Szuflada Bibliotekarza

Muzyka Duszy

A w niej archiwalne wątki z dawnych lat (i pewnie trochę bananów)

Muzyka Duszy

Postprzez barteq90 » 8 lip 2009, o 18:57

Założyłem oddzielny wątek dla tej książki - wymieniamy się opiniami itp :)

[SPOJLERY]
Muzykę Duszy skończyłem wczoraj. Wstyd się przyznać ,ale pewnej rzeczy nie załapałem. Otóż na stronie 306-307 (Wydawnictwo Prószyński) ,można znaleźć zdanie o tym jak ciała Kilfa ,Bouga ,Asfalta i Buddyego zaczynają znikać. I tu nasuwa się pytanie - dlaczego? Czy jest to spowodowane jakoś przez Muzykę? Byłbym bardzo ,bardzo wdzięczny gdyby ktoś mi pomógł ogarnąć całą końcówkę tej książki ,bo ciężko mi przyszła. Nigdy mi się podobne zamotania nie zdarzyły.

Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
barteq90
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 1
Reputacja: 0

Reklama

Re: Muzyka Duszy

Postprzez tommi » 12 lip 2009, o 12:55

Ich ciała zaczęły zanikać bo muzyka zaczęła umierać.
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46


Powrót do Szuflada Bibliotekarza

a Crawley pierwszy by tak twierdził, większość demonów nie była z gruntu zła.(...) A prawdę powiedziawszy, niektóre anioły też nie były ideałami cnoty (...).

Dobry Omen, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników