Zakładam ten temat jako dziecko lat osiemdziesiątych...
Zdziwaczały, zdziecinniały, chory na ciele, ale przede wszystkim duszy. Biedny człowiek zniszczony przez przemysł, którego był współtwórcą, motorem i paliwem.
Śpij spokojnie, Jacko... [i] [i] [i]



