Konwenty, sabaty, spotkania piwne i wszelkie inne ustawki integracyjne na żywo
przez Jarema » 21 lip 2014, o 20:01
Jeśli trzebaby namioty to mogę załatwić i zabrać do samochodu

tak żebyście nie woziły ze sobą niepotrzebnie.
//Edit 21 lip 2014, o 21:02
A Jadzka, zapraszam na przystanek do mnie

możemy z Nawojowej wystartować.
"Spokojną falą, falą pieść,
Bo słów ci przecież nie wystarczy, nie wystarczy słów
By morzu podarować wiersz,
Ostatni wiersz, ostatni...
Bo to jest nasz ostatni rejs..."
-

Jarema
- Mag I stopnia
-
- Posty: 117
- Lokalizacja: Znaczy, już chyba wiecie...
- Reputacja:
607
-


Powrót do Załatany Bęben
Sybil była już w połowie drogi, kiedy Vimes wkroczył na aleję z drugiego końca. Młody Sam biegł przodem. Dopadł ojca, objął jego nogi.
– Tato! Wiem, jak się doi kozę, tato! Trzeba ją ciągnąć za cycki, tato, a one się tak wyginają!
Twarz Vimesowi nawet nie drgnęła, a chłopiec opowiadał dalej:
– I jeszcze się uczę robić ser! I mam już kupkę borsuka i trochę kupek łasic!
– Słowo daję, nie próżnowałeś. A od kogo znasz słowo „cycki”?
Młody Sam się rozpromienił.
– Od Willy’ego, co pasie krowy, tato!
Vimes pokiwał głową.
– Będziemy musieli później o tym pogadać, Sam, ale myślę, że najpierw zamienię słówko z Willym, co pasie krowy.
Niuch, dodał(a) Marek_Sobczak
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników