1. Jakiś czas temu poszłam kupić sobie tytoń. kiedy wyszłam z trafiki zobaczyłam biednie ubranego lekko upośledzonego mężczyznę ganiającego gołębie. Już miałam podejść zwrócić mu uwagę ( jestem strasznie cięta na tego typu rzeczy) kiedy dotarło do mnie co tak naprawdę widzę. Po środku na chodniku siedział młodziutki, chudziutki gołąbek z serii wypłosz. Chłopak sypał mu ziarenka z jakiejś torebki (potem powiedział mi, że dostał je dla swojego pupila w piekarni) a następnie biegał w kółko i odganiał inne ptaki, żeby wypłoszek mógł w spokoju konsumować.
2. Kiedyś wracając z teatru widziałam jak samochód uderza w psa. To było coś strasznego..kierowca nawet nie zwolnił.To chyba jedno z moich najgorszych wspomnień- kiedy sprawdzam, czy pies żyje.
3. Znajomość z pewną dziewczyną wyglądającą jak typowa barbie (tlenione blond włosy,tipsy,miniówka,szpileczki i dekolt do pasa). Siedziałyśmy razem w ławce przez rok. Nauczyłam się, żeby NIGDY nie oceniać ludzi po wyglądzie.
ciśniemy dalej to samo


