Niekoniecznie o Terrym...

Książkowe przejęzyczenia

... i niekoniecznie o fantasy...

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez St_Ladybird » 16 kwi 2013, o 13:49

Co do przejęzyczeń to kiedyś potrafiłam powiedzieć Pippi Langstrumpf na co najmniej 10 sposobów ;) Gdzieś tak w połowie serii o Harrym Potterze dowiedziałam się, że nie ma takiego zaklęcia jak Avda-Kedavra. Na początku czytania sagi wiedźmińskiej nie mogłam się przyzwyczaić do Yennefer, a i dalej nie mam pojęcia, jak się właściwie czyta "Ciri"?
Jeżeli chodzi o Świat Dysku, to kiedyś spotkałam się z Babcią Winterfresh, ale to akurat było zamierzone :P
Avatar użytkownika
St_Ladybird żeńska
Student Magii
 
Posty: 19
Reputacja: 47

Reklama

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Brethil » 16 kwi 2013, o 14:45

St_Ladybird napisał(a):Gdzieś tak w połowie serii o Harrym Potterze dowiedziałam się, że nie ma takiego zaklęcia jak Avda-Kedavra. Na początku czytania sagi wiedźmińskiej nie mogłam się przyzwyczaić do Yennefer, a i dalej nie mam pojęcia, jak się właściwie czyta "Ciri"?


Co do Pottera to z siostrą uparcie nazywałyśmy śmierciożerców śmieciożercami. Jeśli o wiedźmina idzie to dopiero na zajęciach z historii średniowiecza dowiedziałam się jak się wymawia Angouleme.
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 kwi 2013, o 17:15

jako klasyczny dyslektyk - co i rusz popełniam takie błędy...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Gaba » 19 kwi 2013, o 19:20

Ja całe dzieciństwo byłam święcie przekonana że nie mówi się nietoperz tylko toperz, ponieważ zawsze myślałam że to "nie" jest oddzielnym słowem. Tak samo nie mogłam zrozumieć że nie mówi się Łyżesz tylko Mojżesz :P
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
Avatar użytkownika
Gaba żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 351
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 223

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Dicey Reilly » 11 maja 2013, o 21:04

Właśnie odkryłam że Dibbler jest GSP Dibblerem a nie GPS Dibblerem... A było tak zabawnie...

Żeby było śmieszniej na bank czytałam książkę w której rozbudowano tenże piękny skrót, ot, pamięć nie współgrała z tym co czytam :lol:

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Rince » 15 maja 2013, o 16:03

Dicey Reilly napisał(a):Właśnie odkryłam że Dibbler jest GSP Dibblerem a nie GPS Dibblerem... A było tak zabawnie...
Żeby było śmieszniej na bank czytałam książkę w której rozbudowano tenże piękny skrót, ot, pamięć nie współgrała z tym co czytam :lol:
Hmm... To nie takie głupie - tłumaczyłoby jak to się dzieje, że jego kiełbaski pochodzą z regionów o których same zwierzęta nie wiedziały, że je posiadają - znalazłby je przy użyciu GPSa :mrgreen:
Rince - mag, poliglota, umiejący błagać o litość w kilkunastu językach, dzięki doświadczeniu, zdobywanemu zawsze wbrew woli, doprowadził do perfekcji niezwykle ważną umiejętność - zdolność przeżycia. KTO WCZEŚNIE SIĘ Z ŁÓŻKA ZBIERA, TEN WCZEŚNIE UMIERA...
Avatar użytkownika
Rince męska
Mag II stopnia
 
Posty: 222
Lokalizacja: Świat Dysku
Reputacja: 398

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Dicey Reilly » 16 wrz 2013, o 16:33

Jedna z moich ulubionych postaci, kamerdyner Willkins podczas któregos z kolei czytania Niucha okazał sę być Willikinsem :shock: Już się chyba nie przyzwyczaję do prawdziwego nazwiska...

Obrazek
Skład: 75%Marchewy, 75%Bibliotekarza, 74%Niani Ogg, 64%Rincewinda, 63%Śmierci i 60%Vimesa.
Avatar użytkownika
Dicey Reilly żeńska
Kwestor
 
Posty: 2412
Lokalizacja: Kopalnia pomarańczy
Reputacja: 2500

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Jostein Siwy » 23 lis 2013, o 11:02

To się wszystkim zdarza. Nawet Jack Cohen, słuchając Annie Lennox śpiewającą "A garden overgrown with trees" słyszał zawsze "I'm getting overgrown with fleas".
Jeżeli dadzą ci papier w linie, pisz w poprzek.
Avatar użytkownika
Jostein Siwy męska
Mag IV stopnia
 
Posty: 561
Lokalizacja: Gdańsk
Reputacja: 1286

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Rita » 10 gru 2013, o 11:53

Jaki fajny temat! :)

Dla mnie Rincewind był zawsze polskim Rincewindem i dobrze mi to brzmiało, aż do przeczytania "Eryka", w którym pojawia się wzmianka o tym imieniu i jego brzmieniu.
No, a Moist był u mnie wiecznie LipWingiem, aż do momentu obejrzenia ekranizacji.

Z kolei mam też przejęzyczenie w drugą stronę, kiedy świat fikcji wpływa na rzeczywistość. Jest taki znany francuski pisarz Louis Aragon - w pierwszej chwili ZAWSZE widzę tam Aragorna.
Je ne suis que le fruit de ton imagination.

http://rita-naia.blog.pl <-- tu mnie znajdź ;)
Avatar użytkownika
Rita
Student Magii
 
Posty: 8
Reputacja: 49

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Anima Vilis » 15 gru 2013, o 14:52

Hobbita czytałam lata temu i dobrze pamiętam smoka Smuga. Pompa ostatnio uświadomił mi, że to był Smaug. Ojej.. lata w błędzie i to w TAKIEJ KSIĄŻCE. Wstyd!
Ostatnio edytowano 15 gru 2013, o 14:56 przez Anima Vilis, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
- A kiedy zaczyna się sztuka współczesna?
- Od 2 promili
Avatar użytkownika
Anima Vilis żeńska
Jednoosobowy kabaret
 
Posty: 4481
Lokalizacja: nadal Europa
Reputacja: 5103

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 15 gru 2013, o 14:56

Smug brzmi dobrze:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 10005
Lokalizacja: Joli Bord
Reputacja: 6439

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Motopompa » 16 gru 2013, o 23:50

Brethil napisał(a): historii średniowiecza dowiedziałam się jak się wymawia Angouleme.

A jak się wymawia?
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Brethil » 17 gru 2013, o 00:03

Anżuleme
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez reeven » 17 gru 2013, o 00:32

O kurczaki tyle lat i źle czytałam...moje życie straciło sens ;). A tak serio to dobrze wiedzieć.
- Ja nie myślę, Vimes.
- Zuch. Właśnie tacy są w mieście potrzebni.


"Zbrojni"
Avatar użytkownika
reeven żeńska
Czarodziciel
 
Posty: 5234
Reputacja: 5170

Re: Książkowe przejęzyczenia

Postprzez Brethil » 17 gru 2013, o 00:33

Tam jeszcze był akcent, ale go nie pamiętam ;)
Fairy tales do not tell children that dragons exist. Children already know that dragons exist. Fairy tales tell children that dragons can be killed.
[Chesterton]

"Wszystkie Małe Mi na świecie są praktycznie niezniszczalne"
Avatar użytkownika
Brethil żeńska
Pandorka
 
Posty: 3188
Lokalizacja: Festung Breslau
Reputacja: 3122

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Niekoniecznie o Terrym...

Istota skuliła się w swoim zaułku, gdzie wznosiła się mgła. TO nie mogło się zdarzyć!
A jednak się zdarzyło. Ulice wypełniły się... stworzeniami. Ptakami! Zmieniającymi kształty! Wrzeszczącymi jak opętane! A ponad nimi, wyższa niż dachy owieczka przeskakiwała tam i z powrotem szerokimi, powolnymi ruchami, dudniąc po bruku ulic.

Łups!, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron