Załatany Bęben

Sylwester w Puszczy

Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Jadźka » 10 paź 2014, o 16:44

TAK :D Oj, przecież widziałam jak na Rynku pląsałeś :)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Reklama

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez szpaq » 10 paź 2014, o 18:44

Wiedziałem, że nie powinienem był się zdradzać...
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Nicondra » 14 paź 2014, o 22:00

Są jeszcze miejsca? :D

Jestem z Poznania, planów nie mam na sylwestra...a chcem!
Nikt nie pamięta pieśniarza. Pieśń wciąż żyje.
Avatar użytkownika
Nicondra żeńska
Mag I stopnia
 
Posty: 163
Reputacja: 910

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Jadźka » 15 paź 2014, o 07:46

Ooo Nicondra, kopę lat! :) Jasne, tej!
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Mogget » 15 paź 2014, o 12:04

Brzmi kusząco, ale przeraża mnie trochę ilość osób. Zobaczymy zresztą, czy w ogóle dostanę wolne.
Zrozumiałem tę oto zasadniczą lekcję. Żeby przetrwać, musisz się nauczyć żyć bez niczego. Pierwszy umiera optymizm, po nim miłość, na końcu nadzieja. Mimo to musisz trwać.
Avatar użytkownika
Mogget męska
Dziekan
 
Posty: 1822
Lokalizacja: Wrocław
Reputacja: 1935

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez szpaq » 15 paź 2014, o 12:13

Spoko, będzie dużo starych znajomych. ;) A z nowymi się wypije i będzie git.
Nic tak nie denerwuje, jak ludzie którzy nie przestają mówić, kiedy ty się wtrącasz.

M. Twain
Avatar użytkownika
szpaq męska
M.A.S.H.
 
Posty: 2427
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 1701

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Jadźka » 15 paź 2014, o 21:46

Mogget napisał(a):Brzmi kusząco, ale przeraża mnie trochę ilość osób.

Mnie trochę też, szczerze mówiąc ;) Dotychczas na największym puszczykowskim sylwestrze było bodajże ok 20 osób. No ale konwenty nawojowskie przekonały mnie, że taka impreza na większą skalę również może być bardzo sympatycznym przedsięwzięciem. No i w sumie nie wiem jeszcze, ilu tych gości finalnie będzie. Póki co zbieram wstępne deklaracje ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Katchan » 19 paź 2014, o 19:44

Ja się piszę, sorry, będę was męczyć kolejny raz. Łóżko, podłoga, co za różnica, byleby w dobrym (tj. waszym) towarzystwie) ;).
So I'm trying to rebuilt Frankenstein's monster... Wanna be a part of it?
Avatar użytkownika
Katchan żeńska
Królowa kalamburów
 
Posty: 126
Lokalizacja: Pruszków
Reputacja: 818

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Jadźka » 20 paź 2014, o 08:05

Łiii! :D Kto następny?
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Hashi » 20 paź 2014, o 19:50

Wstępnie i Dziki Wschód by się zapisał.
"co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności(...)Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć"
Avatar użytkownika
Hashi męska
Krufka
Krufka
 
Posty: 717
Lokalizacja: Bardzo Dziki Wschód
Reputacja: 1524

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Siostra » 20 paź 2014, o 19:59

Ja się zastanawiam i zastanawiam ale nie wiem jeszcze bo niby coś obiecałam ale nie do końca :roll:
Siostra żeńska
Student Magii
 
Posty: 14
Reputacja: 279

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez sky » 20 paź 2014, o 20:36

Siostra - Zawsze możemy jechać razem na przykład 30 grudnia ;)
"Przeprowadzili bardzo dokładne badania, z których wynika jednoznacznie, że ludzkość stała się całkowicie bezużyteczna."
Dan Simmons "Hyperion"
„Wszechświat zbudowany jest z opowieści, nie z atomów.” Muriel Ruckeyser
Avatar użytkownika
sky męska
Skytrollik
 
Posty: 1472
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3608

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Siostra » 21 paź 2014, o 17:02

Sky wiesz co ty robisz? Kusisz. Ale niestety ja chyba nie dam rady :( , ale pewna do końca nie jestem. Jadźka kiedy najpóźniej trzeba dać Ci znać co do przyjazdu?
Siostra żeńska
Student Magii
 
Posty: 14
Reputacja: 279

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Jadźka » 21 paź 2014, o 17:49

Paulińcia, pewnie będzie jeszcze afterparty, więc mam nadzieję, że jednak wpadniesz choć na chwilę? :) Wstępnie zakładam imprezę od 30.12 do 04.01 :D

Im wcześniej dacie znać, tym lepiej - to mi pomoże organizacyjnie. Pod koniec listopada będę już Was powoli prosić o w miarę konkretne określanie się. Ale pewnie jak ktoś się zgłosi last minute, to też jakoś go przygarniemy ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1195
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Sylwester w Puszczy

Postprzez Uuu! » 21 paź 2014, o 19:08

My z Moniką jesteśmy wstępnie zainteresowani. Z naciskiem na "wstępnie", bo jeszcze nie wiemy jakie nasz syn ma plany i czy będzie miał kto z psami zostać.
Dla Oj!Mony bardzo na plus jest obowiązek tańców. Dla mnie to minus, ale może dam jakoś radę...?
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Załatany Bęben

Kiedy Cohen był małym chłopcem, ojciec zabrał go na szczyt góry i wyjaśnił credo bohatera. Powiedział też, że nie ma większej radości niż zginąć w bitwie.
Cohen natychymiast dostrzegł błąd w tym rozumowaniu, a późniejsze doświadczenie życiowe tylko umocniło jego przekonania. Uważał, że największą radością jest zabić w bitwie tego drugiego, a potem żyć sobie, siedząc na wysokim po nos stosie złota.

Ciekawe czasy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników