - Wikipedia) imion innych niż te wszystkie synonimy. 'Fronton' to przecież element architektoniczny, nie mający nic wspólnego z 'gargulcem'. A to wzmacnia pozycję gargulca Spusta.

'Fronton' można łatwo sprawdzić w słowniku - a jakby Detrytus mógł podać, na której stronie Bogowie... on się pojawia, to byłbym wdzięczny - i sprawdziłbym jego angielski pierwowzór.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 11 lis 2014, o 13:54

Jostein Siwy, nie Detrytus Brutus;-)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 11 lis 2014, o 13:57

A, przepraszam (jeszcze śpię..) - faktycznie, jeszcze Jostein konstruktywnie dołączył do naszej dyskusji. No to prośbę kieruję do Josteina.

Sklejam posty, bo tak mnie jeszcze naszło..

Sytuacja z gargulacami (na razie wiemy, że na pewno są dwa) w takim razie jest w ŚD taka: noszą imiona innych elementów architektonicznych. Pytanie - dlaczego? Skoro przecież mogłyby mieć zmyślone imiona, może trochę nawiązujące do postaci, których fantastyczny kształt w świecie architektury nadają im ich twórcy. Odpowiedź jest chyba jednak prosta: ich imiona to nazwy elementów architektonicznych będących ulubionym miejscem przebywania dyskowych gargulców - czyli rura spustowa, fronton, etc.

Sklejam dalej, bo sprawdziłem w 'Discworld & Terry Pratchett Wiki' - bo skoro jedynym ekwiwalentem pol. 'frontonu' jest ang. 'pediment', to wiadomo, jak szukać - no i okazuje się, że są tylko dwa gargulce wymienione z imienia w ŚD: Downspout/Rzygacz i Pediment/Fronton.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Jostein Siwy » 11 lis 2014, o 16:01

Trochę za późno, ale dla porządku: w polskim wydaniu wzmianka o funkcjonariuszu Frontonie pada na stronie 48. (tuż przed próbą podpalenia lokalu "Posiłki Pospolite" pana Goriffa).
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 11 lis 2014, o 17:01

Ale i tak dzięki /!/ - bo na tej stronie wymienieni są obaj i potwierdza się, że jako dyskowy gatunek to ogólnie nazywani są 'gargulacami' - ha! - a więc jest gargulec Rzygacz (pleonazm) i gargulec Fronton. Czyli nie byłoby bezzasadne przemianować 'Rzygacza' na np. 'Spusta' - ale ponieważ to jednak nie jest właściwa nazwa architektoniczna (co najwyżej nick od 'rura spustowa'), to przecież można by użyć nazwy innego elementu architektonicznego typowego dla wyższych partii budynków, np. 'Okap' (pod okapem - doskonałe miejsce dla bytowania gargulców).
;)
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 11 lis 2014, o 17:16

Tym razem nie sklejam, bo nowy temat - zasugerowany przez Josteina: bar 'Posiłki Pospolite'. Oryginalnie jest 'Mundane Meals', a więc polski odpowiednik jest jak najbardziej OK. Jednak dla gimnastyki umysłowej można trochę pokombinować z polskim ekwiwalentem, zwłaszcza że Pratchett zamiast podstawowych 'common' czy 'ordinary' użył przymiotnika 'mundane', który może być trochę bardziej nacechowany i właśnie ze względu na to nacechowanie, w sensie religijnym - i w przypadku p. Goriffa - bar mógłby się nazywać 'Strawa Powszednia'.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Anima Vilis » 12 lis 2014, o 21:39

Ach czemu nie mam przy sobie słownika Kopalińskiego!!
No ale trudno.
Więc tak.. oficjalnie rzygacz, gargulec (lub plwacz) to to samo. Gargulec wywodzi się od francuskiego gargouiller- pluskać. Gargulec jest bardziej międzynarodowy- rzygacz to polskie słowo. Ale po kolei: w sztuce gotyku monstra pełniły przede wszystkim funkcję symboliczną i umieszczano je w różnych miejscach- nie tylko na zakończeniu rynien. Tak więc nie każdy potworek rzyga. Często też to, co kończy rynnę nie jest pełnoplastycznym, kamiennym stworem którego wyobrażamy sobie czytając Pratchetta. Z mojego doświadczenia wynika, że w polskiej terminologii najczęściej stosuje się:

Rzygacz: Kiedy jest rynna, a niekoniecznie jest cały potworek np. rzygacze kaplicy Zygmuntowskiej

Obrazek

Gargulec- kiedy jest potworek który rzyga

Obrazek

..i maszkarony. Czyli same potworki jakie znamy np. z Notre Dame.

Obrazek

Czyli: rzygacz + maszkaron = gargulec

W tym wypadku użyłabym słowa gargulec. Niestety nie mam przy sobie żadnej książki Pratchetta żeby dokładniej przyjrzeć się opisom.

Natomiast imię Fronton uważam za absolutnie nietrafione. Gargulce i frontony dzieli w najlepszym wypadku jakieś 500 lat (frontony typowe są dla sztuki antyku i wzorującym się na niej XIX w. natomiast gargulce to przede wszystkim element średniowiecznych katedr). Gdy budynek ma fronton zwykle nie ma co szukać nawet rzygacza.

a w ramach bonusu mały prezent dla Anity:
https://www.youtube.com/watch?v=-DZH_okC-Hc
Ostatnio edytowano 12 lis 2014, o 22:52 przez Anima Vilis, łącznie edytowano 3 razy
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 12 lis 2014, o 22:02

Anima Vilis napisał(a):imię Fronton uważam za absolutnie nietrafione

O, super. Przede wszystkim wytknęłaś samemu Pratchettowi niespójność terminologiczną (oryginalnie 'Pediment' - czyli nic innego tylko 'Fronton'). Oczywiście w ŚD na antycznych frontonach, jakie mogły (mogły ? - co na to pratchettolodzy?) zachować się w A-M, mogą przesiadywać quasi-średniowieczne gargulce.

No i właśnie - jednak gargulce. Dzięki za wskazanie istotnej różnicy między rzygaczem a gargulcem.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 12 lis 2014, o 22:10

przeciez to pisalam..
Anima, dziekuje :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1923
Reputacja: 4562

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 12 lis 2014, o 22:13

niebezpiecznyGroszek napisał(a): Rzygacz to ozdobny koniec

Faktycznie, pisałaś - i że one wszystkie były gargulce też pisałaś.

Dziękuję, dziewczyny. Gargulce rządzą!
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Anima Vilis » 12 lis 2014, o 22:15

Nie wiem, czy w jakimś słowniku jest to dokładniej opisane (jeśli szukać to Kozakiewiczu lub w Kopalińskim). Raczej tak się po prostu przyjęło. A co siedzenia na frontonie.. raczej nie byłoby mu zbyt wygodnie ;)
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 15 lis 2014, o 16:32

Przez ŚD przewijają się Ciotki Cierpienia (takie burdelmamy w sumie..). Wiadomo, dlaczego tak się nazywają? Nie chcę przynudzać, jeżeli to oczywiste.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: O imionach i nazwach

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 15 lis 2014, o 16:40

"Burdelmamy"?
Czy aby na pewno?
„Mimo, że stały – mniej więcej – po tej samej stronie co straż, wobec Ciotek Cierpienia człowiek nigdy nie był pewien, gdzie stoi. Oczywiście, właśnie dlatego były takie użyteczne. Każdy klient, który naruszał spokój jednego z miejscowych domów o dobrej reputacji, lękał się Ciotek o wiele bardziej niż straży. Straż miała swoje reguły. Straż nie miała torebki Dotsie. A Sadie potrafiła dokonać strasznych rzeczy parasolką z rączką w kształcie papuziej główki”.
(Straż Nocna)
Ssaku, to tak jakby selekcjonera pomylić z właścicielem drużyny piłkarskiej ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pratchettowe dyskusje..

Oczywiście Igor pracował dla licznych panów, którzy mieli bardzo wiele do ukrycia, często w głębokich dołach o północy. Jednakże obecna sytuacja była moralnie inna, i to z dwóch powodów. Lady LeJean nie była jego panem, tylko Jeremy, więc wobec niego powinien być lojalny. Po drugie, Igor zdecydował, że sytuacja jest moralnie inna.

Złodziej Czasu, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron