Wieża sztuk

Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Twórczość własna naszych forumowiczów

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 22 paź 2014, o 01:21

żararaka
żupan
żomp (żąp?)
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Reklama

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 22 gru 2014, o 23:31

Nasz narrator odzian w żupan, sztachnąwszy się bohatersko oparów zalewy octowej do śledzi, prześlizgnął się przez żąpów tej opowieści czeluście, wzorem żararaki śliskiej a jadowitej, by przywrócić z niebytów wątek przygód Cudo...
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 22 gru 2014, o 23:49

'Niedoczekanie twoje...', syknął narrator wzorem żażaraki - choć pogróżka zupełnie pozbawiona była sybilantów - obnażając przy tym swoje kły jadowe w szelmowskim uśmiechu. 'Ale skoro kapral Ptyłeczek tak się prosi...' - wycedził przez fiszbiny. 'Niech no tylko ktoś jeszcze zapoda kolejną triadę. Nazi! Tzn. na 'zi'!'
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 23 gru 2014, o 00:39

Zzzzziiiiiiu! kabooom!!! pierdut...
Niewielki obloczek dymu i dwumetrowy krater objawil sie w miejscu gdzie stal przed chwila narrator. Kawalek plonacego zupanu splywal z nieba na kolorowe flaczki.

Zaciekawiona, choc nie zaskoczona Cudo wychylila sie z okopu. Przez geste zasieki przedzieral sie Gaspode, pachnacy mocniej niz zwykle. W wylinialym pysku niosl list...
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 24 gru 2014, o 02:13

Nawiązując do słusznej idei ciągu dalszego, chciałbym wytknąć jedną jej wadę - otóż kładzie ona nacisk na rozwój fabularny z pominięciem warunkowania leksykalnego. Dlatego chciałbym zaproponować takie wyrazy jak:

źdźbło
źrenica
źrebiątko
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 24 gru 2014, o 09:39

Źdźbło trawy nawet nie drgnęło tam, gdzie łapa Gaspoda stanęła, nicpoń opanował sztukę bezszelestnego poruszania się wzorem nyndzów z dalekiego cesarstwa Agatejskiego. Ci to bowiemy nyndzowie potrafili przemieszczać się niespodzianie i niezauważalnie dla źrenicy czy to ludzkiej, czy nieludzkiej, zwali ten sposób "stealth mode on".
Nic nie stało na przeszkodzie, by Gaspode dotarł z wspomnianym listem w pysku do okopu Cudo, gdy z gdzieniebądź objawiło się rozbrykane źrebiątko kuca. Kapral obserwowała z rosnącym przerażeniem rozwój wydarzeń. Źrebiątko wyraźnie poruszało się na kursie kolizyjnym z Gaspode.
Już miała się zerwać z okrzykiem ostrzegawczym, gdy
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 26 gru 2014, o 13:39

Edytka: chyba się nam alfabet skończył ;) wracam do grafomanii, a co;)

nadleciał lotem koszącym Szalony Ciut Artur na swym podniebnym towarzyszu. Wyciął zgrabną woltę, tuż przed nosem zdumionego Gaspode i rozbrykanego kucyka, który wrył się czterema kopytami naraz w bruk miejski. Gaspode nawet nie zauważył, że stracił przesyłkę. Stał zdumiony oraz owiany swym słynnym zapachem, zezując na koniec pyska, skąd wystawać powinien list.
Kucyk zawrócił niemal w miejscu i udał się na z góry upatrzoną pozycję w oddali.
- Hohoho! - krzyknął Ciut Szalony Artur, dokonując celnego zrzutu prosto w otwartą dłoń krasnoludki.
- Och! - wyrwało się z ust korali zdezorientowanej Cudo.
Spojrzała na to, co trzymała w ręce.
Były to życzenia świąteczne, ale nie od byle kogo.

Edytka Edytki

Chyba że zamiast Artura nadlecą orły... taaa... orły są niezłe... ratują z opresji bohaterów i wieszczą rychły koniec opowieści...;)
Ale z drugiej trzeciej strony, to trudno się rozstawać... nawet z ciężkim przypadkiem grafomanii, co robić, panie premierze, jak żyć? ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 26 gru 2014, o 14:50

alegoria
beszamel
cyrkonia
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 26 gru 2014, o 16:47

Tak - to były życzenia od nie byle kogo. Ku bezgranicznemu zdumieniu ludki, Szurnięty Arturek odleciał, zamieniając się w orła. A może to od początku był bielik - popularna alegoria (trudne słowo) krainy, znanej na cały (a ściślej: jego wierzchnią część) Dysk z przepojonych troską o drugiego człowieka zawołań biesiadnych 'Sto lat!' i 'Na zdrowie!'? Urzeczona, patrzała szeroko otwartemi oczami za odlatującym ptaszyskiem, które znikało w odmętach ankhmorporkskiego smogu niczym cyrkonia rzucona w beszamel..
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 26 gru 2014, o 19:25

ćwiek
dym
egzaminowana
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 26 gru 2014, o 19:35

Zmieniam zdanie - lepsze od orłów są muflony;) pancerne ;)
o - takie ło, jak w Racocie, tylko bardziej;)
Załączniki
Racota.jpg
Racota.jpg (34.72 KiB) Przeglądane 1271 razy
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Stanisław Ssakmorski » 26 gru 2014, o 21:01

Cudo_Tyłeczek napisał(a):o - takie ło

Cudo - czwarta od prawej :D
A potem lodowiec wycofał się, zostawiając po sobie moreny, jeziora i kamienie...
E. Niziurski
Avatar użytkownika
Stanisław Ssakmorski męska
Flażolet
 
Posty: 2687
Lokalizacja: Jędrzychów
Reputacja: 2895

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 26 gru 2014, o 22:24

Stanisław Ssakmorski napisał(a):Cudo - czwarta od prawej :D


O, wypraszam sobie, mnie tam nie ma ani z prawej, ani z lewej ;)
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez Cudo_Tyłeczek » 26 gru 2014, o 23:10

Zabić ćwieka udało się owoż temu Byle nie komu.
Dymem czuć było te życzenia, nie spodziewała się przecież perfumy, a jednak za serce chwyciło ją coś na kształt nostalgii. Z pól bitewnych kartka owa szła zapewne, stąd kurz i proch w załomkach papieru. Egzamin z dojrzałości zdawać musiał ktoś, by ona mogła ją przeczytać.
Mogget napisał(a):Sonderkommando cudo juz zrobila, co swoje?
Avatar użytkownika
Cudo_Tyłeczek żeńska
Matka Ojca
 
Posty: 8693
Reputacja: 5068

Re: Takie tam, pod wpływem... chwili ;)

Postprzez niebezpiecznyGroszek » 26 gru 2014, o 23:13

fanatyczny
grzeszny
hak
Video lupum.
Avatar użytkownika
niebezpiecznyGroszek
Rebeliant
 
Posty: 1842
Reputacja: 3928

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Wieża sztuk

Wszystkie szacowne, rzecznee królestwa miewają potężne, nadprzyrodzone plagi, ale Stare Państwo przez ostatnie sto lat stać było jedynie na Plagę Żaby*.

*Była to jednak całkiem spora żaba. Przedostała się do kanałów wentylacyjnych i przez długie tyodnie nie pozwoliła nikomu zasnąć.

Piramidy, dodał(a) Dżon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

cron