przez Stanisław Ssakmorski » 29 lip 2014, o 22:40
No tak, zdaje się, że te przerośnięte teletubisie u większości wywołują specyficzny rodzaj uśmiechu .. No cóż, taka filmowa wizja ludzkości przemierzającej w przyszłości (1999 albo 2000) galaktykę w poszukiwaniu nowego wspaniałego świata
Ale, abstrahując (o, właśnie - muszę sprawdzić, co to znaczy..), dorzucam jeszcze jedną interpretację:
Fioletowy (myśli): "Fajny ma ten flecik .. Z cedrowym ustnikiem .. I z dolnymi dziurkami podzielonymi na mniejsze dziurki ... A mi się w moim plastikowym nigdy nie udało pół otworka zatkać .. /sigh/
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski