Ulubiony strażnik, książka, miasto, chodnik, lampa, duża litera, oraz z kim najchętniej byście napili się piwa, kawy, zjedli pasztecika, podbili Lancre...
przez tter282 » 9 lip 2009, o 09:18
Kata napisał(a):
ps. Grom, to było lekko niezrozumiałe "http://www.bank-zdjec.com/foto_galeria/ ... 2109_b.jpg "
Postudiuj starsze tematy / posty
Szrotówku kasztanowcowiaczku, gdzie jesteś?
Dumaj dumaj, carom nie budiesz...
-

tter282
- Anghammarad
-
- Posty: 1348
- Lokalizacja: Kraina Podziemnej Pomarańczy
- Reputacja:
369
-

przez FantasyFan » 18 lip 2009, o 14:54
Ja najbardziej lubię Ricewinda i alberta (Alberta za jego świetny pomysł na zrobienie sobie kapelusza z ..... kawałka dywanu

, a Rincewinda wiadomo za co

).
Pierwsza stronica zaczynała sie obiecująco.
Gdzie jest moja krówka?
Czy to moja krówka?
Mówi "Beee!".
To owieczka!
To nie moja krówka!
Potem autor zaczynał mierzyć się z materią opowieści........
-

FantasyFan
- Student Magii
-
- Posty: 18
- Lokalizacja: Gliwice i okolice
- Reputacja:
0
-
przez Dodisa » 20 lip 2009, o 08:34
Zdecydowanie Rincewind jest moim ulubionym magiem =)
Dobrze mi tam, gdzie rozumiem, co do mnie mówią.
-

Dodisa
- Student Magii
-
- Posty: 30
- Lokalizacja: STG
- Reputacja:
0
-
przez 4jola » 21 lip 2009, o 22:28
tter282 napisał(a):Kata napisał(a):
ps. Grom, to było lekko niezrozumiałe "http://www.bank-zdjec.com/foto_galeria/ ... 2109_b.jpg "
Postudiuj starsze tematy / posty
Szrotówku kasztanowcowiaczku, gdzie jesteś?
Nie wywołuj kasztana z lasu!
Dla mnie magowie są coraz bardziej jednym organizmem.Tak wspaniale się uzupełniają.Jak kólka w zegarku(takie zębate,pamięta ktoś?).
Mam słabość do Ridcullyego.Ale bez tej zczubionej reszty...
"-Ta godzina,panie Stibbons,jest dla pana,żeby wymyślił pan jakąś metodę zabijania Audytorów.
-Są niezniszczalni!
-No dobrze,niech będzie dziewiećdziesiąt minut!"
I dziekan...
No sami powiedzcie,jak tu wybrać?
"My,z matką twoją,rasizmowi mówimy twarde i zdecydowane: raczej nie !"
"-Zamknijcie się sierżancie.Jesteście wolnym trollem.To rozkaz."
-

4jola
- Pani Palm
-
- Posty: 5360
- Reputacja:
6042
-









przez Tymo » 20 sie 2009, o 21:32
Zdecydowanie bezkonkurencyjny Kwestor - przede wszystkim za swoje wielkie YO w "Kosiarzu". No i jeszcze Bibliotekarz. Na trzecie miejsce dałbym Mustruma - bo tak bardzo pasuje na nadrektora.
-
Tymo
- Gorzej niż Rincewind
-
- Posty: 1
- Reputacja:
0
-
przez Fav » 21 sie 2009, o 10:35
Jeżeli można to zaliczyć do magów, to zdecydowanie Bibliotekarza

@4jola
Tryby? Koła zębate?
-
Fav
- Student Magii
-
- Posty: 18
- Reputacja:
5
-
przez Mauer » 22 sie 2009, o 14:29
Hubba Hubba gdyby twoja mama to widziała... Bibliotekarz nie jest magiem, i nie był, on był bibliotekarzem. A przynajmniej nie pamiętam aby Terry pisał "Tak tak, bibliotekarz był magiem"

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez jaro_gryf_666 » 22 sie 2009, o 14:52
Terry Pratchett w Sztuce ŚD napisał(a):...bibliotekarz prawdopodobnie pochodzi od doktora Horacego Worblehata, któremu magiczny wypadek rozerwał geny.
Biorać pod uwagę fakt, że NU jest największą uczelnią przyznającą tytuły naukowe, w dodatku miejscem, gdzie Bibliotekarz pracuje i gdzie magiczny wypadek mógł mieć z całą pewnością miejsce, można łatwo wysnuć wniosek, że Worblehat uzyskał tytuł doktora właśnie na NU, co z kolei czyni go magiem.
Zatem bibliotekarz
prawdopodobnie był magiem

NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
-

jaro_gryf_666
- Hiszpańska Inkwizycja
-
- Posty: 1291
- Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
- Reputacja:
660
-


-
przez Mauer » 22 sie 2009, o 15:00
jednak Worblehat , musiał się ukrywać, jak pisało w Nauce. To człowiek z przeszłością i do tego nieciekawą, więc niekoniecznie się szkolił w NU. Taka pokrętna logika.
ob mógł być, ale niekoniecznie był magiem.

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez pawelekr570 » 27 wrz 2009, o 17:52
dla mnie i tak Rincewind wymiata ;]
bibliotekarz tuż za nim o ile sie zalicza

Pióro silniejsze jest od miecza-owszem jeśli miecz jest bardzo mały a pióro bardzo ostre
-
pawelekr570
- Student Magii
-
- Posty: 12
- Lokalizacja: Białystok
- Reputacja:
0
-
Powrót do Zakład Statystyk Opiniowanych
Południe w Ankh-Morpork zwykle trwa dłuższą chwilę, gdyż godzina dwunasta ustalana jest przez ogólny konsensus. Zwykle pierwszym dzwonem, który ją wybijał, był ten należący do Gildii Nauczycieli, w odpowiedzi na powszechne modły jej członków. Następnie zegar wodny w świątyni Pomniejszych Bóstw uruchamiał wielki gong z brązu. Czarny dzwon w świątyni Losu uderzał tylko raz, nieoczekiwanie, ale wtedy dźwięczał już srebrny, napędzany pedałami carillon w Gildii Błaznów, a gongi, dzwony i kuranty wszystkich gildii i świątyń kołysały się mocno i trudno było je odróżnić – z wyjątkiem pozbawionego serca, oktironowego dzwonu zwanego Starym Tomem na wieży zegarowej Niewidocznego Uniwersytetu, którego dwanaście odmierzonych ciszy na moment przytłumiło ogólny hałas. W końcu, o kilka uderzeń za resztą, odzywał się dzwon Gildii Skrytobójców, który zawsze był ostatni.
Ozdobny słoneczny zegar obok patrycjusza brzęknął dwa razy i przewrócił się.
Zbrojni, dodał(a) grace
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników