Jeśli lubi, znaczy, że jest masochistą, bo niszczą psychikę gorzej niż Dostojewski. Ale ja twórczość Hłaski uwielbiam.
Dla profanów, którzy nie zdobyli się jeszcze na otwarcie którejś z książek polecam szczególnie Ósmy dzień tygodnia, Następnego do raju (i ekranizację - Baza ludzi umarłych) i świetne opowiadanie (powieść?) Palcie ryż każdego dnia.
edit:
Nikt nie lubi Hłaski?
