Wieża sztuk

Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez Bacha85 » 24 lut 2016, o 13:37

Tak, to akurat częsta praktyka :) Niektóre wydawnictwa wręcz wymagają laurek (choć ja się nigdy w taką formę współpracy nie pakowałam).

A co do strony internetowej... w tej chwili jest w starej odsłonie i trwają prace nad jej modernizacją, przy dobrych wiatrach skończą się za pół roku. Póki co więc, jest spory bałagan i niewielka przejrzystość zawartości. Niestety jesteśmy na takim etapie, że jak czegoś nie da się zrobić z panelu administratora i wymaga interwencji programistów, to nie opłaca się nam ich odrywać od prac nad nową stroną i zmian nie wprowadzamy. No ale, jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, to... Ho! Ho!
Tematyka- ogólnie fantastyka oraz gry, strona ewoluowała z typowo fanowskiego portalu o grach RPG (dawno temu była skupiskiem graczy w Icewind Dale).
BTW. szukamy redaktorów ;)
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 620
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 873

Reklama

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez Jadźka » 25 lut 2016, o 06:06

Wyglad rzeczywiscie nerdowsko-oldschoolowy, ale kontent smakowity :)

Pompa, tak to niekiedy dziala :P I patologie sa po obu stronach. Tzn ja pracujac dla PR wydawnictwa wysylalam czesto egzemplarze blogerom, ew wymogi dotyczyly raczej statystyk niz "pochwalnosci" oceny. Jasne, jesli ktos by ciagle te nasze ksiazki objezdzal z gory na dol, to raczej nie bedziemy mu regularnie wysylac egzemplarzy, no bo z pkt widzenia wydawnictwa to chybiona inwestycja. Ale normalne krytyczne recenzje, jak najbardziej mile widziane. Natomiast czesto otrzymywalismy maile blagalne od nastolatek prowadzacych blogaski, ktore czyta 5 osob na krzyz, a one rozplywaja sie nad kazda ksiazka, liczac ze jesli sie podliza wydawnictwu, to wiecej tych egz dostana ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez Jadźka » 25 lut 2016, o 10:48

BTW, co tam blogerzy (z calym szacunkiem Bacha!), przeciez recenzje w mediach tez tak dzialaja - kilka egz. np dla redakcji magazynu w zamian za publikacje! To byl dopiero szok dla mnie ;)
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez Bacha85 » 25 lut 2016, o 14:49

Wiesz, ja nigdy nie chciałam prowadzić recenzenckiego bloga ;) tak jakoś wyszło, gdy odezwał się do mnie Sztukater z propozycją współpracy :D.

A jeśli chodzi o media, to faktycznie tak to działa. To w sumie teraz bardziej moja bajka, niż blogowanie.

No i małe sprostowanie, spośród licznych partnerów, z którymi współpracujemy, wymagania co do ocen ma w sumie jedynie jedno duże wydawnictwo wydające planszówki. A niestety nie mamy takiej pozycji na rynku (jeszcze, mam nadzieję), byśmy mogli się z tym nie liczyć :/. A planszówki do zrecenzowania to zawsze fajna zabawa :D
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 620
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 873

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez Motopompa » 25 lut 2016, o 19:43

Bacha85 napisał(a):Tak, to akurat częsta praktyka Niektóre wydawnictwa wręcz wymagają laurek (choć ja się nigdy w taką formę współpracy nie pakowałam).


Jadźka napisał(a):Pompa, tak to niekiedy dziala I patologie sa po obu stronach. Tzn ja pracujac dla PR wydawnictwa wysylalam czesto egzemplarze blogerom, ew wymogi dotyczyly raczej statystyk niz "pochwalnosci" oceny. Jasne, jesli ktos by ciagle te nasze ksiazki objezdzal z gory na dol, to raczej nie bedziemy mu regularnie wysylac egzemplarzy, no bo z pkt widzenia wydawnictwa to chybiona inwestycja. Ale normalne krytyczne recenzje, jak najbardziej mile widziane. Natomiast czesto otrzymywalismy maile blagalne od nastolatek prowadzacych blogaski, ktore czyta 5 osob na krzyz, a one rozplywaja sie nad kazda ksiazka, liczac ze jesli sie podliza wydawnictwu, to wiecej tych egz dostana


Jadźka napisał(a):BTW, co tam blogerzy (z calym szacunkiem Bacha!), przeciez recenzje w mediach tez tak dzialaja - kilka egz. np dla redakcji magazynu w zamian za publikacje! To byl dopiero szok dla mnie



Nie no, przyjmowanie egzamplarzy w zamian za napisanie recenzji wydaje mi się absolutnie ok. Obiecanie, że recenzja będzie pochlebna to upadek moralności. Moja lista ludzi, którzy powinni cierpieć, właśnie się trochę wydłużyła.
Brzydota leży w oku patrzącego.
What is 'first' is not necessarily more original or more important – it could be just preliminary.
Avatar użytkownika
Motopompa męska
Anima jest mądra i śliczna!!
 
Posty: 5418
Lokalizacja: Enschede NL
Reputacja: 5524

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez Jadźka » 26 lut 2016, o 02:21

Rzecz w tym, ze to czesto funkcjonuje wlasnie na zasadzie takiej niepisanej umowy, ze recenzja powinna byc pochlebna, albo przynajmniej neutralna. I wlasnie z tego wynika fakt, ze wiele recenzji w prasie jest po prostu mialkich - to bardziej zajawka ksiazki. Inaczej bywa, ze wydawnictwo ma pretensje i kolejnych egz. nie bedzie :? Kilka razy bylam postawiona w takiej niezrecznej sytuacji jako PR-owiec pracujacy dla duzego polskiego wydawnictwa. To jest taki sliski grunt. Niby przyjmowanie egzemplarzy do recenzji jest jak najbardziej OK. Ale mimo wszystko swiadomosc, ze ksiazki, ktore pojawiaja sie w rubrykach "Polecane" w najbardziej powaznych i opiniotworczych tytulach prasowych to glownie efekt wspolpracy PR-owej (a nie tego, jakie sa akurat najlepsze premiery miesiaca), sporo zmienia.
Nie ma innego życia, tylko najbliższe pięć minut. Reszta to wyobraźnia.
S. Mrożek

Random Travel Stories by Jadwi
Avatar użytkownika
Jadźka żeńska
Kierownik studiów nieokreślonych
 
Posty: 1181
Lokalizacja: lost in translation
Reputacja: 3287

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez Bacha85 » 26 lut 2016, o 14:58

Jadźka napisał(a):Rzecz w tym, ze to czesto funkcjonuje wlasnie na zasadzie takiej niepisanej umowy, ze recenzja powinna byc pochlebna, albo przynajmniej neutralna.


No właśnie, słowo klucz: neutralna :) Z doświadczenia wiem, że jak tytuł budzi wątpliwości co do jakości, to albo się go do recenzji nie bierze, albo jak już wcisną (bo potrafią podesłać niepytani), to szukam takiego recenzenta, który napisze w miarę obiektywny tekst i postara się poszukać plusów, a nie wyleje wiadra pomyj :).
Manipulacja treścią? owszem, ale cóż... Zresztą często jest tak, że wymogi są co do oceny punktowej i czasem to widać, gdy wystawiona ocena nie jest adekwatna do tekstu.
Na krzewie obok, miodowy ptak gniazdo buduje skrzydlaty,
patrząc na niego wspominam, jak zabrałeś mi moje kwiaty" Closterkeller- Cyan

"Så skapte hon mig i ulven grå
Och sade jag skulle åt skogen gå" Garmarna- Vedergällningen
Avatar użytkownika
Bacha85 żeńska
Mag IV stopnia
 
Posty: 620
Lokalizacja: Opłotki Gdańska
Reputacja: 873

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 2 lis 2016, o 13:22

Odkopuje, bo chcialam sie dorzucic:

http://kotakontrarzeczywistosc.blogspot ... a.html?m=0

Wszelkie uwagi mile widziane :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez abigail » 2 lis 2016, o 20:02

niebezpiecznyGroszek napisał(a):szelkie uwagi mile widziane :)



serio? serio?? [poważnie pytam]
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3618
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 2 lis 2016, o 22:13

Nie wiem co Cie powstrzymuje :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez abigail » 2 lis 2016, o 22:21

.. przyzwoitość wdrożona mi w rdzeń kręgowy przez mego Tatę.. rocznik 1905?

Albo lenistwo... - mój własny wynalazek :)
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3618
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 lis 2016, o 22:34

A nam tekst przypomniał dwie urocze książeczki Shirley Jackson.
"Życie wśród dzikusów" i "Poskramianie demonów". Humor równie skrzący, choć pani Shirley w kwestiach survivalu finansowego się chowa w kąciku i łka cichutko w piąsteczkę ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez abigail » 2 lis 2016, o 22:49

.... hmmm pisałam odpowiedź... chciałam ją uzupełnić .. a tu FJUUUU! - wszystko zniknęło....

Nic to - spróbuję odtworzyć z pamięci:

W kwestii recenzja, której bardzo usilnie chciałaś: dotrwałam prawie do połowy tekstu... (chciałam dłużej, ale brak interpunkcji [na poziomie uczonej mnie w podstawówce] oraz brak oddechu [punkty go nie dają. "Zmiana wałka" - tak było w starych maszynach do pisania, w komputerze robi się to enterem, ale nie wiem jak się to nazywa] - może by pomogła.

Wiem, że tekst jest zabawny (znaczy wiem, że ma być), ale nie wywołał u mnie wybuchów śmiechu /może bo - powyżej? :roll: /.

Żebyś mogła odreagować, zapodam mój, nigdzie nie publikowany [chyba, że tu na forum, ale nie pamiętam] i pastw się do woli:



BAJKA ROZWODOWA

Spać nie mogę bo Mąż Kochający i Troskliwy tak mnie wkurwił o 3 nad ranem przy karmieniu, że .......wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
A oto scenka z gatunku: "Dziecko integratorem rodziny"

dramatis personae:
[b]Dziecko
[/b](skończyło 14 dni i znudziło się rolą aniołka - teraz nam pokaże...)
Matka (hormony poporodowe przestają działać, gorączka nie - wciąż 37,5 mimo paracetamolu, objawy połogowe, budzi się po trzech godzinach snu już nie: gotowa do walki lecz: wykończona i nieprzytomna).
Ojciec - idealny. Przede wszystkim: 1) wie wszystko najlepiej (jeśli się myli - patrz pkt 1).

Noc. Godzina 2.05. Dziecię budzi Matkę. Matka nieprzytomna. Śni jej się, że chce nakarmić dziecko, ale dziecko nie kce, więc musi odciągnąć pokarm, ale jest spocona i boi się, że przeziębi cycki, jak wyjdzie do zimnej kuchni (na polu leje). Budzi się na dobre. Dzwoni po Ojca, żeby zamknął okno i przyniósł przyrządy laktacyjne.

Dziecko łapie cycka, a następnie z siedem razy nim pluje, gryzie go, wypluwa, kopie, wrzeszczy "na czerwono" jak ranny łoś zarzynany tępą piłą tarczową. Nie przysysa się za cholerę.

Matkę coraz bardziej boli nadwerężona i zawiana szyja. Nie daje rady utrzymać swojej głowy tak, żeby po raz kolejny trafić dziecku cyckiem w dziób.

Tata patrzy ze stoickim spokojem i czeka na swoje wielkie entrée.

Dziecko dostaje od Matki swój pierwszy w życiu opierdol.

Cycki pełne to i ciągnąć trza mocno, a dziecku się nie kce (tatusina krew). Na maminy wrzask dziecko na chwilę się uspokaja. I wtedy wkracza tatuś:

Ryczy na Matkę, że nie wolno krzyczeć na dziecko. Wiadomo jak to cudownie kojąco wpływa na przystawianie do piersi, gdy: boli ją krwawiąca ciągle dupa, jest nieprzytomnie śpiąca, mięsień szyi boli jak sukinsyn, cycek boli jak Dziecko zaczyna ciągnąć. A tatuś się po mamusi wydziera - oczywiście żeby się uspokoiła. Wspaniały sposób.

Tatuś zostaje wysłany w cholerę. Całe szczęście się obraża i wreszcie sobie idzie. Mamusia krzyczy na Dziecko, że jest leniem i jak się nie uspokoi to będzie dalej głodne i ....
Dziecko się uspokaja w 15 sekund. Przysysa się grzecznie i wreszcie spokojnie ssie cycka. Po 10 minutach zasypia.
Mamusia idzie do sypialni tatusia i usiłuje wytłumaczyć mu, że wbrew pozorom, ewidentnie Mała nie boi się jej wrzasku, bo słuchała tego wrzasku z brzucha przez co najmniej trzy miesiące i widać on jej się dobrze kojarzy (nie tak, jak tatusiowi) z lepszymi czasami jak jeszcze nie trza było ani ssać, ani oddychać i wszystko było prostsze.

Oczywiście to nieprawda, tatuś wie lepiej. Kiedy mamusia podpiera się zdaniem położnej (cytat prawdziwy), która stwierdziła, że jest bardzo świadomą matką i ma dobre wyczucie czego dziecku trzeba, słyszy, że położna jest głupia baba. Ot i mamy Tatuśka. Przecie to gówno warte, że matka 6 m-cy wsłuchiwała się w swoje zapełnione dzieckiem brzucho, że spędza z dzidziorem aktualnie więcej czasu i więcej dzidziora obserwuje. Tatuś WIE NAJLEPIEJ!

A mamusia..... Ano patrz pierwsze zdanie....
No, ale może teraz wreszcie zaśnie...
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3618
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 2 lis 2016, o 23:20

No dobra, Abi, to pomnóż swoje wspomnienia razy 3;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Twórczość internetowa czyli pochwal się swoim blogiem

Postprzez abigail » 2 lis 2016, o 23:30

To nie działa tak droga Cudo.

Każde następne dziecko działa mniej (nawet demotywatory są pełne wiedzy na ten temat). Dziwię się, że Groszek Ci tego nie wyjaśniła... Ja mając 20 lat miałam pod opieką jednego 20-miesięcznego [we Francji], ...atoli pewnego dnia kazali mi się zająć... sześciorgiem /najmłodsze miało 6 miesięcy, najstarsze - 11 lat/ - i to był ten dzień, kiedy... nareszcie mogłam sobie spokojnie poczytać książkę...

Nic nie wiesz Cudo... nic nie wiesz...

Dziwię Ci się
Egzemma.. można ją leczyć objawowo .. ale całkiem pozbyć się - niełatwo... Oj... niełatwo... :(
Avatar użytkownika
abigail żeńska
Elefant Terrrrrrrrrrrrible
 
Posty: 3618
Lokalizacja: Kraków
Reputacja: 3367

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wieża sztuk

Strażnik chował się za przewróconą szafką. Skulił się, gdy podszedł do niego Herbatka.
-Co tu robicie?! - zawołał. - Kim jesteś?!
-Cieszę się, że spytałeś - odparł z uśmiechem skrytobójca. - Jestem twoim najgorszym koszmarem.
Strażnik zadrżał.
-Znaczy... tym z gigantyczną kapustą i takimi jakby wirującymi nożami?

Wiedźmikołaj, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron