Wieża sztuk

Xykoraidskie wahadłowce

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 14 kwi 2013, o 18:20

Proszę bardzo, Karol do usług ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Reklama

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Aiyanna » 14 kwi 2013, o 19:21

Karol, a może pokusiłbyś się o stworzenie klucza do rozpoznawania xykoraidskich wahadłowców? Co byśmy wiedzieli, że to akurat te a nie inne? :)


Hmm, to niewiarygodne ale mi nigdy nic nie pożerało skarpetek. Może wystarczy się dogadać po prostu?
Matka Joanna od zwierząt
Avatar użytkownika
Aiyanna żeńska
Perfekte Wunderbar Waffe 2/2
 
Posty: 1255
Lokalizacja: 30 min do Krakowa
Reputacja: 3127

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 16 kwi 2013, o 20:51

niebezpiecznyGroszek napisał(a):raz wyjęłam skarpetkę z filtra w pralce i podejrzewam że to spisek!!!

Karol znalazł rozwiązanie:
Drogi Groszku, co tydzień czyść pralkę środkiem do tego odpowiednim, dopóki potwór zasiedlający przewód filtrowy i wciągający skarpetki do niego nie zniknie.


Aiyanna napisał(a):Karol, a może pokusiłbyś się o stworzenie klucza do rozpoznawania xykoraidskich wahadłowców? Co byśmy wiedzieli, że to akurat te a nie inne? :)


Karol powiedział, że jak tylko będzie miał mniej zadane w szkole to z chęcią przyjrzy się zagadnieniu, np. u babci nad jeziorem (gdzie jest mnóstwo płazów, za to mniej wahadłowców, które mocno rozpraszają;) Albo najlepiej w weekend konkretnie ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 27 kwi 2013, o 16:57

Karol prosił o dopisanie, że:

"Odmiany xykoraidskich wahadłowców różnią się zwykle jedynie kolorem, choć czasami różnią się np. tym, że mają zamiast swoich małych silniczków plazmowych - silniczki odrzutowe.
Odmiany Flayów różnią się od siebie a to kolorem, a to czymś innym, np. wielkością i kształtem.
A teraz - uwaga - coś o czym nie pisaliśmy - Elektrizy.
Elektrizy są to takie samolociki różnej wielkości, po których obudowie płynie prąd o bardzo wysokiej sile rażenia, jest to ich system obronny. Oczywiście Elektrizy mogą skupić całą energię, która jest na ich obudowie w jedną wiązkę, którą mogą wcelować we wszystko."

C.D.N.
:)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 28 kwi 2013, o 19:12

Dla wielbicieli "twórczości" Karola - model Flye`a
Obrazek

zrobiony z masy o ciekawych właściwościach plastycznych, którą dostał Karol od bardzo miłej pani na stoisku na pikniku naukowym :)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 29 kwi 2013, o 01:32

trochę przypomina B1 Lancer! co ze skrzydłami- "rozkładają się" jak w bombowcu?
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 kwi 2013, o 07:21

Pani, czego one nie robią ;) są z bardzo sprężystej, plastycznej masy, jak pizgnąć o glebę, to się co prawda odkształca ale za to odbija ;) normalnie jak ruski zegarek - "gniotsa, nie łamiotsa" ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Gaba » 29 kwi 2013, o 18:11

Wow! Karol jakie ty świetne rzeczy towarzysz, aż strach pomyśleć co jeszcze zrobisz. Może w niedalekiej przyszłości staniesz się sławnym artystą albo konstruktorem. A wtedy dasz mi jakiś malutki autograf co? ;)
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
Avatar użytkownika
Gaba żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 351
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 223

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 kwi 2013, o 18:22

Gaba, Karol dziękuje Ci, się pyta - jakim artystą? zostanę wynalazcą:)
A i jeszcze sprostowanie, to co pisałam o plastyczności odnosi się do modelu z masy a nie do natury samego Flye`a :)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Gaba » 29 kwi 2013, o 18:44

Haha napewno ci się uda zostać konstruktorem z takim talentem nikt nie może się równać :) Trzymam kciuki za twoje marzenie :)
Chłopiec Chicle: Mam go zabić?
Sands: Na śmierć.
Pewnego razu w Meksyku: Desperado 2
Avatar użytkownika
Gaba żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 351
Lokalizacja: Lublin
Reputacja: 223

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 29 kwi 2013, o 18:47

<tak na marginesie, po cichu, żeby Karol nie słyszał dodam, że ja bym wolała, żeby był inżynierem od samolotów, ich silników itp.>
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 29 kwi 2013, o 22:41

Kazimierz choruje na myślącą masę/ sprytną plastelinę.. A mnie się ręca wykręca na cenę tego towaru.

Moje pytanie dotyczyło właśnie Flye'ów, nie modelu! proszę się tłumaczyć :)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 maja 2013, o 18:18

Groszku, Flyjom (zaczynam się gubić w pisowni) oczywiście się skrzydełka "rozkładajom" ;)

***
No, a teraz dla odmiany temat imion xykoraidskich wahadłowców:
oto kilka reguł, których należy się trzymać, czytając imiona xykoraidskich wahadłowców,
reguła nr 1 - przykład "Jarz" - nie należy czytać "rz" jak "ż" tylko jak osobne "r" i "z" jak w wyrazie "zmarzł".
<Dopisek mamy: ciąg dalszy nastąpi jak Karol zje kolację>

reguła nr 2 - dotycząca pisowni - głoskę "ks" pisana jest "x".
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 6 gru 2014, o 10:17

Dawno nie było tu Młodego. Ale to nie znaczy, że pomysłów mu brakło, oto ostanie:

Może trochę ściągam od Pratchetta, ale wymyśliłem lud, który zamieszkuje między płytami i książkami. To nie są mole książkowe. Mają oni swoje przysłowie, że "lepszy swój własny, ciasny kącik na strychu, niż wielka przestrzeń na dywanie, bo na dywanie dzieją się różne straszne rzeczy, a to coś upadnie, a to odkurzanie, a najgorsze z tego wszystkiego to zmiana dywanu."
Lud ów ma taką filozofię, że książki są dobre do zamieszkiwania na początek, a płyty to są tylko dla doświadczonych, bo w płytach jest dużo miejsca, ale ciężko tam zamieszkać."

Mam nadzieję, że Młody będzie ciągnął ten wątek i rozwijał, bo fajny jest, nie? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8609
Reputacja: 5068

Re: Xykoraidskie wahadłowce

Postprzez Draco Nobilis » 6 gru 2014, o 10:48

Świetny.
To wspaniały pomysł na piękną opowieść.
Prawda jest nieosiągalna. Nie mówię jej, bo nie wierzę w jej istnienie.
Avatar użytkownika
Draco Nobilis żeńska
Mag III stopnia
 
Posty: 353
Lokalizacja: Stolica
Reputacja: 916

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wieża sztuk

Śmierć stał za pulpitem i studiował mapę. Spojrzał na Morta nieobecnym wzrokiem.
NIE SŁYSZAŁEŚ PRZYPADKIEM O ZATOCE MANTE?- zapytał.
-Nie, proszę pana.
SŁYNNA KATASTROFA MORSKA
-Zdarzyła się tam?
ZDARZY, wyjaśnił Śmierć, JEŚLI TYLKO ZNAJDĘ TO PRZEKLĘTE MIEJSCE

Mort, dodał(a) Carol

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron