Świat Dysku

Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

O płaskim świecie dyskusje

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Marek_Sobczak » 23 wrz 2013, o 19:29

Obrazek

Kolejny prezent przygotowujący nas do premiery Raising Steam - Plakat promujący.
We’re all stories in the end. Just make it a good one!
Avatar użytkownika
Marek_Sobczak męska
Dyżurny Klasowy
 
Posty: 3122
Lokalizacja: Oxford
Reputacja: 5264

Reklama

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez klemenko » 25 lis 2013, o 23:49

Czytam właśnie Raising Steam. Na razie nie mam za dużo na to czasu, ale myślę, że skończę książkę do końca listopada.
klemenko męska
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Bonn
Reputacja: 206

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Kegnar » 9 gru 2013, o 21:18

Ja właśnie skończyłem czytać. Bardzo pozytywna niespodzianka po moim zdaniem średnio udanej Długiej Wojnie (ale to może przez zbyt duże oczekiwania :() i jak dla mnie jedna z lepszych dyskowych książek w ogóle :). Nawet Moist wypadł całkiem całkiem, a nigdy nie była to moja ulubiona postać. Simnel... Tu mam mieszane uczucia. Był jak dla mnie trochę nijaki. Nie wypadł ani dobrze, ani źle. Zwykły szarak i wątpię żebym za jakiś czas pamiętał jak się nazywa. Podczas czytania ciągle zresztą porównywałem go do Impa z Muzyki Duszy - podobny schemat postaci. Co do reszty - Vetinari, Harry, Thunderbolt, Straż, krasnoludy, gobliny - na medal ;). Jak zwykle masa trafnych odniesień do naszej rzeczywistości (szczególnie opis mijanych osiedli na obrzeżach Ankh Morpork w pewnym momencie - niby nic, dodatek, a jednak od razu się uśmiechnąłem), humoru, mamy ratowanie walącego się świata przez niewłaściwe osoby, dużo akcji i dużo pary ;). Pratchett wywraca fantasy do góry nogami (ale myślę, że to żadna nowość ;)) i formuje go według swojej wizji, przemyca pewne wartości i ważne pytania między wierszami - to wszystko jest jeśli tylko czytelnik zechce się choć trochę zastanowić nad tym co czyta. Świat Dysku bardzo się zmienił z wydaniem tej książki. Przeczytałem komentarz Chloe Beddoe na Discworld Monthly: "Does it feel to anyone else that Terry Pratchett was saying goodbye to all his characters?" I trochę w tym racji jest - faktycznie można odnieść wrażenie, że dla niektórych postaci Raising Steam jest ostatnią stacją i ta wyprawa jest tak naprawdę ich pożegnaniem, zamknięciem pewnego rozdziału ŚD. Mogę mieć tylko nadzieję, że się mylę - chciałbym żeby powstała jeszcze jedna (albo najlepiej od razu 5) książka o Straży w roli głównej z dużym dodatkiem Vetinariego. Tak czy inaczej pozycja obowiązkowa i książka godna swego 40 numeru :).
Avatar użytkownika
Kegnar męska
Student Magii
 
Posty: 16
Reputacja: 72

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 9 gru 2013, o 21:31

7!
(wcale nie chciałam tego, co powyżej napisałeś, czytać!:)))
klemenko napisał(a):Czytam właśnie Raising Steam. Na razie nie mam za dużo na to czasu, ale myślę, że skończę książkę do końca listopada.


Jak tam, klemenko, przeczytałeś? dodasz coś od siebie na temat? (inteligentnie unikając spoilerowania?)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Motopompa » 9 gru 2013, o 22:59

Kegnar napisał(a):Przeczytałem komentarz Chloe Beddoe na Discworld Monthly: "Does it feel to anyone else that Terry Pratchett was saying goodbye to all his characters?"

Ostatnio chyba też ktoś tak mówił ;)
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez klemenko » 10 gru 2013, o 07:50

Cudo_Tyłeczek napisał(a): Jak tam, klemenko, przeczytałeś? dodasz coś od siebie na temat? (inteligentnie unikając spoilerowania?)

Powoli kończę. Żeby nie spoilerować: jest sporo o goblinach, w Moiście obudził się wojownik a w Drumknotcie nowa pasja. Jak zwykle niezawodny jest sir Harry King i jego żona.
klemenko męska
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Bonn
Reputacja: 206

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Jostein Siwy » 11 gru 2013, o 20:38

Tylko kiedy, do czarnej ospy (bo cholera to za mało), pojawi się wydana po polsku?
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez klemenko » 13 gru 2013, o 09:49

Skończyłem książkę. Jak zwykle u Pratchetta czyta się świetnie, chociaż niewątpliwie nie jest to przełomowa część Świata Dysku.

Wielką zaletą jest dołączona mapa, dzięki której można śledzić wędrówkę bohaterów; zawsze mi tego brakowało. Wielkich zaskoczeń nie ma: Vimes jest Vimesem, Vetinari - Vetinarim, a Moist - Moistem. Ten ostatni jest zdecydowanie głównym bohaterem, choć mogło się wydawać, że będzie nim Dick Simnel - ostatecznie dość blady artystycznie. Wątek polityczny jest trochę spłycony, zdecydowanie nie jest to Thud, Jingo czy Fifth Elephant. Jak dla mnie za mało było też Adory Belle.

Jak zwykle jest dużo humoru, rewelacyjne są zwłaszcza gobliny. Parę starych wątków rozwinięto, m.in. kwestię tożsamości płciowej krasnoludów (a może kwestię dżenderową?). Zasygnalizowana została też możliwość związków międzygatunkowych.

Więcej nie chcę spoilerować.
Dodam tylko, że choć nie ma tu takiej melancholii jak w I shall wear midnight, to na samym końcu daje się odczuć, że to już nie jest ten sam świat - Dysk wkracza w erę nowoczesności.
klemenko męska
Student Magii
 
Posty: 43
Lokalizacja: Bonn
Reputacja: 206

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Adrianari » 25 maja 2014, o 13:01

Vetinari wydaje się bardziej ludzki niż wcześniej. I jest bardzo niemiły wobec Moista. Wydaje mi się, że szykuje go sobie na zastępcę. Co o tym myślicie?
P.S.
Słabo się orientuję w netykiecie. Jeśli powinienem założyć nowy wątek albo doczepić się do innego, to zwróćcie mi proszę uwagę.
"Połóż pistolet na stół I uprzedzenia wyrzuć w kąt (...) To najtrudniejsze zawsze jest Powiedzieć "nie", gdy mówią "tak" Nie, nie, nie... Bądź pozytywnym wojownikiem Kiedy na ringu zostajesz sam"
Adrianari
Gorzej niż Rincewind
 
Posty: 2
Reputacja: 77

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 25 maja 2014, o 17:29

Hej, Adrianari:)
Napisz o sobie kilka słów w wątku powitalnym:)))
forum-powitalne-f3/
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Dicey Reilly » 27 maja 2014, o 10:11

Mogę nieco zaspoilerować, ale chciałam się jakoś podzielić wrażeniami.

Bardzo podobało mi się rozwinięcie wątku goblinów, motyw pary jako nowej technologii sam w sobie jest ekstra za zmiany jakie z pewnością wprowadzi na Dysku, obecność Vimesa i Straży, Vetinariego, Moista z błyskiem na zębach...
ALE jednak włączył mi się przy lekturze mały malkontent - nie przypominam sobie momentu przy którym porządnie bym się porządnie roześmiała, i w przeciwieństwie do klemenko, Vimes wydawał mi się mniej vimesowaty, nie wiem, takie odniosłam wrażenie. To o czym wspomniała Adrianari można sobie wytłumaczyć końcówką, więc tego się nie czepiam :P

Ogólnie oceniam książkę pozytywnie, jak każdą Dyskową część, ale minusiki były. Może jak przeczytam drugi raz będzie nieco inaczej z wrażeniami...

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Uuu! » 27 maja 2014, o 17:01

Też przeczytałem i też mam jakieś ALE.
Gdyby ta książka była napisana z dziesięć lat temu byłaby zupełnie inną książką. Widać w niej, że autor ma problem z pisaniem. Nie ma w tej książce pazura. Postacie są ledwie naszkicowane. Postacie, które w innych książkach miały do zagrania wspaniałe role, tu stanowią tylko tło, a ich kwestie czasami sprowadzają się do jednego zdania. Czuję wielki niedosyt, choć wiem, że nie powinienem oczekiwać cudów.
Musiałby pracować kilka tysięcy lat, by osiągnąć jakiś efekt, ale to przecież nie powód, by rezygnować.
Avatar użytkownika
Uuu! męska
Ups!
Ups!
 
Posty: 2132
Lokalizacja: Trapezfik
Reputacja: 5343

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Minerwa » 28 maja 2014, o 18:10

Adrianari napisał(a):Vetinari wydaje się bardziej ludzki niż wcześniej. I jest bardzo niemiły wobec Moista. Wydaje mi się, że szykuje go sobie na zastępcę.


Vetinari jest po prostu bezczelny. Niewdzięczny, arogancki, popisujący się, co to on Moistowi może zrobić... Co chwilę grozi mu śmiercią, torturami, cholera wie czym - zupełnie jakby Spangler oderwał się ze stryczka przed godziną, jakby nie było urzędu pocztowego, skarbu bogini Anoi, banku, a Moist był drobnym złodziejaszkiem, przed którym chowa się do szuflady cukiernicę po dziadku.
I tak, jedyne co Vetinariego usprawiedliwia i każe myśleć o nim jak o wielkim polityku, a nie paskudnym skur.., to ewentualne szykowanie sobie następcy. Sprawdzanie, czy Moist poradzi sobie z trudną robotą w stresie, pośpiechu, w ciągłym zagrożeniu życia, wśród wrogich sobie ludzi, bez widoków na jakąkolwiek wdzięczność. Jak to zniesie - może kiedyś być Patrycjuszem.

Tak, też uważam, że ta książka jest zdecydowanie inna. Lepsza niż myślałam przewracając kartki w księgarni, ale niestety - właśnie bardzo szkicowa, jakby Pratchett nie mogąc pisać jak dawniej starał się jeszcze coś dać czytelnikom.
Vetinari jako palacz - miód...
Wyjście z szafy Królowej - pozytywne.
Gobliny - ok.
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Minerwa » 28 maja 2014, o 22:10

Aha, i jeszcze jedno - powieść zawiera przecudowny cytat literacki. Zwróćcie uwagę na Edith :)
Poświęcać własne życie, dzień po dniu, w płomieniach, poświadczając jej prawdziwość, działając dla niej, oddychając jej istotą. To właśnie religia. Cokolwiek innego to... to tylko bycie miłym. (Babcia Weatherwax)
Avatar użytkownika
Minerwa żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 358
Lokalizacja: Sirengard
Reputacja: 1299

Re: Raising Steam - Spekulacje, cóż tu może być?

Postprzez Martetsu » 29 maja 2014, o 11:42

Kurcze, czytam Wasze komentarze i po raz pierwszy nie wiem, co myśleć o książce. Pierwszy raz po tylu różnych opiniach nie mam takiego "lecę do księgarni!". Przeczytam z pewnością, jak tylko pojawi się w bibliotekach. Przez Was mam mieszane uczucia :P
Starzenie się jest obowiązkowe. Dorastanie - opcjonalne
Avatar użytkownika
Martetsu żeńska
Mag II stopnia
 
Posty: 211
Reputacja: 931

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Świat Dysku

Jedną z metod przepowiadania przyszłości jest oszustwo. Ta metoda ma wiele zalet. Działa. Można ją przetestować, co sprawia, że staje się naukowa.

Nauka Świata Dysku II. Glob, dodał(a) Kinga

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników