Dobra, no to i pora na mnie. Cierpię na syndrom odstawienia, tak tu szaro, nudno i w ogóle. Ja chce znowu na zlot

Na sam początek...przedstawiam zdjęcia moje i Andre
zlot by Hary i Andre, a zostały jeszcze dwa super filmiki: Brama i karaoke.
Tak, kolejny raz okazało się że szansa jedna na milion by w okolicy miejsca konwentu znowu znaleźli się weselnicy jadący na salę weselną sprawdza się w dziewięciu przypadkach na dziesięć. Mina weselników i pary młodej na widok "bandy uśmiechniętych wariatów(to bardzo pozytywne określenie)" była bezcenna i nie do podrobienia.
Dzięki wszystkim za wszystko.
Anita, szefowo cudownie wszystko ogarniasz i oby tak dalej.
Sky, partnerze kalamburowy, tym razem to chyba z leksza przegięliśmy z trudnością, ale na następny raz już będzie dobrze

Dzięki za nauczenie mnie kolejnej umiejętności w kuchni, że z jednego ziemniaka da rade zrobić więcej niż jedną kostkę ziemniaka do zupy, dotychczas o tym nie wiedziałem

Dziękuję wszystkim za gry w Dixita, Times up(Team z Avlinn zdemolował wszystkich), wreszcie na dłużej zagrałem w Party Aliasa i było suuuper i inne planszówki i nie tylko.
Za duuużo huggów, bo to zawsze pozytywnie nastraja człowieka plus ładuje akumulatory.
Za karaoke, bo wreszcie pośpiewałem Sobie troszkę w doborowym towarzystwie

Za tolerowanie mnie w kuchni jako pomocnika, mam nadzieję że nie narobiłem szkód

I tak w domu nie uwierzyli że pomagałem, chyba będę musiał przedstawić zdjęcia na dowód

Wszystkim przebranym największe gratulacje za stroje... Yaga jak zwykle wymiata...na kolejny zlot, nie ma już innego wyjścia, muszę wykombinować coś ciekawego.
Nicondra, dzięki za popsucie mnie na kalamburach przez zgadnięcie „Ahmeda Czasem Tylko Boli Mnie Głowa Księga Wesołych Opowiastek o Kotkach” w ciągu 15 sekund. To było piękne i wyłączyło mnie na trochę czasu.
Aha i naprawdę zapraszam do Wrocka

Za randomowe dowcipowanie w kuchni w większej grupie

Wszystkim i każdemu z osobna dzięki za obecność, rozmowę i inne ciekawości

I pamiętajcie: "Wszyscy tańczą Kongę, wszyscy tańczą kongę"

Howgh

- Vie pan, że innym określeniem ikonografa byłby "fotograf"? Od latacjańskiego słova "photus", które oznacza..
- "Skakać dookoła jak wariat i rozstawiać wszystkich po kątach, jakbyś był właścicielem"? - spytał William.