Yyy, coś w stylu ptaszarni? W ciekawych czasach było. Miejsce przekazu poczty dyplomatycznej za pomocą bezcelowych albatrosów.
Ps.: Wróciłam HAhaha <- mhrhoczny śmiech
























































Powrót do Pratchettowe dyskusje..
Nomów księga odlotu, dodał(a) Marek_Sobczak
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników