Gry forumowe

Whose Line Is it Anyway? - quiz

Centrum spamerów, trolli i tych, co lubią tracić czas ;)

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez emerencja » 16 mar 2010, o 23:15

Offftop: (a ja wiem z czego to jest, ja wiem, ja! ja! ) ;) - proszę mnie nie wygrywać bo nie umiem wklejać obrazki - koniec offftopa
emerencja
 

Reklama

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Draco Nobilis » 17 mar 2010, o 17:27

offftop2: Ależ Emerencjo. Przy Twoich podpisach śmiałam się na cały głos. Masz szansę na wygranie. - koniec offftopa
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 355
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 1016

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Motopompa » 17 mar 2010, o 19:13

Postać w tle: Jak myślisz kiedy skończą?
Druga postać w tle: Widzę, że zostało im jeszcze wiele figur.
Postać w tle: Ale przecież musimy przed południem dotrzeć do zamku!
Druga postać w tle: Ha, w takim razie już nie zdążycie. Oboje grają bardzo ostrożnie. Nic dziwnego - stawką jest koń twojego pana.
Postac w tle: Co?!
Koń: :shock:
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szkot » 17 mar 2010, o 19:19

Czarny: Weź tego nie jedz.
Biały: Dlaczego nie? Przecież są z czekolady.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez jaro_gryf_666 » 17 mar 2010, o 19:39

Ciekaw byłem jak bardzo będziecie w stanie sprofanować tę wyniosłą scenę w której rycerz wracający z krucjaty gra w szachy ze śmiercią...
Udało się Wam :mrgreen:

Wersja z czekoladą mnie rozłożyła na czynniki pierwsze :mrgreen:
Szkot - dawaj następny obrazek :)
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szkot » 17 mar 2010, o 19:47

To co wy na to!

Obrazek
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Motopompa » 17 mar 2010, o 19:50

A ja na to, że mi się nie wyświetla. Wrzuć link!
Nie jest tak, że my, używając naszych mózgów, snujemy nasze opowieści, ale to nasze mózgi, używając opowieści, snują nas.
~ Daniel Dennett
♪♫♪♪♫•☼ ☾*♪♫.☮♡♪ (✿◠‿◠)♫❀♡♪♫•ღ♪♫•♪☾♫♪♪♫♡♡
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Corvvin jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5675
Lokalizacja: Castelldefels
Reputacja: 5786

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szkot » 17 mar 2010, o 20:32

To alternatywa dla tych, którym się nie wyświetla:

http://images.starpulse.com/Photos/Previews/Pulp-Fiction-movie-02.jpg
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez tommi » 17 mar 2010, o 20:34

Vincemt: łał nie spociłaś się choć tańczymy już z dobrą godzinę
żona M. Wollesa : To dla tego ,że używam rexony
V; niesamowite ,a ta koszula taka śnieżnobiała ... Nowa?
ŻMW: Nie uprana w vizirze
Avatar użytkownika
tommi męska
Mag III stopnia
 
Posty: 522
Lokalizacja: krolewskie stołecznie miasto kraków
Reputacja: 46

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Makal » 17 mar 2010, o 21:19

Mia Wallace: Czego się tak trzepiesz, zrób Jacksona! Epilepsję masz?
Vincent Vega: To nie epilepsa, to mój taniec, kur*o.
Sometimes the only sane answer to an insane world is insanity.
Avatar użytkownika
Makal
Mag III stopnia
 
Posty: 501
Reputacja: 95

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez jaro_gryf_666 » 17 mar 2010, o 21:23

Mia: Poznaj moc Kosmicznego Pryszcza Spod Pachy!
Vegeta: No dawaj! Niech posmakuje mojego prawego sierpowego!
NOBODY expects the Spanish Inquisition! Amongst our weaponry are such diverse elements as: fear, surprise, ruthless efficiency, an almost fanatical devotion to the Pope, and nice red uniforms...
Avatar użytkownika
jaro_gryf_666 męska
Hiszpańska Inkwizycja
 
Posty: 1291
Lokalizacja: Żywiec/Gliwice
Reputacja: 660

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez qfas » 17 mar 2010, o 22:58

Mia: Ufff... heh.
Vincent: Dhehehe...
Beata Tyszkiewicz: Dziesięć.
Zbigniew Wodecki: Dziewięć.
Czarna Mamaba: Dwa.
Łysy, którego wszyscy olewają: Trzy.
Skrzynecka: Mio, Vincencie, nie przejmujcie się, przecież liczą się oceny telewidzów.
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez szkot » 18 mar 2010, o 20:31

Najbardziej podobał mi się tekst qfasa. To teraz ty.
Magia jednak ma w zwyczaju czekać w ukryciu niby grabie leżące w trawie.
Avatar użytkownika
szkot męska
Lu-Tze
 
Posty: 883
Lokalizacja: Bytom
Reputacja: 64

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez qfas » 21 mar 2010, o 21:03

Obrazek

Przepraszam za blokadę.
Donnie: Dlaczego nosisz to głupie ubranko królika?
Frank: Dlaczego nosisz to głupie ubranko człowieka?
Avatar użytkownika
qfas męska
Vault Dweller
 
Posty: 910
Lokalizacja: Czewua
Reputacja: 458

Re: Whose Line Is it Anyway? - quiz

Postprzez Hili » 21 mar 2010, o 21:11

Forrest: Do you know why Beyonce sings "to the left, to the left"?
Pani z lewej: No, why is that?
Forrest: Because niggers have no rights.
Pani z lewej: ...

P.S.
Wiem, że rasistowskie dowcipy są złe ale...
Avatar użytkownika
Hili
Student Magii
 
Posty: 12
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 0

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Gry forumowe

POSŁUCHAJ, MAŁA DZIEWCZYNKO, rzekł. GDYBYM NAPRAWDĘ BYŁ SZKIELETEM, TO PRZECIEŻ CI STARSI PANOWIE MIELIBY CHYBA COŚ DO POWIEDZENIA NA TEN TEMAT.
Przyjrzała się staruszkom na ławie.
- Oni i tak już są prawie jak szykielety - stwierdziła. - Dlatego wolą nie widzieć jeszcze jednego.
Zrezygnował.
MUSZĘ PRZYZNAĆ, ŻE W TEJ KWESTII SIĘ NIE MYLISZ.

Kosiarz, dodał(a) Marek_Sobczak

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron