Magia losów Pottera bardzo mnie ominęła, a nawet ledwie załapałem się na linię Ewoków

Obecny Miki nijak ma się do tego z lat trzydziestych i czterdziestych. Zresztą podobnie jak Donald miłościwie nam panujący nijak ma się do tego z własnych opowieści (jako chwilowo nieaktywny bloger polityczny wersję panującą Donalda również miłościwie pominę

)
Dzięki za miłe słowa, piszę dużo, ale na szczęście nie popadłem jeszcze w grafomanię. Albo przegapiłem ten moment

Uuu! Yaga!
Szyć nie umierać popieram całą mocą mojego statusu "Gorzej niż Rincewind" a nawet bardziej, dużo bardziej
