Niemieszczące się w powyższych seriach...
przez kiniro » 10 lip 2009, o 21:31
Heh. Podobała mi się ta wstawka. Wymienię więcej.
Stał na jednej nodze, z zawiązanymi oczami, ze skarpetach w ustach i śpiewał piosenkę o jeżu. To ostatnie mnie najbardziej zapadło w pamięć

Jaka była po jeżu druga popularna piosenka na dysku. Śpiewali ją Ridcully i Niania.
W moim świecie
Miłość dla poetów
Nigdy nie jest sławną balkonową sceną
Jedynie konającą wiarą
U niebios bram
-

kiniro
- Mag III stopnia
-
- Posty: 504
- Lokalizacja: Poznań - Wielkie Wahooni
- Reputacja:
639
-


przez kiniro » 11 lip 2009, o 19:14
Kolejne piękne pytanie

Ponieważ twierdził, że jeśli nie da się czegoś zabić kilkoma uderzeniami sześciu stóp solidnego dębu, to prawdopodobnie i tak jest odporne na czary
Za takie właśnie wstawy uwielbiam Terry'ego.
Jak nazywał się założyciel zakonu mnichów Historii?
W moim świecie
Miłość dla poetów
Nigdy nie jest sławną balkonową sceną
Jedynie konającą wiarą
U niebios bram
-

kiniro
- Mag III stopnia
-
- Posty: 504
- Lokalizacja: Poznań - Wielkie Wahooni
- Reputacja:
639
-


Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Mamy tutaj, pomyślał, Dziarską Staruszkę Model I: indycza szyja, krępujące poczucie humoru, radosna przyjemność bawienia się łagodnym okrucieństwem, bezpośredni sposób mówienia, który flirtuje z niegrzecznością, a co ważniejsze, flirtuje też z flirtem. Lubi uważać, że nie jest żadną "damą". Chętna do wszystkiego, co nie grozi upadkiem, i ma ten błysk w oku mówiący: "Mogę robić, co chcę, bo jestem stara! I mam słabość do łobuzów". Takie staruszki bardzo trudno oszukać, ale też nie ma potrzeby.
Świat finansjery, dodał(a) grace
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników