Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo
przez Mauer » 7 lip 2009, o 02:14
Tak jest milusińscy! Za miesiąc najważniejsze wydarzenie w roku każdego rockmena/punka/metala/hippisa/rastamana/rudeboya/oiowca et cetera!
Pewne jest że ja będę i Anima też, a z was ktoś się wybiera, może jaro się skusi na Clavfingera?
Albo Desaxe przyjedzie łapać ćpunów?
http://www.wosp.org.pl/przystanek/2009/ wszelkie info pod tym adresem, zapraszam!

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Kasia M. » 7 lip 2009, o 11:31
Jakbym miała z kim się zabrać to bym szła, a tak sama to się nie opłaca..
ale Jelonka mi szkoda, że przegapię..
ja mu mówię dopraw se na talerzu bo dzieci przecież jedzą on nie jest sam nie może wymagać żebym ja wszystkim ostro gotowała a na dwa garnki no luuudzie przesada
-

Kasia M.
- Ysabell
-
- Posty: 1222
- Lokalizacja: Gorzów Wlkp
- Reputacja:
101
-
-
przez Mauer » 16 lip 2009, o 20:00
Hmm, szykujes zjakiś sztandar albo twój znak rozpoznawczy?

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Mauer » 17 lip 2009, o 07:49
CZyli ze staruszków mógłbym liczyć tylko na ttera, słabo
To co spotykamy sie w piatek o 9 w wiosce piwnej ?


4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Mauer » 21 lip 2009, o 12:15
na ostróde tez pojadę o ile cos mnie nei złapie.
Animka jedź, bedziesz spała ze mną w namiocie... to znaczy w kocu.

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
przez Mauer » 28 lip 2009, o 23:35
Ok, ja jadę, narazie! do napisania za 7 dni!
pa. anima jedziesz w końcu?

4jola napisał(a): nasz mistrz zgryźliwości...
-
Mauer
- Śmierć szczurów
-
- Posty: 921
- Lokalizacja: Kraków i okolice
- Reputacja:
53
-
Powrót do Załatany Bęben
Ridcully skręcił za róg i tam, tuż przed nim, stał... Myśli wirowały w głowie, gdy szukał odpowiedniego trybu zwracania się do przybysza. "Nadrektor" nie wchodził w grę, "dziekan" byłby nazbyt oczywiście obraźliwy, "Dwa Krzesła" to samo, ale bardziej, a "niewdzięczny, zdradziecki, oślizgły drań" było za długie.
Niewidoczni Akademicy, dodał(a) grace
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników