Wieża sztuk

Napiszmy sobie dyskową książkę

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 24 lut 2014, o 06:25

O, właśnie tak, jak powyżej, wygląda zalążek sytuacji. Takiej sytuacji. I nie pomoże nań zmiana klimatu. Globalne ocieplenie wespół z genderem. Wykluje się, zaraza jedna! A co!
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8711
Reputacja: 5112

Reklama

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 24 lut 2014, o 15:13

o
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 28 lut 2014, o 01:06

O
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 lut 2014, o 06:22

O
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8711
Reputacja: 5112

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 7 mar 2014, o 23:29

To jest rysunek zalążka w przekroju poprzecznym. Ale także w podłużnym i, szczerze mówiąc, w każdym innym, bo ma nieskończoną liczbę osi symetrii. Zalążek jest kulą! Właśnie opił się latte i jest mu dobrze. Gdy pokazałem mój rysunek dzieciom - naturalnie przepełniony dumą z własnego osiągnięcia artystycznego - skwitowały go krótkim, zniecierpliwionym komentarzem: "Przecież to jest zero". I na nic zdały się moje podpowiedzi, że widać ścianę komórkową i chlupiącą wewnątrz bawarkę - "no przyjrzyjcie się dobrze.." - i tak niezmiennie słyszałem "zero, zwykłe zero". Reakcja dorosłych była podobna - "Kółko? I czym tu się chwalić?" - a ci co bliżej spokrewnieni dodawali - "lepiej idź, wynieś śmieci", a zamykając drzwi jeszcze słyszałem - "i przynieś ziemniaki z piwnicy!..". Przestałem więc rysować zalążki w przekroju poprzecznym i podłużnym, wypełnione po brzegi kawą z mlekiem i wygrzewające się w promieniach novej, która od pewnego czasu swym blaskiem dodawała szyku wieczornemu niebu . . .
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 17 kwi 2014, o 20:17

...zmęczony życiem głos narratora wybrzmiał dopiero co, a już zza winkla i zza węgła wychynęła rozczochrana z lekka, aczkolwiek o zadowolonym obliczu, głowa Magrat. Uśmiechając się pod nosem, tak jakby ogłuszona, rozglądała się nic nie widzącymi oczyma wokół. Nie sprawiała jednak wrażenia, że stała się jej jakakolwiek krzywda, wręcz przeciwnie. Jaśniała wewnętrznym blaskiem i zadowoleniem świeżo poczochranej kotki. Cóż takiego się stało, co doprowadziło ją do takiego stanu?
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8711
Reputacja: 5112

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 19 kwi 2014, o 23:21

'Szatan, nie kogut .." wydyszała z niejakim podziwem Magrat. Czarwone plamy na dekolcie powoli ustępowały i tylko rozmazana szminka w odcieniu hot cherry firmy Nova i zmierzwiona grzywka w stylu Siwek wujka Karola dawały wspólne świadectwo niedawnemu spotkaniu typu 'bliskie, trzeciego stopnia, w olszynce nadrzecznej'.
Z pobliskiego zagajnika wyskoczył odyniec, zatoczył koło po łące i ugrzązł w błocie. Magrat jaśniała dalej ..
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 20 kwi 2014, o 08:41

Kto by się spodziewał, że potrafi tak szybko wspiąć się na drzewo. Dumna i blada Magrat poprawiła sukienkę, zasłaniając tym samym to i owo, co znienacka ujrzało światło dzienne. Adrenalina doda Ci skrzyyyyyyyyydeł! Dawno tak żwawo się nie poruszała i to wspinając się na jedyne nadające się do tego drzewo. Słyszała już opowieści okolicznych dziewcząt o tym dziku.Dzik ten, a właściwie odyniec, robił sobie już od dłuższego czasu zakusy na zbierające grzyby, jagody, zioła i co tam jeszcze, małolaty.
Notorycznie unikał zasadzek, wnyków i sideł. Nie dał się złapać ani zatłuc. Sprytna bestia. To dało Magrat do myślenia...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8711
Reputacja: 5112

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 8 maja 2015, o 06:57

Wyciągnęła szybko wnioski. Była w tym dobra. Gdziekolwiek by się one nie ukryły, zawsze je dorwała i umiejętnie wykorzystała.
Tymczasem dzik smętnie zadzierał łeb i spozierał na nią z dołu. A mówią, że świnia nie ujrzy nieba. Czy jakoś tak...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8711
Reputacja: 5112

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Dżon » 8 maja 2015, o 09:11

--------------
To dobra chwila, żeby opuścić na chwilę Magrat i lubieżnie wpatrzonego w nią odyńca. Dryfując ponad królestwami tego świata i niespecjalnie ten dryf kontrolując, dryfujemy jednakże celowo - oto bowiem zbliżamy się do pałacu zawieszonego w chmurach. Rozpłaszczywszy się siłą lotu na szybie, dojrzeć możemy zebrane w środku postaci...
Jedna stoi z opuszczoną głową i smętnie zwieszonymi skrzydłami. Coś mamrocze, jakby zawstydzona.
Inne - podobne do pierwszej krzyczą coś podniesionymi głosami. Nie słyszymy jednak słów. Przenieśliśmy zatem wzrok na dziedziniec pałacu, pośrodku którego rośnie drzewo. Z drzewa zaś smętnie zwisa łańcuch, rozerwany widocznie przy użyciu wielkiej siły. Dziedziniec zaś wygląda, jakby właśnie przeszedł przez niego huragan...
Obrazek
Avatar użytkownika
Dżon męska
aka Nie znacie tego?
 
Posty: 3943
Lokalizacja: Pojawiam się, jak otworzysz flaszkę.
Reputacja: 3798

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 20 maja 2015, o 19:45

Opuszczona przez czytelnika Magrat puściła oko do odyńca - też lubieżnie na pozór. 'Już ja cię przerobię na mydło, ty świnio kudłata..' wycedziła przez zęby. 'Harcerki ci się zachciało molestować, patafilu..', dodała i posłała wieprzowi promienny uśmiech, sięgając po kryjomu do kieszeni. Chuć ogarnęła dzika dzika: wyszczerzył kły, zachrumkał i puścił bąka, doprowadzając do ekstazy towarzyszący mu rój much z partii Mój Ruch. Przelatujący nad polaną gołąb pocztowy stracił orientację*. Dłoń Magrat znalazła się w kieszeni..

* Idący dziarsko na spotkanie z 'groźnym smokiem' dzielny rycerz nigdy się nie dowiedział, że miecz, który otrzymał w prezencie od chmary muszek owocówek (w podzięce za niezjedzenie jabłka wraz z ogryzkiem) jest prawdziwy** - i smok też.

** Tzn. że nie jest magiczny.
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 maja 2015, o 06:45

Jakież było jej zdziwienie, gdy okazało się, że to nie jej kieszeń! ...nie mniejsze było zdziwienie właściciela kieszeni,profesora Bengo Macarona, dr thau
(Rosp), dr maus (Chubb), magistaludorum (QIS), octa-vium (Hons), PHGK (Blit), DMSK, Mack, dr thau (Miedz), wizytujacy profesor kurczaków (Uniwersytet Jahna Zdobywcy [2 pietro, Budynek Pakowania Krewetek, Genoa]), Primo Octo (Deux), wizytujacy profesor przemian blitowo-spamowodziowych (Al Kha-li), KCbfJ, zwrotny profesor teorii blitu (Unki), dr thau (Unki), Didimus Supremius (Unki), emerytowany profesor determini-zmu substratu blitu (Chubb), kierownik Katedry Blitu i Studiów Muzycznych (Quirmska Pensja dla Młodych Panien)...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8711
Reputacja: 5112

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 21 maja 2015, o 15:35

"O, a co ty tu robisz, Beniu?', zapytała (co łatwo można było poznać po pytajniku na końcu) zaskoczona wiedźma in spe, oceniając swymi długimi, sprawnymi palcami zawartość kieszeni profesora na dziewięć złotych dwadzieścia pięć groszy. Profesor, choć wstrząśnięty nagłą bliskością kobiecej dłoni i swoich okolic przypachwinowych, nie zmieszał się, tylko przeżuł do końca kępkę płucnicy islandzkiej, wypluł resztki plechy, uśmiechnął się filuternie w stronę odyńca i zanucił "I tylko jeża..."
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 21 maja 2015, o 17:13

Na tę scenę właśnie trafił był przechadzający się właśnie huragan,podzwaniający sobie dziarsko świeżo zdobytym na zamkowym dziedzińcu,łańcuchem... zdarzeń.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8711
Reputacja: 5112

Re: Napiszmy sobie dyskową książkę

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 7 lis 2015, o 22:14

Sam dziedziniec, nie używany od czasu jak rozebrano pręgierz, porastał rdestem - ku kulinarnej satysfakcji miejscowej populacji kawek, gnieżdżącej się w załomach zamkowych murów. Wzbijały się czasem czarną chmarą ponad wieżę i wypełniały odludną okolicę melancholijnym wrzaskiem, od którego ciarki przechodziły nawet po grzbiecie pobliskiego łańcucha gór. I tylko ich szarobłękitne oczy przypominały, że są zaklętymi w ptaki blondynkami...
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wieża sztuk

Podsumowując: jedyną, jaką odkryli do tej pory alchemicy z Ankh-Morpork, była zmiana złota w mniej złota.

Ruchome obrazki, dodał(a) grace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron